PZL S-1 1945r.

Kraków 25.08.2011r.

018b Rozdział 1945.11.15.

PZL S-1

Polska

Historia

Samolot szkolno-łącznikowy PZL S-1. Prawdopodobnie jedyne ocalałe zdjęcie tej Polskiej konstrukcji. Zdjęcie prawdopodobnie wykonano na Lotnisku Okęcie. Samolot już nosi biało-czerwone szachownice. 1945r.

Próbę zbudowania Polskiego samolotu szkolnego podjęto już w Zamościu na przełomie 1944r./1945r.. Samoistnie powstała grupa konstruktorów-inżynierów wykładowców zamojskiej szkoły; por. Michalski, ppor. Dylewicz i st. sierż. Maszyński. Lecz śmiałego projektu nie udało im się zrealizować.

Jednak próby budowy Polskiego samolotu szkolno-łącznikowego nadal podejmowano. I to także w Zamościu. Na wiosnę 1945r. ( według innych źródeł, już w grudniu 1944r. ) inżynier porucznik Eugeniusz Stankiewicz, wykładowca Zjednoczonej Wojskowej Szkoły Lotniczej zwrócił się do szefa szkoły ppłk pilota Mikołaja Gołoborodźkiego ( byłego dowódcy 6 Arminej Szkoły Lotniczej Armii Czerwonej ), który faktycznie kierował szkołą, pomimo, że w styczniu 1945r. komendantem szkoły został generał brygady Józef Smaga. Tym razem inicjatywa Eugeniusza Stankiewicza została przyjęta. –„Niech próbują. Mają zajęcie. I tak my zdecydujemy co dalej” – powiedział jeden z sowieckich oficerów. Utworzono wówczas zespół do opracowania samolotu szkolno-łącznikowego. Oprócz Eugeniusza Stankiewicza do zespołu weszli; ppor. Zdzisław Cymera i ppor. Władysław Rutkowski.

Projekt samolotu otrzymał oznaczenie S-1, od nazwiska Eugeniusza Stankiewicza, choć prawdopodobnie w pierwszych tygodniach zespół używał innego oznaczenia.

W czerwcu 1945r. zespół pracujący nad samolotem został przeniesiony do Mielca. Była to decyzja odgórna. Mielec w tym czasie był także zarządzany przez oficerów sowieckich. Lecz bez wątpienia warunki warsztatowe w Mielcu były zdecydowanie lepsze.

Zespół wykorzystywał w pracy niektóre elementy z samolotów Po-2 i UT-2. Przede wszystkim silnik Szewcowa M-11. Prace nad samolotem biegły bardzo szybko. Już w sierpniu 1945r. przystąpiono do budowy prototypu S-1 nr 45-001. Nie budowano prototypu do prób statycznych. Dzięki energii konstruktora, pracowitości współpracowników i ofiarności pracowników warsztatu, maszynę zbudowano w ciągu 3,5 miesiąca. Prototyp był gotowy w listopadzie 1945r.. Gotowa była także pełna dokumentacja samolotu.

W dniu 15.11.1945r. na lotnisku fabrycznym w Mielcu samolot S-1 został oblatany przez sowieckiego pilota Piotra Kondratienko. Był to pierwszy samolot Polskiej konstrukcji oblatany po 1945r. w Mielcu. Był pierwszą konstrukcją budowana dla Wojska Polskiego, a drugą w ogóle po II wojnie światowej oblataną w Polsce.

W grudniu 1945r. częściowo zdemontowany samolot S-1 drogą kołową został przetransportowany do Warszawy, a według innych źródeł na początku kwietnia 1946r. wykonał przelot z Mielca do Warszawy. Niemniej jednak samolot znalazł się na Lotnisku Okęcie ( oraz Lotnisku Mokotowskim ) i został przekazany do dyspozycji Dowództwa Lotnictwa Wojskowego.

Hakiem na samolot okazała się jego budowa bez obliczeń aerodynamicznych i wytrzymałościowych. Dlatego nie mógł ( rzekomo ) otrzymać homologacji. Tak jakby nie można było tych obliczeń uzupełnić. Mimo to, samolot wykazały się dobrymi osiągami i pomyślnie przechodził kolejne testy. W testach tych uczestniczył także konstruktor Eugeniusz Stankiewicz.

W dniu 14.05.1946r. inżynier porucznik Eugeniusz Stankiewicz wykonywał kolejny lot na samolocie S-1. W burzliwej atmosferze nad Warszawą, samolot został rozbity przy ul Chałubińskiego i ul Nowogrodzkiej ( ul Chałubińskiego i al. Jerozolimskich ). Pilot odniósł niewielkie obrażenia, ale samolot został podobno całkowicie rozbity.

Wypadek ten był doskonałym pretekstem do przerwania jakichkolwiek dalszych prac nad tą konstrukcją. Otwarcie podano, że samolot był niedopracowany. Nosił cechy konstrukcji amatorskiej. Dokumentacja wymagała zweryfikowania. Płatowiec powinien być zbudowany od nowa.

Czy była to prawda? No cóż. Samolot osiągami ( przy takim samym silniku ) bił na głową nieśmiertelną sowiecką konstrukcje Po-2. Przypomnę, że Po-2, jako CSS-13 zaczęto w Polsce budować w 1948r.

Po-2 S-1
Prędkość maksymalna 150 km/h 180 km/h
Prędkość przelotowa 120 km/h 150 km/h
Zasięg max 300 km 600 km
Pułap 3 000 m 3 800 m
Silnik Szewcowa M-11 D M-11 D
Zbiornik paliwa 126 litrów 126 litrów

Według mnie, postąpienie z samolotem S-1, to było działanie typowo polityczne. Nie pierwsze i nie ostatnie, tyczące Polskich konstrukcji.

Opracował Karol Placha Hetman


Kraków 25.08.2011r.

018b Rozdział 1945.11.15.

PZL S-1

Polska

Konstrukcja

Samolot PZL S-1 został zbudowany tylko w jednym lotnym egzemplarzu. Nie budowano prototypu do badań statycznych. Samolot opracowano jako szkolno-treningowy i łącznikowy dla Polskiego Wojska. Samolot jest jednosilnikowym, dwumiejscowym, dwusterowym, zastrzałowym górnopłatem, zbudowanym w układzie klasycznym. Wiele elementów zaczerpnięto z sowieckich samolotów UT-2 i Po-2. Konstrukcja drewniano-metalowo-płócienna.

Skrzydło proste, jednoczęściowe, dwudźwigarowe, podparte równoległymi zastrzałami, dodatkowo wzmocnione stalowymi cięgnami. Obrys skrzydła trapezowy, a końcówki eliptyczne. Keson skrzydła pokryto sklejką, a resztę płótnem. Profil skrzydła gruby, aż 20 procentowy. Lotki o małej cięciwie i dużej długości umieszczono w centralnych częściach spływu skrzydeł. Mniej więcej tak jak się instaluje klapy zaskrzydłowy, których S-1 nie posiadał. Przy zmodyfikowanym układzie sterowania, lotki mogłyby służyć za klapy ( klapo-lotki ).

Kadłub smukły. Konstrukcja drewniana kratownica, usztywniona stalowymi cięgnami. Przednia część, tuż za silnikiem kryta blachą duraluminiową. Reszta kadłuba kryta sklejką. Sam ogon kryty płótnem. Indywidualne, dwie otwarte kabiny. Wyposażono je tylko w niewielkie wiatrochrony. Obie kabiny identycznie wyposażone. Fotele i tablice rozdzielcze zaczerpnięte z samolotu Po-2.

Usterzenie klasyczne, z podziałem na stery i stateczniki. Konstrukcja drewniana. Stateczniki kryte sklejką, stery płótnem. Usterzenie poziome podparte zastrzałami. Statecznik poziomy i pionowy połączono dodatkowo stalowymi cięgnami dla usztywnienia konstrukcji.

Podwozie stałe. podparte w trzech punktach z płozą ogonową. Koła przyjęte z Po-2. Pneumatyki wysokociśnieniowe. Podwozie główne ze stałą osią, podparte dwiema parami goleni. Golenie zabudowano owiewką. Amortyzatory ze sznurów gumowych ukryte pod owiewkami. Płoza ogonowa w kształcie półresora ze sprężyny piórowej.

Napęd

Silnik to przestarzała już wówczas konstrukcja Szewcowa M-11 D, o mocy 92 kW ( 125 KM ). Silnik 5-cylindrowa gwiazda chłodzona powietrzem. Silnik osłonięto pierścieniem Townenda. Śmigło drewniane dwułopatowe stałe, o średnicy 2,35 m. Zbiornik paliwa przejęty jak i silnik z maszyny Po-2, mieścił 126 litrów paliwa. Silnik uruchamiano sprężonym powietrzem z butli będącej wyposażeniem lotniska. Nie było można uruchomić silnika w powietrzu.

Dane T-T PZL S-1  1945r.
Wymiary Miano
R 13,00 M.
D 8,50 M.
H 3,20 M.
Pow nośna 20,0 M2
Masa Własna 700 Kg
Całkowita 950 Kg
Max 1 000 Kg
Ładunku 250 Kg
Prędkość Max 180 Km/h
Wznoszennia 3 M/s
Przelotowa 150 Km/h
Lądowania 55 Km/h
Zasięg Max 600 Km
Pułap 3 800
Rozbieg Dobieg 100 / 100
Silnik Typ M-11 D
Ciąg 92 kW ( 125 KM )
Załoga 2
Ilość sztuk 1

Rysunek PZL S-1
Rysunek PZL S-1

Opracował Karol Placha Hetman



Kraków 25.08.2011r.

018b Rozdział 1945.11.15.

PZL S-1

Polska

Zestawienie

Zbudowano tylko jeden lotny prototyp PZL S-1 nr 45-001, w PZL Mielec. Nie budowano płatowca do prób statycznych i kolejnych lotnych prototypów. Prototyp uległ rozbiciu.

Opracował Karol Placha Hetman