Lotnisko Wicko Morskie. 2013r.

Wicko Morskie 2013-12-10

Lotnisko Wicko Morskie.

Lotnisko Wicko Morskie na Mapie Rzeczypospolitej. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lotnisko Wicko Morskie na Mapie Rzeczypospolitej. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Lotnisko Wicko Morskie. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lotnisko Wicko Morskie. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Współrzędne geograficzne 54.552N 16.618E.

Lotnisko Wicko Morskie to aktualnie nieczynne lotnisko wojskowe, będące na terenie nadal należącym do Wojska Polskiego, a dokładnie na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych. Zlokalizowane jest pomiędzy Jeziorem Wicko, a Morzem Bałtyckim, w połowie drogi między Ustką, a Darłowem. Geograficznie zajmuje mierzeję o szerokości około 400 m. Jest to teren, który od wielu dziesięcioleci pełni ważne funkcje wojskowe, a przede wszystkim obrony wybrzeża morskiego. Wstęp na teren nadal jest zabroniony. Jednak coraz częściej zapuszczają się tutaj turyści wypoczywający w pobliskich miejscowościach, żądni wrażeń. Liczą, że spotkają tutaj coś niezwykłego. Lecz teren ten jest ciekawy tylko dla historyków i przyrodników.

Tutejsi mieszkańcy do 30-lat XX wieku, trudnili się rybołówstwem i rolnictwem. Głównie hodowlą. Zajmowali oni półwysep wchodzący w jezioro Wicko Morskie o elewacji sięgającej aż 13 m npm. Według dostępnych informacji w 1930 roku, osada liczyła ponad 300 mieszkańców (311) i było 72 gospodarstwa. Krajobraz Wicka Morskiego tworzy mierzeja częściowo porośnięta sosnami, a częściowo zabagniona, wraz z wędrującymi jeszcze z początkiem XX wieku, z zachodu na wschód wydmami osiągającymi na wschodzie terenu wysokość 29 m npm. Mierzeję od morza odcina pas wydm i szeroka piaszczysta plaża. Jezioro Wicko Morskie jest obszarowo duże, ale bardzo płytkie. Maksymalna głębokość nie przekracza 5 m, a średnia wynosi około 2 m. Jego poziom jest wyższy o 20 cm od poziomu Morza Bałtyckiego.

Samo lotnisko zostało założone przez niemców w 30-latach XX wieku. Otrzymało nazwę "Vietzkerstrand". Prace nad budową obiektów militarnych rozpoczęto w 1934 roku. Pierwszymi inwestycjami było utwardzenie i wybrukowanie drogi z Ustki i Darłowa oraz doprowadzenie linii energetycznej. Pierwsze samoloty pojawiły się tutaj w 1934 roku, i były to wodnosamoloty. Dla nich to nad brzegiem jeziora wybudowano pochylnie z wyciągarkami.

Główny budynek, który stoi do dziś, stanowił centralny obiekt socjalny. Został oddany do użytku z końcem 1935 roku. W tym obiekcie znajdowały się pomieszczenia sztabu (zaopatrzone w telefon i dalekopis). W budynku umieszczono kantynę, kuchnię, stołówkę, pomieszczenia socjalne dla oficerów. Na terenie stało kilka baraków z pomieszczeniami socjalnymi dla kierownictwa budowy i robotników. Pomieszczenia były ogrzewane metalowymi piecykami. Z końcem 1936 roku, oddano do użytku stajnie, garaże dla sprzętu i magazyny.

Pole wzlotów zniwelowano i utwardzono poprzez walcowanie. Jeszcze wówczas utwardzonych dróg startowych nie zbudowano.

W 1939 roku, na lotnisku bazowało około 100 samolotów bojowych szykujących się do agresji na Rzeczypospolitą Polskę. Zgromadzono tutaj duży arsenał bomb i amunicji do karabinów i działek lotniczych. Był także duży skład paliw i samrów. W dniu 1.09.1939 roku, wystartowały stąd samoloty na bombardowanie Polskich obiektów wąskiego dostępu Polski do morza Bałtyckiego.

W drugiej połowie września 1939 roku, niemieckie samoloty bojowe opuściły lotnisko, przenosząc się w głąb okupowanej Rzeczypospolitej Polskiej. Wówczas przystąpiono do rozbudowy lotniska. Postawiono kilkanaście baraków, w których umieszczono robotników-jeńców wojennych, nad którymi kapo ustanowiono niemieckich zbrodniarzy i zwyrodnialców, których przeniesiono z więzień w rajchu. Wiosną 1940 roku, przystąpiono do budowy dwóch utwardzonych dróg startowych, dróg kołowania i hangaru, przyległego do istniejącego budynku. Hangar oddano do eksploatacji w 1941 roku. Pierwsza droga startowa miała wymiary 700 m x 50 m. Po zakończeniu tego etapu prac w 1941 roku, jeńców wymordowano.

Od 1941 roku, w bazie zaczęła funkcjonować szkoła artylerii. Zorganizowano poligon, którego większość połaci stanowiły wody Morza Bałtyckiego. Wybudowano stałe stanowiska artyleryjskie zwrócone przedpolem w kierunku morza. Instalowano tu działa przeciwpancerne i przeciwlotnicze. Ćwiczono strzelanie do ciągnionych po wodzie barek lub holowanych celów powietrznych. W tym czasie nawierzchnię drogi do Ustki zaczęto przebudowywać, jako betonową i szerszą od dotychczasowej. Najokazalszy budynek po byłej osadzie przerobiono na kasyno oficerskie i dom publiczny. Inny budynek zaadoptowano na izbę chorych.

W lutym 1945 roku, niemcy przygotowywali się do obrony bazy przed moskalami. Jednak 8.03.1945 roku, otrzymali rozkaz wycofania się i wzmocnienie linii obrony Wału Pomorskiego. Nieliczne samoloty przedostały się w rejon Gdańska. Tutejsza ludność cywilna uciekła w głąb rajchu w lutym 1945 roku. Moskale zajęli teren w marcu 1945 roku, i byli tutaj gospodarzami do końca 1947 roku. Ich działalność ograniczyła się do wywiezienia w głąb kraju moskiewskiego maszyn, urządzeń i wszystkiego co stanowiło jakąkolwiek wartość. Nieliczni tutejsi mieszkańcy, którzy nie uciekli do rajchu w lutym 1945 roku, zostali siłą wywiezieni na zachód.

W 1947 roku, teren został przekazany Wojsku Polskiemu i jako biała plama funkcjonował na mapach Polski do początku 90-lat. W 90-latach lotnisko trafiło oficjalne na mapy i uzyskało kod EPWI. W okresie 1975 - 1998, miejscowość administracyjnie należała do Województwa Słupskiego. Teren należy do sołectwa Jezierzany. Obecnie Wicko Morskie jest ujęte, jako wieś w Województwie Zachodniopomorskim w Powiecie Sławieńskim, w Gminie Postomino. Administracyjnie należy do sołectwa Jeziorzany.

Do chwili obecnej teren pozostaje we władaniu wojska, jako Centralny Poligon Sił Powietrznych. Jeden z dwóch pozostałych. Drugim jest 21. Centralny Poligon Nadarzyce. Ćwiczą tutaj artylerzyści z wojsk NATO.

Lotnisko Wicko Morskie. Infrastruktura.

Współrzędne; N54°33'12.1"  E16°37'15.3". Elewacja 7 ft (2,13 m). Było to najniżej położone lotnisko w Polsce. Były kod lotniska EPWI.

Lotnisko dysponowało dwiema DS.; RWY 10/28 (096/276); wymiary 1 100 m x 50 m oraz RWY 02/22 (024/224) wymiary 830 m x 45 m. Nawierzchnia asfaltowa w dalszym ciągu w dobrym stanie. Zachowały się namalowane linie progów głównej drogi startowej oraz heliport dla śmigłowców. Pozostałe drogi są drogami kołowania i postoju samolotów oraz śmigłowców.

Największym obiektem lotniska jest wielofunkcyjny budynek, który w większości jest trójnawowym hangarem. Aktualnie budynek przeznaczony jest do rozbiórki, gdyż zaczął się proces niszczenia i zawalania się dachu.

Obecnie (2013 roku) na polu wzlotów zgromadzono kilka eksponatów w postaci zestawów pocisków rakietowych, eksploatowanych przez tutejsze jednostki bojowe.

Lotnisko Wicko Morskie 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia
Lotnisko Wicko Morskie 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia

Lotnisko Wicko Morskie 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia
Lotnisko Wicko Morskie 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia

Lotnisko Wicko Morskie, budynek wielofunkcyjny – hangar, z zawalonym fragmentem dachu. 2013 rok. Zdjęcie Google mapy
Lotnisko Wicko Morskie, budynek wielofunkcyjny – hangar, z zawalonym fragmentem dachu. 2013 rok. Zdjęcie Google mapy

Poligon.

Centralny Poligon Sił Powietrznych, znany też pod nazwą Poligon Ustka - Wicko Morskie. Obecny poligon zajmuje 3 567 hektarów lądu i 900 000 hektarów akwenu morskiego. Długość linii brzegowej wynosi 20 000 m. Maksymalna szerokość w głąb lądu wynosi 5 000 m, a w morze 32 000 m.

Historia poligonu sięga 1946 roku, kiedy to między Mrzeżynem, a Niechorzem zorganizowano poligon Nr 3, należący do wojsk lądowych. Poligon nosił wówczas nazwę Ośrodek Szkolenia Poligonowego Artylerii Przeciwlotniczej. Z różnych powodów Komendę Poligonu Nr 3 kilkakrotnie przenoszono na inne tereny. Ostatecznie w 1952 roku, ośrodek poligonowy Nr 3 zorganizowano w Wicku Morskim. W 1954 roku, poligon otrzymał nazwę Centralny Poligon Artylerii Przeciwlotniczej. W 1961 roku, Komenda poligonu została przeniesiona do Ustki, a poligon w Wicku Morskim otrzymał nazwę Filia Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Ustce. Było to na mocy Zarządzenia Szefa SG POW nr 22 z dnia 06.05.1961 roku. W 1966 roku, w związku z reorganizacją sił zbrojnych, poligon przyjął nazwę Obóz Ćwiczeń i Poligon Artylerii Wojsk Obrony Przeciw-lotniczej. Podobnie stało się w 1970 roku, gdy poligon otrzymał nazwę Ośrodek Szkolenia Poligonowego Artylerii i Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. W 1974 roku, utworzono Garnizon Wicko Morskie. Wówczas to w skład poligonu włączono wówczas także lotnisko wraz z jego infrastrukturą. Od tego momentu ośrodek był sukcesywnie modernizowany i rozbudowywany. Powstałe obiekty szkoleniowe, zaplecze socjalne zaspokajały ówczesne potrzeby szkolących się wojsk. W 1981 roku, stał się Ośrodkiem Szkolenia Poligonowego Wojsk Obrony Przeciwlotniczej.

W drugiej połowie 80-lat, z uwagi na coraz trudniejszą sytuację gospodarcza kraju, ośrodek zaczął podupadać. W 1988 roku, zdecydowano się na poligonie wykonywać strzelania rakietowe do celów powietrznych. Jednak w dniu 19.05.1988 roku, doszło do katastrofy kolejowej, w której zginęło 10 żołnierzy przeciw-lotników z JW 1259 z Bolesławca, którzy udawali się na poligon. W Wicku Morskim stoi pomnik ku ich pamięci. Pierwsze strzelania próbne wykonał z sukcesem 83. paplot (obecnie 8. Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy). Celem była rakieta klasy woda-woda P-15. W 1989 roku, pierwsze strzelania rakietowe zestawami PRWB OSA, wykonały jednostki liniowe, późniejszy 4. Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy. Celem była rakieta w-w P-15. Także w 1989 roku, eksperymentalne strzelania  prowadził 124. paplot (późniejszy 3. Pułk Przeciwlotniczy 14 SDZ) do imitatora celu powietrznego M-21 R KOLIBER. Z końcem 80-lat, nikt się nie spodziewał, że nadchodzi nowa epoka dla poligonu.

Z początkiem 90-lat ośrodkowi groziła likwidacja, z uwagi na niejasną sytuację - Który z rodzajów wojsk ma być jego gospodarzem? Jednak rozpad Układu Warszawskiego i aspiracja Rzeczypospolitej do układu NATO, spowodowały, że Wicko Morskie stało się jedynym miejscem w Polsce, gdzie można było wykonywać realne strzelania rakietowe. Do tej pory Polskie Wojska Rakietowe na strzelania jeździły do CCCP. W 1992 roku, testowano tu wprowadzane do wyposażenia Polskiej armii rakiety S-125 Newa. W 1993 roku, testowano pociski 2K12 KUB, a w 1994 roku, zestawy S-75 Wołchow. W kolejnym roku (1995 roku) testowano zestawy rakietowe 2K11 KRUG. W 1995 roku, poligon odwiedził ówczesny Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Wałęsa. Z okazji jego planowanego przyjazdu wybudowano reprezentacyjny budynek mieszkalny. Został postawiony na południu miejscowości Wicko Morskie nad jeziorem. Od tego czasu służy on gościom rezydującym na terenie poligonu i jest nazywany Janówka-Wałęsówka. W czasie swojego istnienia na poligonie w Wicku przebywali różni ministrowie i najwyżsi Polscy dowódcy wojskowi. W sierpniu 1996 roku, Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Obrony Przeciwlotniczej został włączony do Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. Do tej daty podlegał pod Pomorski Okręg Wojskowy. W październiku 1996 roku, poligon przejął obiekty po rozformowanym 44. Dywizjonie Ogniowym Artylerii Rakietowej, położone między Wickiem Morskim, a Ustką.

Po wstąpieniu Rzeczypospolitej do NATO żywe zainteresowanie poligonem wykazały inne państwa, które u siebie nie posiadają realnych warunków strzelań. Te atuty to; Duży obszar przedpola, który wpływa na nieskrępowane użycie pocisków rakietowych. Naturalne warunki terenowe. Dobre zaplecze dla ćwiczących żołnierzy. Swoje strzelania do celów powietrznych wykonywali tutaj już żołnierze z; UK, Holandii, Włoch, Czech, Węgier i Słowacji. W 2002 roku, na poligonie odbyły się jedne z największych ćwiczeń NATO Strong Resolve. W manewrach wzięli udział żołnierze z Danii, USA, Francji, Belgii, Hiszpanii, Polski, Szwecji, Bułgarii i Rumunii.

W 2003 roku, otrzymał nazwę Centralny Poligon Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej . Od lipca 2004 roku, ośrodek jest Centrum Poligonowym Sił Powietrznych. Jest to obecnie jeden z najbardziej znanych poligonów specjalistycznych w NATO.

Aktualnie (2013 roku) tylko niektóre obiekty są ściśle chronione. Kiedyś cały teren był odgrodzony płotem i bramami. Cały obiekt jest zamykany tylko w czasie strzelań, poprzez posterunki ustawiane na drogach wjazdowych. Swoje strzelania wykonują tutaj wszystkie rodzaje sił zbrojnych.  Obywają się tu ćwiczenia i strzelania do celów powietrznych. Lotnicy prowadzą ogień do celów nawodnych i powietrznych oraz bombardują cele nawodne. Do celów nawodnych strzelają artylerzyści. Ćwiczy tutaj artyleria okrętowa. Prowadzone są także strzelania szkolne i sprawdzające oraz ćwiczenia połączone ze strzelaniem pododdziałem czołgów, piechoty i obrony wybrzeża.

Wykaz dowódców poligonu:

  • ppłk Kazimierz Jackowski, 1946 – 1946;
  • por. Leon Milczuk, 1946 – 1946;
  • ppłk Aleksander Iliaszewicz, 1946 – 1947;
  • por. Leon Milczuk, 1947 – 1957;
  • mjr Tadeusz Ożga, 1957 – 1959;
  • mjr Witold Pawulski, 1959 – 1961;
  • mjr Władysław Kordas, 1961 – 1966;
  • mjr Stanisław Pałka, 1966 – 1968;
  • płk Władysław Owsiany, 1968 – 1990;
  • płk dr Jan Olech, 1990 – 2004;
  • płk dypl. Ryszard Marcinkowski, 2004 – 2007;
  • płk dypl. inż. Andrzej Witek, 2007 – do chwili obecnej.

Poligon. Strefa morska; od Ustki do Jarosławia. 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia
Poligon. Strefa morska; od Ustki do Jarosławia. 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia

Obszar chronionego krajobrazu. Większość tego terenu to jest Centralny Poligon Sił Powietrznych. 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia
Obszar chronionego krajobrazu. Większość tego terenu to jest Centralny Poligon Sił Powietrznych. 2013 rok. Zdjęcie Wikimapia

Jednostki wojskowe stacjonujące w rejonie kompleksu Wicko Morskie.

66 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej (66. dr OP).

66 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej (66. dr OP) został powołany do istnienia rozkazem Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z dnia 4.10.1974 roku, jako 66. Dywizjon Ogniowy OPK. Miejsce stacjonowania Naćmierz. Był jednym z czterech nowo powstałych dywizjonów rakietowych 26. Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej - Gryfice. W dniach 25-27.10.1974 roku, został uzbrojony w przeciwlotnicze zestawy rakietowe typu S-125M Newa. W dniu 1.07.1975 roku, jednostkę włączono w system dyżurów bojowych 2. KOPK. W wrześniu 1976 roku, na poligonie w Aszałuku, w CCCP, Dywizjon odbył pierwsze strzelanie bojowe. Stanowiska ogniowe umieszczono pomiędzy miejscowościami Naćmierz-Jarosławiec-Jeziorzany. Współrzędne geograficzne; 54 stopnie 31 minut 21 sekund N, 16 stopni 33 minuty 29 sekund E. Koszary umieszczono w obiektach wojskowych w Wicku Morskim. Dywizjon został rozformowany z dniem 30.04.1990 roku.

Lokalizacja byłego 66 Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej. 2013r. Zdjęcie Wikimapia
Lokalizacja byłego 66 Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej. 2013r. Zdjęcie Wikimapia

44 Dywizjon Artylerii Rakietowej.

44 Dywizjon Artylerii Rakietowej został sformowany w lipcu 1968 roku, w ramach 9. Drezdeńskiej Dywizji Zmechanizowanej wojsk lądowych, z miejscem stacjonowaniu w Toruniu. W 1969 roku, jednostka zmieniła podległość i znalazła się w strukturach Obrony Powietrznej Kraju. Na podstawie Zarządzenie Szefa SG nr 06/Org. z 26.01.1970 roku i rozkaz dowódcy WOPK nr 028/Org. z 26.01.1970 roku. Jednostka została przeniesiona na wybrzeże. Podległa pod 4. Brygadę Artylerii Obrony Powietrznej Kraju im. Obrońców Wybrzeża m. Gdynia. W okresie 1971 - 1973, powstały dwa kolejne dywizjony rakietowe. Kadrę i żołnierzy służby zasadniczej przeszkolono w pierwszych miesiącach 1971 roku, w Centrum Szkolenia Specjalistów Artylerii i Radiotechniki (JW 4487) m. Bemowo Piskie. W skład 4. Brygady Artylerii Obrony Powietrznej były; 44. Dywizjon Ogniowy OPK m. Ustka, JW 2269, 45. Dywizjon Ogniowy OPK m. Smołdzino i 46. Dywizjon Ogniowy OPK m. Choczewo. Nowo formowane dywizjon uzbrojono w PZR S-75M Wołchow. Miejsce 44. Dywizjonu Ogniwego OPK m. Ustka w ugrupowaniu bojowym 4. BA OPK – 1974 roku. SD i SNR: 54°34’14.42”N 16°46’52.15”E. Historyczne dla dywizjonu pierwsze ostre strzelanie na poligonie w Aszułuku w CCCP odbyło się w 1972 roku. W kolejnych latach sprzęt dywizjonu ulegał modernizacji. Na miejsce RLS P-12 wprowadzono RLS P-18, dywizjon został włączony do systemu automatycznego dowodzenia WEKTOR i wzbogacił się o wysokościomierz PRW-13. W ramach restrukturyzacji Sił Zbrojnych RP 44. Dywizjon Rakietowy OP rozformowano w 1992 roku.

Samodzielna Eskadra Lotnictwa Rozpoznawczego WOP.

Samodzielna Eskadra Lotnictwa Rozpoznawczego WOP (Wojsk Ochrony Pogranicza) była jedyną jednostką lotniczą ze stałym miejscem dyslokacji w Wicku Morskim. Została powołana do istnienia na podstawie zarządzenie org. DWW (Dowództwo Wojsk Wewnętrznych) nr 019/WW z 23.10.1958 roku. Jednostka podlegała bezpośrednio Dowództwu WOP w Warszawie. Stacjonowała w dwóch miejscach: na lotnisku w Szczecinie Dąbiu i w Wicku Morskim. Posiadała też dwa inne lądowiska na Wybrzeżu Bałtyckim. Korzystała z niewielkich samolotów tłokowych Jak-12 i Jak-18. W 1963 roku, struktura organizacyjna Eskadry wyglądała następująco; 1. Klucz dalekiego rozpoznania z samolotami Li-1, 2. Klucz dalekiego rozpoznania z samolotami An-2, 3. Klucz bliskiego rozpoznania z samolotami Jak-12. W 1967 roku, eskadrę podporządkowano Morskiej Brygadzie Okrętów Pogranicza w Gdańsku Nowym Porcie. W tym czasie nastąpiło także ujednolicenie sprzętu latającego. Eskadra w czterech kluczach miała na wyposażeniu wyłącznie samoloty An-2. Większość z nich miała zamontowane pływaki. Rozformowanie Eskadry nastąpiło w 1970 roku. Stan etatowy wynosił; 99 wojskowych i 2 pracowników cywilnych. Eskadra była jedyną jednostką w Polskim Wojsku etatowo eksploatującą samoloty typu An-2 W.

Dowódcy eskadry:

  • kpt. Marian Walewski
  • kpt. Jerzy Godlewski
  • kpt. Ryszard Mierzwiński
  • kmdr ppor. Stefan Matysiak

An-2 W (An-2 M).

An-2 W (wodny) czasami określany mianem An-2 M (morski), powstał w CCCP na zlecenie lotnictwa morskiego, około 1955 roku. Samolot zamiast klasycznego podwozia otrzymał pływaki. W OKB Antonowa konstrukcja otrzymała oznaczenie An-4, a w produkcji An-2 W (wodny). Samolot wyposażono w dwa pływaki i śmigło rewersyjne o odwrotnym ciągu dla hamowania przy dobiegu na wodzie. Samolot na akwenach wodnych spisywał się dobrze do wysokości fali nieprzekraczającej 0,5 m.

Samolot przeznaczony był do operowania w brzegowej strefie morskiej, na jeziorach i innych zbiornikach wodnych. Mała długość startu i lądowania umożliwia korzystania z naprawdę małych zbiorników wodnych i doraźnie przygotowanych przystani, bez specjalnego wyposażenia. Dwa pływaki zapewniają wyporność przy maksymalnym obciążeniu. Każdy z pływaków ma 12 szczelnych komór, co wydatnie podnosi bezpieczeństwo w przypadku uszkodzenia. Nawet nieszczelność dwóch sąsiednich dolnych komór gwarantuje niezatapialność samolotu. Nie ma podziału na pływak lewy i prawy, czyli pływaki są zamienne. Nos pływaka jest gumowy i pełni rolę zderzaka. Z tyłu umieszczono stery wodne, współdziałające ze sterem kierunku. Dodatkowo są one podnoszone przy starcie i manewrowaniu na lądzie. Długość pływaków 9,337 m, rozstaw pływaków 3,700 m. Śmigło samolotu ma przestawiany kąt natarcia dla uzyskania wstecznego ciągu służącego do wyhamowania przy wodowaniu. Początkowo używano śmigieł W-514D9, nieróżniące się kształtem od klasycznych W-509D9. Następnie użyto śmigieł PZL AW-2R. Samolot wyposażono w światła pozycyjne na maszcie antenowym i usterzeniu pionowym. Wyposażeniem jest także kotwica denna, kotwica pływająca, rzutka, bosak, lina holownicza. Do obsługi samolotu używa się podwozia transportowego złożonego z dwóch 3-kołowych wózków.

Samolot w tej wersji zbudowano w PZL Mielcu, na podstawie dokumentacji z biura Antonowa,  niewielkiej liczbie. Prawdopodobnie 12 egzemplarzy. Zademonstrowano go na 31 MTP w 1962 roku, i na 32 MTP w 1963 roku. W Wojsku Polskim wprowadzono je na wyposażenie w 1964 roku, do Wojsk Ochrony Pogranicza. Samoloty łatwo można było przystosować ponownie do podwozia kołowego i tak uczyniono w 1970 roku.

PZL An-2. 2017 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
PZL An-2. 2017 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Niewiele jest informacji na temat eksploatacji An-2 W w Wicku Morskim. Służyły one tutaj zaledwie 7 lat (1963r.-1070r.). Na pewno ich eksploatacja sprawiała wiele problemów. Eskadra nie dysponowała specjalistyczną wyciągarką. Przetaczanie samolotów odbywało się siłą ludzkich mięśni. Zakładanie i ściągnie wózków wymagało sporej wprawy i doświadczenia. Samolot waży 5 250 kg. Problemem były średnie przeglądy silnikowe. Żołnierze radzili sobie ustawiając specjalne pomosty nad pływakami. Aby samolot wysłać na przegląd generalny lub remont należało zamontować podwozie kołowe dla przebazowania drogą powietrzną. W locie, wielkie pływaki stawiały spory opór, przez co znacznie spadały dane T-T. Głównie zasięg i prędkość przelotowa. Prędkość max wynosiła 229 km/h i jest o 30 km/h mniejsza niż samolotu z kołami. Prędkość wznoszenia spadła z 3,5 m/s do 2,67 m/s. Także boczne podmuchy wiatru wymagały pełnej koncentracji wśród załóg. Lecz największym wrogiem samolotów stała się słona woda. Powodowała ona szybka degradację struktury płatowca. Ogniska korozji metali występowały tutaj znacznie częściej niż tych samych samolotów bazujących w głębi lądu. Mimo, że w PZL Mielec struktura płatowca była dodatkowo pokrywana powłokami lakierniczymi. Stosowano Polskie emalie, mniej odporne na wilgotne środowisko, niż lakiery zachodnie. Na zakup lakierów z zachodu nie było zgody (dewizy). Samolot poruszający się po wodzie podrywał w powietrze mnóstwo wody, która wnikała we wszelkie szczeliny i zakamarki. Samo obracające się śmigło podrywało krople wody. Z tego też względu, załogi unikały wodowania na Morzu Bałtyckim, ograniczając się wyłącznie do Jeziora Wicko.

Należy sobie postawić pytanie – Do czego Wojska Ochrony Pogranicza używały An-2 W? Należy pamiętać, że samoloty te nie służyły do zadań ratowniczych, określanych obecnie mianem SAR. One służyły do wykrycia osób nielegalnie przekraczających morską granicę. Ale niech młody czytelnik nie myśli, że w ten sposób obcy wywiad wprowadzał do Polski swoich agentów. Ci agenci przyjeżdżali do PRL kulturalnie; koleją lub transportem lotniczym. W rzeczywistości chodziło o ujęcie tych Polaków, którzy z komunistycznego raju chcieli nielegalnie uciec na zachód. Ponieważ Polska pomysłowość jest nieograniczona; wielu moich rodaków budowało własne samoloty lub łodzie zdolne do pokonania Morza Bałtyckiego.

Opracował Karol Placha Hetman