Historia Konstrukcja Zestawienie

Lockheed Martin C-130. 2010r.

316 Rozdział 2009-03-24

Lockheed Martin C-130 E Hercules

Polska

Historia

Pierwsze dwa lata eksploatacji Lockheed C-130 E w Wojsku Polskim.

Historia. 2009 rok.

Pierwsze tygodnie przebywania w Rzeczypospolitej C-130 nb 1501 upływały na dalszym szkoleniu personelu, przede wszystkim naziemnego.

W dniu 2009-05-26, rozpoczęto loty C-130 nb 1501. Jako pierwsza w powietrze wzbiła się załoga w składzie; I pilot jednocześnie dowódca 14. ELTr ppłk pilot Mieczysław Gaudyn, II pilot ( instruktor ) capt Pete Hughens (amerykanin), nawigator kpt Łukasz Maniak, technik załadunku (loadmaster) chor. Cyprian Waśniewski, technik pokładowy sierż Andrzej Kozera. Piloci przez 3 godziny 10 minut trenowali lądowanie i szybkie ponowne wzbicie się w powietrze, czyli tak zwany Konwojer.

W 2009 roku, w kolejnych tygodniach, trwało nadal szkolenie personelu 14. ELTr w zakresie eksploatacji i procedur związanych z użytkowaniem samolotów C-130 Herkules. W tym celu w dniach 16-14.06.2009 roku, w Powidzu przebywała 40 osobowa grupa żołnierzy ze 182. Skrzydła Transportowego Powietrznej Gwardii Narodowej stanu Illinois, którzy przybyli do Polski na pokładzie amerykańskiego samolotu C-130 J Hercules.

Podczas Air Show 2009 w Radomiu samolot C-130 nb 1501 został pierwszy raz pokazany publicznie, i to w powietrzu jak i na wystawie statycznej.

Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lockheed C-130 nb 1501 podczas Air Show. Radom 2009-08-29. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Kolejny C-130 nb 1506. 2009 rok.

Jesienią 2009 roku już było wiadomo, że kolejny C-130 dla Polski nie przyleci w tym roku. Amerykanie poczuwając się do niedotrzymania warunków umowy podjęli jednostronnie decyzję o przekazaniu SP RP innego samolotu.

W październiku 2009 roku, na lotnisku Okęcie wylądował kolejny C-130 nb 1506 Przeznaczony dla 14. ELTr. Jednak nie jest to kolejny z partii 4 następnych maszyn przewidzianych dla Polski. Dostawa drugiego, czyli C-130 nb 1502, dla Polski znacznie się opóźniła, dlatego kolejny samolot C-130 został leasingowany od amerykanów celem prowadzenia szkolenia załóg. Maszyna przybyła z Ramstein, dużej bazy USAF na terenie Niemiec.

Lockheed C-130 nb RS 1299, który stał się Polskim C-130 nb 1506. Okęcie październik 2009 rok. Zdjęcie PSP
Lockheed C-130 nb RS 1299, który stał się Polskim C-130 nb 1506. Okęcie październik 2009 rok. Zdjęcie PSP

W dniu 2009-10-20 (2009-11-02) na Lotnisku Powidz ten samolot wylądował rozpoczynając służbę w Siłach Powietrznych Rzeczypospolitej.

Na przylot samolotu czekali: Dowódca 3. SLTr. gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel, Szef Szkolenia 3. SLTr. płk mgr inż. pil. Michał Erdmański, Dowódca 14. ELTr ppłk pil. Mieczysław Gaudyn, Z-ca Dowódcy 33. BLot. ppłk mgr inż. Andrzej Górnicki, Szef Wydziału Techniki Lotniczej 3. SLTr. ppłk mgr inż. Roman Bąk, Dowódca Dywizjonu Lotniczego ppłk mgr inż. Robert Nowak.

Załoga amerykańska pozostała cały dzień w Polsce, celem pokazania różnic w wyposażeniu między tym samolotem, a samolotami zamówionymi przez SP RP. Szkolenie zakończono wspólnymi lotami z mieszanymi załogami. Zdaniem dowódcy 14. ELTr, ppłk. pil. Mieczysława Gaudyna, różnice w wyposażeniu nie są duże; to przecież ten sam samolot w tej samej wersji E, którą mamy w kraju od marca 2009 roku. Oczywiście, są pewne niuanse, ale nie wzmagają one od naszego personelu zmiany wyuczonych nawyków i innego rozkładania uwagi w kabinie.

Nie było to ostatnie lądowanie C-130 Hercules w Powidzu tego dnia. Na lotnisku gościł również C-130 z Ramstein, który zabrał amerykańską załogę do bazy w Niemczech.

Lockheed C-130 nb RS 1299 (nb 1506) na Lotnisku Powidz. 2009-10-20 rok. Zdjęcie PSP
Lockheed C-130 nb RS 1299 (nb 1506) na Lotnisku Powidz. 2009-10-20 rok. Zdjęcie PSP

Na zdjęciu powyżej samolot ma jeszcze oznaczenia identyfikacyjne USAF. Po kilku dniach samolot otrzymał Polskie znaki rozpoznawcze. Zgodnie z umową samolot został leasingowany nieodpłatnie na 11 miesięcy. Głównym zadaniem maszyny będzie wspieranie procesu szkolenia kolejnych załóg samolotów C-130 Hercules. W kolejnych tygodniach trwały rozmowy ze stroną amerykańską o przedłużeniu czasu eksploatacji. Samolot po zakończeniu misji w Polsce planowano wysłać do USA i go zakonserwować w bazie AMARC w Arizonie.

Dalsze szkolenie.

W listopadzie 2009 roku, przeprowadzono kolejne szkolenie Polskiego personelu C-130. Szkolił zespół lotników z Gwardii Narodowej Mobile Treaining Team (MTT) z Nashville. W czasie miesięcznego szkolenia instruktorzy przeprowadzili przygotowanie i treningi naziemne, a następnie szkolenie w powietrzu. Zadania w powietrzu załogi wykonywały w składach mieszanych. Podczas jednego lotu sprawdzano działania całej załogi od dowódcy po technika załadunku. Wykonywano zrzuty ładunków z uwzględnieniem specyfiki terenu oraz zrzuty z dużych i małych wysokości.

Z kolei w dniach 18-20.11.2009 roku, 33. Baza Lotnicza uczestniczyła w ćwiczeniach pod kryptonimem „RYBOŁÓW 09”. Ćwiczenia te miały na celu zgranie ćwiczących dowództw i pododdziałów. W ćwiczeniach brał udział jeden z dwóch nasz największy samolotów transportowych C-130 E Hercules, który wykonywał zadania transportowe, polegające na ewakuacji ludzi i sprzętu z zagrożonego obszaru.

Lockheed C-130 nb 1506 załadunek. Ćwiczenia Rybołów 09. Powidz 2009-11-18 rok. Zdjęcie PSP
Lockheed C-130 nb 1506 załadunek. Ćwiczenia Rybołów 09. Powidz 2009-11-18 rok. Zdjęcie PSP

33 Baza Lotnicza.

Od marca 2009 roku, charakter lotniska ulega systematycznej przemianie. Od wielu miesięcy na lotnisku nie bazują już samoloty bojowe (Suchoj Su-22). Obecnie (2009 roku) do głównych zadań 33. Bazy Lotniczej należy zabezpieczenie i ubezpieczenie lotów bojowych statków powietrznych. Przede wszystkim 14. ELTr, eksploatującej samoloty M-28 Bryza i C-130 Herkules. Ale także licznych innych maszyn SP RP i innych państw NATO. Tyczyło się to głównie samolotów wykorzystujących Polskie poligony. Baza była utrzymywana w wysokiej gotowości bojowej i mobilizacyjnej. Przez ostatnie 10 lat Lotnisko Powidz było miejscem związanym z wieloma ćwiczeniami Polskich Sił Zbrojnych i innych sił NATO. Można się doliczyć blisko 50 takich ćwiczeń operacyjno-taktycznych. 33. Baza Lotnicza ze względu na położenie posiada predyspozycje i możliwości do przyjmowania wszelkich statków powietrznych; począwszy do samolotów szkolnych, szkolno-bojowych, bojowych, transportowych ( lekkich, średnich i ciężkich ), samolotów rozpoznawczych i dowodzenia powietrznego, rządowych-VIP.

W tym miejscu trzeba napisać o zmarnowanej przez Polskie władze szansie, aby Lotnisko Powidz stało się bazą 1 HAW (od 2009-07-27) eksploatującej trzy samoloty Boeing C-17, z których korzysta także Wojsko Polskie.

Dowódca 33. Bazy Lotniczej - płk dypl. pil. Lesław Dubaj.


Zastępca dowódcy 33. Bazy Lotniczej - ppłk mgr inż. Andrzej Górnicki.


Szef Sztabu 33. Bazy Lotniczej - ppłk mgr inż. Piotr Miłończyk.


Rzecznik prasowy 33. BLot Powidz mjr Grzegorz Schmidt tel. /063/ 277-4121.


Adres: Jednostka Wojskowa 3293, ul.Witkowska 8, 62-430 Powidz.

Pierwsza misja bojowa Polskiego C-130 E.

Zaangażowanie Wojska Polskiego w wojnę w Afganistanie musiało zaowocować wykorzystaniem Polskich samolotów C-130 w transporcie ładunków i żołnierzy w tamten rejon świata. Bez wątpienia takie loty musiały stać się misjami bojowymi. Wrogi atak na samolot był jak najbardziej realny.

Przygotowanie do lotu załodze i wszystkim zainteresowanym zajęło kilkanaście dni. Do lotu wytypowano samolot C-130 nb 1506, jeden z dwóch wówczas eksploatowanych. 
Wylot samolotu z lotniska w Powidzu nastąpił w dniu 2009-12-14. Było to doniosłe wydarzenie dla 14. ELTr. Ten dzień był ważny dla personelu osobiście zaangażowanego w wykonanie pierwszej misji do Afganistanu. Samolot sprawdzony, załoga przygotowana, DS. (RWY) nawet nie nosił śladu nagłego ataku zimy, a jednak dało się wyczuć niepokój. Wreszcie samolot wykołował na pas, jeszcze tylko procedura przedstartowa i maszyna leniwie rozpoczęła start, płynnie odrywając się od DS. (RWY).

Samolot pomyślnie ukończył pierwszy lot do Afganistanu.

Lockheed C-130 nb 1506 kołuje na RWY (DS) i odlatuje do Afganistanu. Powidz 2009-12-14 rok. Zdjęcie 33. Baza lotnicza
Lockheed C-130 nb 1506 kołuje na RWY (DS) i odlatuje do Afganistanu. Powidz 2009-12-14 rok. Zdjęcie 33. Baza lotnicza

Historia. 2010 rok.

Ocena programu Hercules.

W dniu 2010-01-29, w 33. BLot gościła delegacja Polsko-Amerykańska zajmująca się programem C-130 Hercules. Briefing rozpoczął się w Dowództwie 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego, gdzie przybyłych gości przyjął Dowódca 3. SLTr gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel.

Skład delegacji był następujący:


John W. Foncannon, LT Col, USAF, SAF/IA, Poland Country Director
.

Jack Gillham, LT Col, USAF, SAF/IA, Chief International Air Mobility Programs.


Russell Hokanson, GS-12, Poland C-130, Poland Program Manager
.

ppłk mgr inż. Michał M. Marciniak, Koordynator programu ze strony MON.


płk dypl. pil. Piotr Tusza, Koordynator programu ze strony DSP.


W spotkaniu uczestniczyli również: Dowódca 14. ELTr ppłk. pil. Mieczysław Gaudy, z-ca dowódcy 14. ELTr mjr pil. Cezary Zdebski.

Briefing dotyczył problemów i zagrożeń dla płynnego wdrażania nowego typu statku powietrznego do eksploatacji w Polskim Lotnictwie. Po oficjalnym rozpoczęciu nastąpiły spotkania robocze. Przedstawiciele strony amerykańskiej mieli możliwość wysłuchania inżynierów i techników, którzy przedstawili spostrzeżenia i uwagi proponując jednocześnie sposób rozwiązania. Wiele spostrzeżeń spotkało się ze zrozumieniem, zwłaszcza te dotyczące obiegu dokumentacji, które wynikają z pewnych przyzwyczajeń narodowych.

Jak do tej pory, przez niemal rok eksploatacji C-130, dzięki znakomitej pracy techników i inżynierów samoloty wykonują wszystkie zaplanowane zadania związane ze szkoleniem oraz transportem ludzi i sprzętu. Trzeba jednak zaznaczyć, że samoloty mogłyby wykonać znacznie więcej lotów, gdyby nie długie oczekiwanie na części zamienne.

Kolejnym punktem wizyty była prezentacja założeń programu rozwoju samolotu przygotowana dla pilotów 14. ELTr, podczas którego przedstawiono tendencje rozwojowe dla samolotów C-130. Prezentacja dotyczyła przyszłości i kierunków, w jakich będzie zmierzał producent samolotów odpowiadając na zapotrzebowanie współczesnego lotnictwa transportowego.

Zdarzenie prawie wypadkowe C-130 nb 1506.

W dniu 2010-02-05. Dowództwo Sił Powietrznych podało lakoniczny komunikat;
„Podczas lotu powrotnego z Afganistanu do Polski, samolot C-130 Hercules lądował awaryjnie na lotnisku w Mazār-e Sharīf. Załoga zgodnie z procedurami zabezpieczyła maszynę i oczekuje na przybycie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która stwierdzi, co było przyczyną usterki, przez którą samolot musiał lądować.”

Z dostępnych informacji wynika, że samolot wystartował z Lotniska Baghlam biorąc kurs na Polskę. Lądował na Lotnisku Mazār-e Sharīf odległym o około 150 km, od miejsca startu. Zdarzenie musiało wystąpić więc już podczas lotu, a nie zaraz po starcie.

Lądowania awaryjne, szczególnie w lotnictwie USAF, nie jest niczym niezwykłym. Ale o rzeczywistej powadze i zarazem grozie sytuacji mogliśmy przekonać się oglądając zdjęcia samolotu. (Amerykańskie fora internetowe). Widać, iż samolot doznał wielu uszkodzeń, szczególnie struktury wewnętrznej. Należy sądzić, że na samolot musiała zadziałać siła przeciążenia ponad 4 g. Maszyna straciła znaczną część usterzenia poziomego. Według nieoficjalnych informacji, podczas lądowania załoga musiała ominąć górę. Mogło wówczas dojść do zahaczenia np. o drzewa i powstaniu kolejnych uszkodzeń.

Wobec tego załoga wykazała się co najmniej dobrym opanowaniem maszyny. Uratowała życie i zdrowie swoje, pasażerów i ładunku.

Samolot C-130 nb 1506 ex 1299 został zbudowany w 1973 roku. Jego pierwszą bazą była AB Clark na Filipinach. Uczestniczył w wojnie w Wietnamie. Później bazował w AB Yokota w Japonii. Uczestniczył w wojnach w Iraku. W 2007 roku, trafił do bazy Ramstein. Zakończył służbę w USAF w październiku 2009 roku, i został przekazany do Powidza. Mało prawdopodobne, aby samolot był w doskonałym stanie technicznym.

Oba samoloty C-130 w PSP w okresie marzec 2009 rok – styczeń 2010 rok, wylatały 255 godzin 16 minut. Stosunkowo niewiele. Głównie z uwagi na przestoje spowodowane brakiem części zamiennych. Nowo produkowane C-130 znacznie różnią się strukturą i wyposażeniem.

Niestety przez rok czasu nie uzyskaliśmy wyjaśnienia co do przyczyn tego zdarzenia. Przy tak słabym ministrze obrony narodowej Bogdanie Klichu, nic nas nie dziwi. Pan Bogdan Klich jest psychiatrą i Lotnictwa Wojskowego nie rozumie. Musimy pozostać przy domniemaniu zmęczenia materiałowego głównych dźwigarów w centropłacie. Te elementy są właśnie wymieniane we wszystkich pięciu maszynach zakontraktowanych na początku. W C-130 nb 1506 nie były wymieniony, a samolot miał 37 lat.

Po prawie dwóch latach, w dniu 2011-11-25, w codziennej gazecie poznańskiej „Głos Wielkopolski” (wydanie nr 274) ukazał się artykuł pana Łukasza Cieśla pod tytułem „Hercules z Powidza”, z podtytułem "Skromny pilot z Powidza i jego afgański majstersztyk". Autor opisuje zdążenie do którego doszło w Afganistanie w dniu 2010-02-05, na samolocie C-130 E Hercules nb 1506. Jego główny bohater, pilot z Powidza ppłk pilot Mieczysław Gaudyn, do tej pory nie mówiono o nim w mediach. Z relacji Pana ppłk pilot Mieczysław Gaudyn, dowiedzieliśmy się szczegółów tego wydarzenia.

Hercules leciał do bazy w Bagram, a potem miał się udać do Wrocławia. Samolot zajmował pułap 23 000 ft (około 7 000 m). Podczas lotu w samolocie doszło do awarii zasilania. Spadek napięcia spowodował, że przyrządy pokładowe "zwariowały". Przede wszystkim tzw. sztuczny horyzont, podstawowy punkt odniesienia podczas lotu w chmurach. Piloci, nie wiedząc jeszcze o jego awarii, stosowali się do jego błędnych wskazań. W efekcie samolot z ogromną prędkością zaczął lecieć dziobem ku ziemi i w krótkim czasie przepadł prawie 6 000 m (19 000 ft). Doszło do olbrzymich przeciążeń. W pewnym momencie samolot przekroczył prędkość 804 km/godzinę, maksymalną, jaką może zapisać rejestrator. Wskutek przeciążeń zaczęło odpadać poszycie i stery. Na szczęście, jeszcze przed wyjściem z chmur, dowódca zobaczył gór. Piloci zorientowali się, że dzieje się coś złego. W tej chwili każdy wiedział, co ma robić i nie było paniki. Załoga zaczęła ignorować skazania sztucznego horyzontu. Jeszcze w powietrzu z samolotu odpadła część sterów i poszycia, a podwieszane zbiorniki paliwa po prostu się skurczyły. Załodze z Powidza, dowodzonej przez ppłk. pilota Mieczysława Gaudyna, udało się wyprowadzić maszynę z trudnego położenia na wysokości 500 m nad ziemią i awaryjnie wylądować na lotnisku w Mazar-i-Szarif. Uszkodzony C-130 nie wrócił już do Polski. Został na lotnisku w Mazar-i-Szarif. Jego wnętrze służy afgańskiej straży pożarnej do ćwiczeń. Z kolei silniki i śmigła zostały wymontowane. Są w bazie w Powidzu i posłużą jako części zamienne.

Na tym sprawa się nie skończyła. Polski, doskonały pilot! To się nie mieściło w ogólnym nurcie szczucia Polskich Pilotów Wojskowych, szczególnie po zamachu Smoleńskim. „Dzielna” prokuratura wszczęła śledztwo. I musiała umorzyć dochodzenie, bo załoga nie popełniła żadnych błędów. Gdyby samolot się rozbił i załoga poniosłaby śmierć, to byłby dopiero żer dla mediów polskojęzycznych. Na pewno winna byłaby niedouczona, pijana załoga. Rodziny przeżywałyby identyczny dramat, jak Pani Ewa Błasik, wdowa po dowódcy Polskich Sił Powietrznych Generale Pilocie Andrzeju Błasiku, która sama stanęła w obronie honoru swojego męża. Do niej plecami odwrócił się cały masońsko-liberalny rząd Rzeczypospolitej z Premierem Donaldem Tuskiem na czele. A tak nie było sensacji. Nieudolny minister ON Bogdan Kich nie był w stanie nawet podać żadnego oficjalnego komunikatu.

Dlatego, szczerze gratulujemy Panu Podpułkownikowi Pilot Mieczysławowi Gaudyn i jego załodze i życzymy kolejnych tysięcy godzin za sterami Polskich samolotów wojskowych, ku chwale Polskich Skrzydeł.

Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzona lewa burta i skrzydło. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC
Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzona lewa burta i skrzydło. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC

Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzona prawa burta i skrzydło. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC
Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzona prawa burta i skrzydło. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC

Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzone prawe powodzie. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC

Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzone prawe powodzie. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC


Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzone usterzenie poziome. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC
Lockheed C-130 nb 1506 uszkodzone usterzenie poziome. 2010-02-05 rok. Zdjęcie LAC

Podpułkownik pilot Mieczysław Gaudyn za sterami C-130. 2011 rok. Zdjęcie Gazety Wielkopolskiej – Grzegorz Dembiński.
Podpułkownik pilot Mieczysław Gaudyn za sterami C-130. 2011 rok. Zdjęcie Gazety Wielkopolskiej – Grzegorz Dembiński.

Kolejny C-130 nb 1502 w Powidzu.

W dniu 2010-04-25, na Lotnisku Powidz wylądował drugi z pięciu zakontraktowanych samolotów, który przeszedł kompleksowy remont. Niemal dokładnie rok po dostarczeniu pierwszej maszyny C-130 nb 1501. Obecna maszyna jest trzecią, którą eksploatowały PSP. Druga maszyna C-130 nb 1506 (dodatkowa) została utracona. Nowy C-130 otrzymał nb 1502. Na lotnisku amerykańską załogę witali; Dowódca 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel, Z-ca d-cy 33. BLot ppłk Andrzej Górnicki oraz D-ca 14 ELTr ppłk pil. Mieczysław Gaudyn.

Samolot wystartował z zakładów remontowych L3 w Waco w stanie Teksas z międzylądowaniami na Bermudach i Azorach oraz w bazie w Ramstein.

Przewidywany czas wdrożenia samolotu do służby w Polskich Siłach Powietrznych będzie wynosił około 3 – 4 tygodni. Jest to związane z czynnościami związanymi z przeglądem technicznym przeprowadzonym przez Polskich techników oraz procedurami celnymi.

Lockheed C-130 nb 1502. Powidz 2010-04-25 rok. Zdjęcie 33. Baza Lotnicza
Lockheed C-130 nb 1502. Powidz 2010-04-25 rok. Zdjęcie 33. Baza Lotnicza

Przemianowanie 33 BLot, na 33 Bazę Lotnictwa Transportowego.

W dniu 2010-05-18, w Powidzu odbyła się uroczystość 10 –lecia powstania 33. Bazy Lotniczej. Do schorono-hangaru gdzie przygotowano ołtarz do ceremonii mszy św. przybyły między innymi: delegacja 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego z gen. bryg. pil. Tadeuszem Mikutelem, delegacje zaprzyjaźnionych władz samorządowych Gniezna, Witkowa i Słupcy, a także liczne grono sympatyków jednostki oraz zaproszone media. Po zakończonym nabożeństwie odprawionym w intencji obecnych i byłych pracowników 33. Bazy Lotniczej, miał odbyć się przemarsz pododdziałów na główną płaszczyznę lotniska, gdzie usytuowano główną trybunę w scenografii samolotów znajdujących się na wyposażeniu bazy.

Niestety aura, tak jak w całej Polsce, nie oszczędziła zebranych. Strumienie rzęsistego deszczu skłoniły organizatorów do zmiany planów i przeprowadzenia uroczystego apelu w lotniczym hangarze. W czasie apelu, dowódca 33. Bazy Lotniczej płk dypl. pil. Lesław Dubaj przedstawił zarys dziesięcioletniej historii, wspomniał jej byłych dowódców oraz nawiązał do przyszłości Bazy.

Już wówczas było wiadomo, iż w dniu 2010-05-31, 33. Baza Lotnicza przejdzie do historii i otworzy rozdział dla 33. Bazy Lotnictwa Transportowego.


Powstała jednostka, w której struktury weszły eskadry C-130, M-28, eskadra działań specjalnych, grupa ratownictwa lotniczego. Jednocześnie 14. ELTr stała się jednostką podległą 33. BLotTr. Przemiana ta wpisuje się w przeprowadzana od kilku lat reorganizację struktur PSP. Podobnie stało się z 8. BLot i 13. ELTr. Powołano do istnienia 8. Bazę Lotnictwa Transportowego. W ten sposób kończy się okres dwuwładzy na lotniskach.

Od 2010-06-01, głównym zadaniem 33. BlotTr nie będzie już tylko zabezpieczenie logistyczne eskadr, ale przede wszystkim realizacja szkolenia lotniczego i zabezpieczenie zadań transportowych na rzecz Sił Zbrojnych RP – powiedział płk Lesław Dubaj.


Następnie głos zabrał gen. bryg. pil. Tadeusz Mikutel, który podziękował dowódcy bazy oraz kadrze i pracownikom wojska za duże zaangażowanie w wykonywaniu zadań służbowych oraz odczytał podziękowania i wręczył symboliczny puchar od pełniącego obowiązki Dowódcy Sił Powietrznych gen. dyw. dr. Krzysztofa Załęskiego.


Jubileuszową uroczystość uświetniła Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych, a krótki koncert w wykonaniu Orkiestry Wojskowej Sił Powietrznych z Koszalina, w pełni zrekompensował zebranym kaprysy pogody.

W dniu 2010-06-01, odbyła się uroczystość przekształcenia bazy, połączona z Dniem Otwartym. Lista gości przybyłych na Lotnisko Powidz była bardzo długa. Dowódcę Sił Powietrznych reprezentował Szef Szkolenia Sił Powietrznych gen. dyw. pil. dr Anatol Czaban. Wśród przybyłych był również Wojewoda Wielkopolski Piotr Florek, przedstawiciele władz powiatowych i samorządowych, przedstawiciele Policji, Żandarmerii Wojskowej, Straży Pożarnej. Dowódcy zaprzyjaźnionych oraz podległych jednostek z całego kraju. Zaproszono także dzieci i młodzież, wszak 1 czerwiec to Dzień Dziecka.


Podczas uroczystej zbiórki obowiązki dowódcy 33. Bazy Lotniczej w Powidzu zdał dotychczasowy Dowódca płk dypl. pil. Lesław Dubaj. Natomiast płk dypl. pil. Maciej Trelka, poprzez symboliczne wręczenie sztandaru przejął dowodzenie 33. Bazą Lotnictwa Transportowego.

Dowódca 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego gen. bryg. pil. Tadeusz Mikulet podziękował odchodzącemu płk dypl. pil. Lesławowi Dubaj za trud i wysiłek włożony we wzorowe funkcjonowanie 33. BLot oraz życzył wszelkiej pomyślności na nowym stanowisku w strukturach Sił Powietrznych. Następnie zwrócił się do nowego Dowódcy 33. BLotTr płk dypl. pil. Macieja Trelka życząc mu wiele wytrwałości, lotniczego szczęścia w codziennej ciężkiej i żmudnej pracy. Głos zabrał również gen. dyw. pil. dr Anatol Czaban, który odczytał specjalny list Dowódcy Sił Powietrznych gen. broni pil. Lecha Majewskigo skierowany do uczestników dzisiejszej zbiórki. Defilada pododdziałów, którą osobiście poprowadził Szef Szkolenia 3. SLTr płk pil. Michał Erdmański zakończyła oficjalne uroczystości.

Oprócz oficjalnej ceremonii zorganizowano także wystawę sprzętu lotniczego z samolotami M-28, C-295 M i C-130.

Kolejne ćwiczenia.

W dniach 20-25.06.2010 roku, na Lotnisku Powidz trwały ćwiczenia Joint Eagle 10. W skład lotniczego komponentu wchodziły dwa C-130 J z 86 AW z Ramstein (USAF) oraz Polski C-130 E z 14. ELTr. Podczas tych ćwiczeń zostało podpisane porozumienie o współpracy pomiędzy Dowódcą 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego gen. bryg. pil. Tadeuszem Mikutelem, a Dowódcą 86 Airlift Wing Brig Gen Markiem Dillonen.

Kolejny C-130 nb 1507.

W dniu 2010-10-15, o godzinie 14;00 wylądował kolejny C-130 E który będzie służył w PSP. Samolot otrzymał nb 1507. Został dostarczony przez USAF w zamian za utracony C-130 nb 1506. W tym momencie w Powidzu bazowały trzy samoloty; nb 1501, 1502, 1507.

Lockheed C-130 nb 21856 podczas lądowania w Powidzu, 2010-10-15 rok. Po kilku dniach otrzymał nb 1507. Zdjęcie 33. BLTr
Lockheed C-130 nb 21856 podczas lądowania w Powidzu, 2010-10-15 rok. Po kilku dniach otrzymał nb 1507. Zdjęcie 33. BLTr

Kolejny C-130 nb 1503.

W dniu 2010-11-16, o godzinie 16;15 na Lotnisku Powidz wylądował trzeci z pięciu zakontraktowanych samolotów C-130. Samolot ten otrzymał nb 1503 ex 1272. Maszyna ta podobnie jak i poprzednie przez kilka tygodni przechodziła sprawdzenie stanu technicznego, formalności celne i wpis do rejestru statków powietrznych.


W tym momencie na stanie PSP mieliśmy cztery samoloty C-130 nb 1501, 1502, 1507 (leasingowany do października 2011 rok) i 1503. Pozostałe; nb 1504 ma przybyć w czerwcu 2011 roku, nb 1505 ma przybyć w grudniu 2011 roku.

Lockheed C-130 Powidz 2010-11-16 rok. Samolot ma nb 1272, a otrzyma nb 1503. Maszyna stoi na tle nowego hangaru, który w 2011 roku, oddano do użytku. Zdjęcie 33. LBTr
Lockheed C-130 Powidz 2010-11-16 rok. Samolot ma nb 1272, a otrzyma nb 1503. Maszyna stoi na tle nowego hangaru, który w 2011 roku, oddano do użytku. Zdjęcie 33. LBTr

Trzeba zwrócić uwagę, że zapotrzebowanie na transport wykonywany przez C-130 w PSP jest coraz większy. W pierwszym okresie maszyny nie wykonywały lotów na rzecz gospodarki narodowej, gdyż Wojsko Polskie ma duże potrzeby. Jest to związane z dużym zaangażowaniem Polskich Sił Zbrojnych na granicami Rzeczypospolitej. Wynika to ze zobowiązań podjętych przez nasz kraj w chwili przystąpienia do NATO. Tradycyjnym jest już kierunek do Afganistanu, z misjami wspierania PKW. Maszyny latają także do Iraku i Gruzji. W Europie główny kierunek to Hiszpania i Wielka Brytania, czyli tam gdzie ćwiczą Polskie F-16 Jastrząb.


Co się tyczy Polskich załóg, to uzyskują one coraz większe doświadczenie i stają się równorzędnymi lotnikami do pilotów amerykańskich. Wykonany w dniu 2010-02-05, manewr awaryjnego lądowania, potwierdził dobre wyszkolenie Polskich Lotników.


Można sobie tylko życzyć, aby MON przestało już systematycznie ograniczać nakłady na PSP i godnie wynagradzały tych którzy strzegą naszego bezpieczeństwa.

Opracował Karol Placha Hetman