Boeing 787-8-9. 2016r.

Kraków 2016-11-15

320a Rozdział 15.11.2013r.

Boeing-787 Dreamliner w Polsce.

B.787-8 SP-LRB. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
B.787-8 SP-LRB. 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Dreamliner to samolot, który wprowadził PLL LOT w nową erę. Eleganckie, komfortowe i nowoczesne maszyny zastąpiły godnie udane samoloty Boeing B.767. B-787 obniżyły też koszty eksplotacji na dalekich trasach, a także przyciągnęły nowych pasażerów. To był właśnie "efekt Dreamlinera”.

W 2006 roku, podpisano umowę na pozyskanie 8 maszyn B 787-8 z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejne 6 maszyn w wersjach B 787-8/-9. W zamówionych przez PLL LOT samolotach są trzy klasy; premium 18-miejsc, (z fotelami całkowicie rozkładanymi do pozycji leżącej), premium economy 21-foteli (rozkładanych do pozycji półleżącej), klasa ekonomiczna z 213-fotelami. Razem 252 miejsca. Koszt zakupu jednego egzemplarza jest tajemnicą handlową, ale na pewno suma ta zbliżyła się do kwoty 200 milionów $.

Samoloty Boeing B.787 są produkowane w Everett, a drugą linię produkcyjną uruchomiono w North Charleston, w stanie Południowa Karolina. Pierwszy roll-out nastąpił w dniu 2012-04-26.

B-787 SP-LSC. 2018 rok. Zdjęcie PLL LOT
B-787 SP-LSC. 2018 rok. Zdjęcie PLL LOT

Boeing B.787-9. 2013 rok.

W dniu 24.08.2013 roku, koncern Boeing zaprezentował pierwszy egzemplarz nowej wersji oznaczony B 787-9. Był to roll out powiększonej wersji. Kadłub jest dłuższy o 20 feet, co przekłada się na 40 miejsc pasażerskich więcej. Maszyna ma także większy zasięg, o 300 NM. Pierwszy samolot tej wersji został dostarczony w połowie 2014 roku, do Air New Zealand. W dniu 2.09.2013 roku (wtorek) prototyp B 787-9 wykonał swój pierwszy lot. Lot trwał 5 godzin i 16 minut.

Oblot prototypu samolotu B 787-9 w dniu 2.09.2013 roku. Zdjęcie Boeing
Oblot prototypu samolotu B 787-9 w dniu 2.09.2013 roku. Zdjęcie Boeing

Oblot prototypu samolotu B 787-9 w dniu 2.09.2013 roku. Zdjęcie Boeing
Oblot prototypu samolotu B 787-9 w dniu 2.09.2013 roku. Zdjęcie Boeing

W dniu 18.09.2013 roku, w Seattle koncern Boeing i linia lotnicza-leasingowa Air Lease Corporation poinformowały, że zostało złożone zamówienie na 3 samoloty B 787-9 i 30 samolotów B 787-10. W ten sposób została potwierdzona informacja z Air Show Paris 2013 w czerwcu 2013 roku, że Boeing wdroży kolejne wersje B 787. Nowy B 787-10 będzie przewoził 300-330 pasażerów na odległość 7 000 NM (12 964 km), zapewniając 25 procent większą oszczędność paliwa.

Nowe Boeing B.787-9 dla PLL LOT.

Kiedy masoneria i lewactwo utraciła władzę w Rzeczypospolitej Polskiej również nastąpiły zmiany w zarządzie Polskich Linii Lotniczych LOT. Nasz narodowy przewoźnik zaczął odzyskiwać należną mu pozycję. Firma stopniowo stawała się rentowna. Posiadane przez firmę samoloty zaczęły przewozić pasażerów, tak iż bardzo szybko okazało się, że należy zamawiać kolejne maszyny. Do posiadanych ośmiu (8) maszyn Boeing 787-8 Dreamliner postanowiono dołożyć kolejne cztery (4) B.787, tym razem w większej wersji Boeing 787-9. O ile 30-lat temu, samolot Boeing B.767-300 mógł na pokład zabrać maksymalnie 269 pasażerów, to Boeing 787-9 może zabrać na pokład maksymalnie 294 pasażerów. W ten sposób samolot Boeing 787-9 jest największym samolotem w historii PLL LOT.

W 2016 roku PLL LOT przewiózł 5,3 milionów pasażerów, a w 2017 roku już 6,8 milionów pasażerów, czyli niemal 1,5 miliona więcej. W tym czasie przewoźnik odebrał cztery nowe samoloty od koncernu Boeing: dwa B.787 Dreamliner i dwa B.737 MAX 8. W planach było pozyskanie kolejnych B.787, trzy B.737 MAX 8 i sześć Embraer 195. W opcji były kolejne cztery (4) samoloty B.787.

Jak do tej pory, wszystkie Dreamliner dla Polskiego przewoźnika zostały wyprodukowane w Everett w USA. Everett leży na północ od Seattle w stanie Waszyngton. Samoloty dostarczono lotem non stop z przyzakładowego lotniska Paine Field w Everett na lotnisko Okęcie w Warszawie. Czas przelotu około 9-9,5 godziny.

ACG.

Nasz narodowy przewoźnik leasinguje nowe Dreamliner od firmy ACG, w ramach leasingu operacyjnego. Aviation Capital Group (ACG) jest prywatną, pośrednio zależną spółką od Pacific Life Insurance Company. Zajmuje się leasingiem operacyjnym samolotów. Firma jest rentowna i ma silne relacje między producentami samolotów, a liniami lotniczymi. Zarządza ponad 430 samolotami z napędem turboodrzutowym wynajętymi przez 95 przewoźników w 45 krajach. Zarządza także aktywami firm w ramach usługi Asset Management. ACG dział na rynku od 1990 roku. Główna siedziba firmy to Newport Center Drive, Suite 300 Newport Beach, CA 92660, (Kalifornia) USA. Oprócz tego ma sześć centrów regionalnych: Pekin (Chiny), Dublin (Irlandia), Santiago (Chile), Seattle (USA), Shanghai (Chiny), Singapore (Republic of Singapore).

Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSA.

Samolot Boeing 787-9 Dreamliner ma blisko 63 m długości, czyli jest o ponad sześć metrów dłuższy od Boeing 787-8 Dreamliner. Osiągnięto to poprzez wstawienie dodatkowych segmentów kadłuba. Poza tym samolot B.787-9 ma powiększone zbiorniki wewnętrzne. Zapewnia mu to zasięg 13 350 km. To jest o 700 km więcej niż B.787-8.

Obie wersje samolotów B.787 dla PLL LOT otrzymały te same silniki Rolls-Royce Trent 1000 TEN i można je zamieniać między maszynami. Ponieważ B.787-9, zabiera na pokład więcej pasażerów, dlatego zużycie paliwa w przeliczeniu na pasażera powinno być niższe, a więc maszyna powinna być oszczędniejsza.

Warto dodać, że B.787-9 to samolot średniej wielkości w rodzinie. Koncern Boeing ma już największy model oznaczony B.787-10. Samoloty B.787-10 od marca 2018 roku, są już dostarczane użytkownikom. Od najmniejszych Dreamliner jest on dłuższy aż o 11,5 metra. O ile najmniejszy w kabinie trzyklasowej może pomieścić 242 pasażerów, to największy Dreamliner ponad 300. Różnica jeszcze bardziej rośnie, jeśli przewoźnik zdecyduje się na układ jednoklasowy. Wówczas samolot może zabrać nawet 440 pasażerów. Jednak następstwem dłuższego kadłuba jest mniejszy zasięg samolotu ponad o 1 700 km niż w przypadku Polskich B.787-8.

Uroczyste przekazania samolotu Boeing 787-9 Dreamliner miało miejsce w Everett. W dniu 22 marca 2018 roku prezes PLL LOT Rafał Milczarski w centrum dostaw koncernu odebrał oficjalnie samolot Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSA. Samolot Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSA wystartował w dniu 22 marca 2018 roku w lot do Rzeczpospolitej Polskiej i po 9 godzinach i 30 minutach wylądował w Warszawie. Samolot Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSA wylądował na Lotnisku Okęcie o godzinie 09:00 w dniu 23 marca 2018 roku. Pierwsze rejsy samolot Boeing 787-9 Dreamliner wykonał do Toronto w Kanadzie i Chicago w USA. Kolejne maszyny Boeing 787-9 Dreamliner rozpoczną obsługę tras do Nowego Jorku i Seulu w Korei Południowej.

Samolot B.787-9 PLL LOT zabiera na pokład 294 pasażerów w kabinach:

  • klasa business (BC) − 24 miejsc w układzie siedzeń 2-2-2.
  • klasa premium (PEC) − 21 miejsc w układzie siedzeń 2-3-2.
  • klasa ekonomiczna (EC) − 249 miejsc w układzie siedzeń 3-3-3.

B.787-9 w klasie biznes (BC), tak samo jak w krótszym B.787-8, fotele są w układzie 2-2-2 i są rozkładane do pozycji poziomej, płaskiego łóżka. Takie łóżko ma 1,90 m długości i 0,54 m szerokości i pozwala na wygodny sen. Fotele są one ustawione równolegle do osi kabiny, bez skręcenia w bok, jak to ma miejsce u innych przewoźników. Skręcenie umożliwia większe zagęszczenie foteli. Klasa ta ma pełny serwis restauracyjny. Dania podawane są na porcelanowych naczyniach, a nie w styropianowych tackach. W karcie dań jest duży wybór win, także Polskich.

Łącznie Polskie B.787-9 mają o 42 miejsca więcej niż w wersji B.787-8. W klasie ekonomicznej (EC) B.787-9 odległość miedzy rzędami foteli jest większa o 4 in, w stosunku do B.787-8, co podnosi komfort podróży. Jest 42 in zamiast 38 in. W klasie ekonomicznej (EC) zamontowano nowej generacji fotele Zodiac Z300 wyposażone w większe ekrany rozrywki pokładowej o przekątnej 10,6 cala, których oparcie można odchylać o 5 stopni. Nie jest to wiele, ale zawsze coś. Dodatkowo fotele mają zagłówki regulowane na wysokość w sześciu pozycjach. Każdy z foteli na pokładzie, niezależnie od klasy podróży, zostały wyposażone w indywidualne ekrany systemu rozrywki IFE, gniazdo sieciowe i port USB.

Jeśli jesteśmy przy klasach stosowanych na pokładach samolotów Dreamliner to koncern Boeing oferuje jeszcze wyższą klasę niż klasa business. Jest to klasa, w której pasażer ma do dyspozycji prywatny salonik. Taką klasę oferują na przykład samoloty Dreamliner linii lotniczej British Airways. Komfort tej klasy to przede wszystkim luksusowa obsługa na każdym etapie podróży, od momentu rezerwacji do miejsca docelowego. Pasażerowie tej klasy są obsługiwani indywidualnie. Ich obsługa odbywa się poza zwykłym terminalem. Podwożeni są pod samolot limuzynami. Na pokładzie samolotu począwszy od własnego saloniku mają znakomitą kuchnię (o ile angielska kuchnia może być smaczna), możliwość kąpieli podczas lotu, dostęp do kosmetyków renomowanych firm i pełną dyskrecję – cokolwiek miałoby to znaczyć.

W Polskim B.787-9 w klasie premium (PEC) jest dodatkowa toaleta. Instalacja utrzymywania ciśnienia i klimatyzacji jest bardziej wydajna, z uwagi na większą kubaturę kabin w samolocie. Luk bagażowy jest większy i ma objętość 140 m sześciennych w stosunku do 115 m sześciennych w B.787-8.

Polskie B.787-9 mają instalację elektryczną, która umożliwi uruchomienie na pokładzie internetu dostępnego dla pasażerów. Taką instalację do odbioru internetu otrzymał także B.787-8 SP-LRH. Na pokładzie B.787-9 większa jest oferta rozrywki.

Ponieważ samoloty B.787 są najcichszymi na świecie, opłacalne jest wykonywanie lotów nimi na trasie Warszawa – Londyn Heathrow, bo tam opłaty lotniskowe za emisję dużego hałasu są bardzo wysokie. Jest to rząd wielkości około 20 % opłat lotniskowych.

PLL LOT to pierwsza na świcie linia lotnicza, w której dalekie przeloty są oparte wyłącznie na samolotach Boeing B.787 Dreamliner, a więc jest jednym z najnowocześniejszych przewoźników na całym globie.

Parę lat temu, upadł węgierski narodowy przewoźnik lotniczy Malew i Węgry zostały tylko z nisko-kosztowym przewoźnikiem Wizzar. Ponieważ relacje Polsko-Węgierskie są aktualnie bardzo dobre, w wyniku dwustronnych rozmów PLL LOT rozpoczął przewozy pasażerów z Budapesztu za Wielką Wodę. Aktualnie (kwiecień 2018 roku) w Budapeszcie powstała stała baza obsługi samolotów PLL LOT Boeing 787 Dreamliner.

Według kalendarza samolot Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSB ma być dostarczony w kwietniu 2018 roku, Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSC w czerwcu 2018 roku, a Boeing 787-9 Dreamliner SP-LSD w styczniu 2019 roku.

Produkcja B.787 Dreamliner.

Hala produkcyjna Boeing w Everett, gdzie montowane są samoloty komercyjne B.747-8, B.767 (ostatnie egzemplarze), B.777 i B.787, to obecnie największy na świecie obiekt przemysłowy, zarówno pod względem powierzchni jak i kubatury. Obiekt powstał w 1969 roku, specjalnie dla samolotów Boeing B.747. Co jakiś czas jest rozbudowywany. Pierwsza duża rozbudowa nastąpiła w 1980 roku, dla produkcji samolotów B.767, a potem w 1993 roku dla produkcji samolotów B.777. Aktualnie zajmuje powierzchnię 398 000 m kwadratowych, czyli prawie 40 hektarów. Ma wysokość 9-piętrowego bloku mieszkalnego.

Produkcja B.787 Dreamliner trwa w Everett i w Charlston. W pierwszym zakładzie miesięcznie powstaje około 8 samolotów, a w Charlston około 4 sztuki. W obu zakładach prowadzony jest montaż końcowy, bo zasadnicze elementy samolotów powstają w zakładach rozsianych po całym świecie.

Pierwszy montaż polega na scaleniu pięciu części kadłuba w jedną bryłę. Następnie rozpoczyna się montaż zasadniczy, który odbywa się na czterech kolejnych stanowiskach. Na każdym stanowisku przyszły samolot przebywa 3-4 dni robocze. Najpierw do kadłuba przymocowywane są skrzydła i usterzenie. Potem montowane jest podwozie, pylony silników, okna i drzwi, instalacje, agregaty, ścianki działowe, wyposażenie kokpitu, toalety, kuchnie, panele na ścianach i sufitach, wykładziny podłogowe, fotele. Ostatnie montowane są silniki. Przestawianie samolotu na kolejne stanowisko odbywa się na zmianie nocnej. Po 14-16 dniach samolot opuszcza halę montażu zasadniczego i przygotowywany jest do pierwszego lotu, co trwa 2-4 dni. Oblot dokonuje załoga testowa firmy Boeing. Lot trwa około 70-90 minut. W przeciwieństwie do samolotów B.737, B.747, B.777 lakierowanie samolotu przeprowadza się na początku, przed scaleniem kadłuba.

Zasadniczo, od zakończenia montażu do pierwszego lotu mogą upłynąć nawet 3 tygodnie. Samolot jest malowany farbami poliuretanowymi, które są trwałe, odporne na ścieranie i nie żółkną. Na jeden samolot potrzeba 60-70 litrów farby poliuretanowej. Ponieważ lakierowanie jest stosunkowo kosztowne, większość linii opiera paletę barw na kolorze białym, dodając tylko napis i kolorowe usterzenie pionowe. Ma to także tę zaletę, że w momencie sprzedaży (oddania) samolotu koszt jego rebrandingu jest niewielki. Po wydaniu wszystkich certyfikatów zgodności po około dwóch tygodniach samolot jest odbierany przez przewoźnika. Wówczas odbywa się lot odbiorczy z producentem i nabywcą oraz podpisanie wszystkich dokumentów. Trwa to około 2-4 dni robocze i samolot odlatuje. W efekcie od zespolenia kadłuba w jedną bryłę, do przekazania samolotu odbiorcy mijają dwa miesiące.

Subiektywnie o B.787.

Niechęć masonerii i lewactwa do wszystkiego, co Polskie jest porażająca. Czym gorzej mówi i pisze się o Polsce, tym bardziej oni się cieszą. Mają w genach nienawiść do Polski. Jak to powiedział jeden z ich przywódców - „Polskość to nienormalność.” Dlatego też obrywało się decydentom, którzy zdecydowali o zakupie dla PLL LOT samolotów B.787 Dreamliner. Dziennikarze nie wahali się nawet użyć stwierdzeń – „Za 4,8 miliarda złotych kupiono buble”. Że „Oczko w głowie PLL LOT, samolot marzeń, to wiecznie psujący się bubel.” „Informacje o usterkach tych wspaniałych maszyn jest więcej niż wiadomości o sukcesach.”

Prasa polskojęzyczna aż żąda, by samoloty te psuły się i paliły. Tak było na przykład w 12 lipca 2013 roku, kiedy podano, że na lotnisku Heathrow palił się jeden B.787, a drugi musiał zawrócić z trasy. Oczywiście nie podano, że nie były to samoloty należące do PLL LOT. Samolot Etiopskich linii lotniczych, który stanął w „płomieniach”, następnego dnia wykonał rozkładowy rejs. Straż lotniskowa, która pojawiła się przy samolocie była tylko na wszelki wypadek. Do końca 2012 roku koncern Boeing dostarczył odbiorcom 49 maszyn B.787-8, w tym 23 maszyny firmom w Japonii.

Faktem jest, że przełom 2012 roku / 2013 roku był dla B.787 trudny. Problemem był nowoczesne akumulatory litowo-jonowe, które wydzielały tak dużą ilość ciepła, że mogły się zapalić. Z problemem koncern Boeing sobie poradził skutecznie w kwietniu 2013 roku. Koncern Boeing wypłacił firmom, które poniosły straty odszkodowanie. Nie podano jednak ich wielkości. W każdym razie, wypłacone odszkodowania nie zachwiały płynnością finansową koncernu Boeing, który w II kwartale 2013 roku zarobił 1,09 mld dolarów netto, co stanowi 13-proc. wzrost w stosunku do tego samego okresu 2012 roku.

W tym okresie PLL LOT miał już we flocie dwa samoloty B.787-8, które trzeba było uziemić. Ta sytuacja pogorszyła kondycję finansową PLL LOT, która i tak była słabo zarządzana. Wspomniano, że firma straciła kilkanaście milionów złotych. Jak rozwiązano problem między PLL LOT, a koncernem Boeing pozostaje tajemnicą zainteresowanych stron. Według jednego z portali PLL LOT pragnął uzyskać odszkodowanie w wysokości 90 milionów złotych, z czego 60 milionów złotych w gotówce. Wypłaty miały być realizowane w transzach. Część miano zaliczyć na poczet kolejnych maszyn. W tym czasie cena katalogowa samolotu B.787-8 to było 225-250 milionów $.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w dniu 16 października 2013 roku, kiedy od płatowca B.787 odpadł kawałek poszycie. Samolot Air India wykonywał jeden z typowych rejsów. Załoga nie otrzymała żadnej informacji, ani nie dostrzegła niepokojących objawów. Samolot wykonał rejs bezpiecznie. Po lądowaniu okazało się, że odpadł fragment poszycia z dolnej części płatowca między kadłubem, a prawym skrzydłem. Jego wymiary to około 2,50 m x 1,50 m. Element ten jest tylko owiewką i osłoną oraz nie przenosi żadnych sił. Jego odpadniecie mogło być efektem błędu obsługi naziemnej, która po wykonanej inspekcji nie przymocowało go prawidłowo.

W dniu 26 września 2014 roku, na nic się zdały tłumaczenia rzecznika PLL LOT Barbary Pijanowskiej-Kuras, że nie było żadnego pożaru. Według masonów samolot się palił. Samolot B.787 Dreamliner lecący rejsem LO4 z Chicago do Warszawy musiał wylądować na lotnisku w Glasgow. Załoga otrzymała sygnał określony, jako „generalne powiadomienie o niebezpieczeństwie”. Komunikat wygenerował system przeciwpożarowy. Zgodnie z procedurą po lądowaniu dokonano inspekcji samolotu, która wykazała brak zagrożenia. Samolot wystartował i kontynuował lot do Warszawy bezpiecznie.

W dniu 28 września 2013 roku jeden z Polskich B.787-8 wykonywał lot z Toronto do Warszawy. Pracy odmówił transponder. Urządzenie, dzięki któremu samolot jest identyfikowany przez służby kontroli ruchu lotniczego. Taka usterka nie jest poważnym problemem, o ile nie uznają go właśnie kontrolerzy powietrzni krajów, które mija. Zgody na przelot z taką usterką odmówiła kontrola powietrzna Norwegii. Dlatego samolot musiał lądować na Islandii, Keflavik. Po pasażerów wysłano dwa samoloty: B.737 oraz Embraer 190.

Faktem jest, że wiek dziecięcy B.787 był trudny, ale nie tragiczny. Podczas wszystkich zdarzeń i awarii nikt nie został ranny, a tym bardziej nikt nie poniósł śmierci. Procedury bezpieczeństwa w koncernie Boeing są bardzo wysokie, a i tak NTSB stale kontroluje rozwój programu. Dodajmy, że programu niezwykle zaawansowanego technicznie. B.787 znacznie wyprzedza technologicznie wszystkie inne samoloty komercyjne. Samolot miał problemy nie tylko z instalacją elektryczną (akumulatorami), ale także z silnikami firmy Rolls-Royce, także bardzo zaawansowanymi technologicznie. Wentylatory tych silników mają łopatki wykonane nie z metalu, ale z kompozytów. Zdarzyło się także pęknięcie szyby w kokpicie. Załoga, w czasie lotu B.787 z Tokio do Matsuyama w styczniu 2013 roku zauważyła małe, promieniste pęknięcia szyby w kabinie pilotów. Samolot należący do japońskich linii lotniczych został uziemiony, po wylądowaniu w Matsuyama.

W dniu 24 marca 2018 roku Polski samolot B.787-8 wykonywał lot czarterowy z Cancun w Meksyku do Warszawy. Z powodu sygnału usterki silnika i związanych z tym procedur samolot wylądował na lotnisku w New York. Samolot wylądował w asyście służb ratunkowych na lotnisku JFK w Nowym Jorku o godz. 3:02 czasu Polskiego. Większość pasażerów nie miała wiz amerykańskich i nie mogły opuścić lotniska, zostały przesadzone do innego samolotu PLL LOT i powróciły do Warszawy. Samolot ten wystartował z New York o godz. 5:26 czasu Polskiego. Pasażerom, którzy planowo mieli lecieć tym samolotem, jaki wystartował z New York o godz. 5:26, zostały zapewnione hotele i polecieli kolejnym rejsem. Do innych awarii można zaliczyć usterki w układzie hamulcowym, rozszczelnienia w układzie paliwowym.

Boeing B.787 to naprawdę przyjazny pasażerowi samolot komercyjny. Producent dążył do tego, aby nawet na trasie non stop Warszawa – Sydney, gdzie podróż trawa 15-16 godzin, pasażer był jak najmniej zmęczony. Zastosowane rozwiązania to niemal rewolucja pod kątem komfortu dla przeciętnego Kowalskiego. Ciśnienie, jakie panuje w kabinie samolotu lecącego na pułapie 11 000 m jest takie jak na Kasprowym Wierchu (ok. 1 900 m), a więc dużo wyższe niż w innych samolotach komercyjnych, gdzie wynosi ono tyle, co na szczycie Rysów (2 400 m). Zmniejsza to efekty choroby wysokogórskiej, zawrotów głowy i mdłości, a w połączeniu z o 8% większą ilością tlenu, wyższą wilgotnością i lepszą filtracją powietrza zmniejsza poczucie zmęczenia.

Obecna eksploatacja potwierdza, że B.787 przynosi spodziewane 20 % oszczędności w porównaniu poprzednich generacji maszyn. Ogromny zasięg samolotów B.787 pozwala wykonywać przeloty bez przesiadek, co jest korzystne dla podróżnych. W kabinie okna są dużo większe, co dobrze wpływa na samopoczucie pasażerów. Są one większe o ponad 30 % od okien montowanych w innych samolotach i mają wymiary 0,27 m x 0,47 m. Poza tym umieszczone są one wyżej, co pozwala bez pochylania się cały czas widzieć horyzont. Oświetlenie w kabinie jest wykonane w technologii Led i ma możliwość zmiany koloru i natężenia. W ten sposób można zachować rytm dobowy dla pasażerów. Wiodąca w branży technologia B.787 Dreamliner tworzy niezwykłe możliwości dla linii lotniczych na całym świecie i bardzo poprawia jakość podróży lotniczych.

W 2019 roku, PLL LOT odebrał siódmy samolot B.787-9 SP-LSG.

2020 rok.

Z końcem 2019 roku, Chiny doprowadziły do powstania pandemii "korona wirusa" słusznie nazywanego "chińskim wirusem". W efekcie, wiele krajów wprowadziło restrykcje, co odbiło nie na ruchu lotniczym. Dlatego w 2020 roku, Polski Rząd razem z PLL LOT zorganizował akcję pod nazwą "Powrót do domu". Chodziło o przywiezienie do Polski wszystkich naszych obywateli, którzy chcieli powrócić do domu. W tej akcji wykorzystano między innymi samoloty B.787. Ten fakt nie uszedł uwagi polskojęzycznym mediom, które krytykowały wszystkich i wszystko. Skutecznie przemilczali fakt, że jeden rejs B.787 jest tańszy niż dwa loty B.737, na tej samej trasie. Nie podali, że opłaty lotniskowe za B.787, z uwagi na niski hałas są najniższe.

2021 rok.

W 2021 roku, pandemia "chińskiego wirusa" spowodowała, że PLL LOT nie odebrał dwóch samolotów B.787. Samoloty te producent ostawił na "parking" na pustyni Mojave. Są to samoloty SP-LSH oraz SP-LSI.

Opracował Karol Placha Hetman