Pierwsza rocznica zamachu na Tu-154 M nb 101 z Prezydentem Lechem Kaczyńskim 10.04.2011r.

Data publikacji: 2016-10-19
|
Ostatnia zmiana: 2020-01-09
|
Kategoria: Tragedie
Facebook
Twitter

Kraków 2011-04-10

Pierwsza rocznica zamachu na Tu-154 M nb 101 z Prezydentem Lechem Kaczyńskim 10.04.2011r.

Pierwsza rocznica zamachu na rządowy samolot Tu-154 M nb 101 Rzeczypospolitej, z Prezydentem Rzeczypospolitej Lechem Kaczyńskim, jego małżonką Marią Kaczyńska, z Prezydentem Rzeczypospolitej na Uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim,
dziewięcioma generałami Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej, należącej do struktur NATO,
 wybitnymi działaczami kultywującymi pamięć o Zbrodni Sowieckiej na Polakach po hasłem Zbrodni Katyńskiej,
 wybitnymi działaczami Niepodległej Rzeczypospolitej z Panią Anną Walentynowicz na czele.


Łącznie 96 osób.

„Samoloty z prezydentami na świecie normalnie nie spadają. Doprowadza się do zamachu na nie.”

Styczeń 2010 rok. Tu-154 M nb 101 po powrocie z remontu na terenie Rosji. Zdjęcie Nasz Dziennik
Styczeń 2010 rok. Tu-154 M nb 101 po powrocie z remontu na terenie Rosji. Zdjęcie Nasz Dziennik

Minął rok od narodowej tragedii, a my nadal mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Moskale nie oddali; wraku, czarnych skrzynek, telefonów satelitarnych. Ogłosili już swój raport końcowy, a nadal rzekomo prowadzą badania wraku, który w rzeczywistości wciąż spoczywa (mniej więcej jego połowa) na płycie lotniska i niszczeje. Przykryty szmatami zwanymi brezentem i starymi oponami. Bo wiatr zaczął te szmaty ściągać. No i ogrodzony blaszanym płotem zabranym z jednej z budów w Smoleńsku. 
Moskale testują liberalny Rząd Pana Donalda Tuska, co chwile kopiąc go w cztery litery i czkają co on na to. Np.; Nie odpowiadają na monity o zwrot czarnych skrzynek. Nie odpowiadają na prośby przebadania czarnych skrzynek w Polsce. A Polski Rząd jeszcze niżej – „To może pozwolicie przebadać nam nasze skrzynki u was. Prosimy łaskawie”.  
Moskale podmieniają, pod osłona nocy, tablice na pomniku obok miejsca tragedii. Wycieli wszystkie istotne dla sprawy drzewa. Zniwelowali spychaczami miejsce upadku i nawieźli ziemię. Schowali lub całkowicie zniszczyli kabinę pilotów. Ukryli silniki, które podobnie jak w 80-tych latach XX wieku, mogły być przyczyną tragedii. A Pan Prezydent Bronisław Komorowski i Premier Donald Tusk, pary z ust nie puszczają. Przecież ufają moskalom bezgranicznie. Wszak się pojednawczo obściskiwali. 
Mamy jednak kilka innych faktów, które nie wytrzymały krytyki; Nie udało się wielokrotnie sprowadzać samolotu do lądowania. Nie udało się posadzić za sterami Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie udało się posadzić za sterami Generała Andrzeja Błasika. Nie udało się upić wszystkich pasażerów i załogę samolotu.

Napisaliśmy powyżej, iż Rząd Rzeczypospolitej nic nie robi. Przepraszam robi – Każe tych którzy bezpiecznie wylądowali na lotnisku w Smoleńsku. A mianowicie załogę samolotu Jak-40.

Kolejny kwiatek to – Prezydent Bronisław Komorowski pojechał do Smoleńska (11.04.2011r.) samochodem, a prezydent z Kremla Miedwiediew poleciał samolotem. Przecież lotnisko funkcjonuje. 
Reasumując; Jeżeli moskale nie mają nic do ukrycia, to dlaczego nie chcą zwrócić przedmiotów należących do Rzeczypospolitej? Jeżeli były zaniedbania w przygotowaniu wizyty przez stronę rządową w Polsce, to należy wskazać i ukarać winnych. Tak się jednak nie dzieje. Czyli, mają coś do ukrycia.  
W tym miejscu napiszemy dalszy scenariusz stosunków Polsko-moskiewskich. Jak z kapelusza moskale jeszcze podadzą kilka niewiarygodnych informacji. Gdyby tak na przykład uległ wypadkowi Tu-154 M nb 102. To oni powiedzą – „Przecież rekomendowaliśmy wam zakończenie ich eksploatacji”. Prezydent Bronisław Komorowski i Premier Donald Tusk są tak wystraszeni, że na jego pokład nie wsiądą. To po co wyłożyli tyle pieniędzy na remonty tych dwóch sowieckich maszyn? To pan Donald Tusk wydał zgodę na podpisanie umowy remontowej.  
Boli nas postępowanie Rządu Rzeczypospolitej, który jest uległy wobec Kremla i Berlina. Nie dba o honor Rzeczypospolitej i jej mieszkańców. Doprowadza do podziałów narodowych przy pomocy polskojęzycznych środków przekazu i partii Platforma Obywatelska, która jest „partią miłości” i morduje inaczej widzących przyszłość Polski, jak np. Pana Marka Rosiaka w Łodzi.

Według nas, i piszemy to z całą odpowiedzialnością, - To był zamach. Schemat działania był taki sam jak podczas zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II w 1981 roku. Rozkazy wyszły z Kremla. 


Opracował Karol Placha Hetman