Historia Konstrukcja Zestawienie

Petlakow Pe-2 1945r.

Kraków 26 luty 2010 rok


016c Rozdział 1 czerwiec 1945 rok

Petlakow Pe-2


Polska



Bombowiec nurkujący

Konstrukcja

Pe-2 to bombowiec wolnonośny, dolnopłat, całkowicie metalowy z dwoma silnikami i chowanym podwoziem. Załoga trzy osobowa. Samolot bombardował z lotu nurkowego. W trakcie masowej produkcji seryjnej, często w tylnej części kadłuba zamiast stali używano drewna.

Skrzydło proste z zaokrąglonymi końcami, dwudźwigarowe. Typowy obrys 30-tych lat. Dźwigary stalowe. Na spływie klapy typu krokodylowego i lotki. 

Kadłub rozpoczynał nos, który w dolnej części był przeszklony. Tam znajdował się celownik bombowy obsługiwany przez nawigatora-strzelca, który zwykle zajmował miejsce za pilotem. Dalej znajdowała się kabina pilota i nawigatora-strzelca. Początkowo nawigator-strzelec, aby strzelać z km-u musiał przekładać km z jednego okna do drugiego. Od wersji Pe-2 FT zastosowano ruchomą wieżyczkę. W kadłubie umieszczono komorę bombową. Za komorą bombową umieszczono stanowisko dolnego strzelca-radiotelegrafisty. Siedział on w oddzielnej kabinie. Kadłub był smukły, aby uzyskać jak najmniejszy opór aerodynamiczny. Sam kadłub to konstrukcja półskorupowa. Lecz wręgi są rzadkie, wzdłuż biegły tylko cztery belki, a podłużnic nie było. Brakującą sztywność konstrukcji utrzymywało nieco grubsze poszycie. Jak się okazało rozwiązanie to było wystarczające i było mocną stroną samolotu. Kabiny okazały się niezwykle ciasne i widoczność pozostawiała wiele do życzenia. Pułap maksymalny nieosiągany z uwagi na brak hermetycznej kabiny. W lotach wysokościowych lotnicy używali masek tlenowych. Kabina pilota była wyposażona we wszelakie urządzenia pomocne podczas lotu. Pilot dysponował sztucznym horyzontem oraz radiokompasem RPK-2. Nie było autopilota, co jednak nie zmniejszało możliwości bojowych Pe-2, który miał operować w bezpośredniej bliskości frontu, a co za tym idzie, w niewielkich odległościach od własnych lotnisk. Kabina była opancerzona blachą 9 mm w okolicach pilota i 6 mm w przypadku nawigatora. Na kadłubie dodano hamulce aerodynamiczne z automatem AP-1, aby na sygnał z celownika łatwiej wyprowadzać samolot z lotu nurkowego lub gdy pewne parametry lotu zostały przekroczone. Automat jednak był zawodny i z czasem z niego zrezygnowano sterując hamulcami aerodynamicznymi całkowicie ręcznie.

Usterzenie w układzie H. Poziome ze znacznym wznosem proste. Pionowe podwójne o owalnym obrysie.

Podwozie trójpodporowe, w układzie klasycznym dla samolotów z 30-tych lat. podwozie chowane w gondole za silnikami. Koło ogonowe sterowane. 
W układzie sterowania zastosowano siłowniki elektryczne. Łącznie ponad 50 sztuk. Jednak z czasem zastąpiono je wzmacniaczami hydraulicznymi. Elektryczny układ pozostawiono tylko dla pomp paliwa, chowania i wypuszczania podwozia oraz sterowanie kołem ogonowym.

Napęd Pe-2

Dwa silniki Klimowa WK-105 R/RA tłokowe 12-cylindrowe, widlaste, o mocy 2 x 820 kW (2 x 1 100 KM). Później zastosowano silniki z turbodoładowaniem. Zastosowano dwubiegowe turbosprężarki. Silniki stały się mocniejsze i otrzymały oznaczenie WK-M-105 PF. Ich moc wzrosła do 2 x 1 210 KM.

Zastosowano śmigła trójłopatowe metalowe, stało obrotowe, o zmiennej regulacji skoku dzięki reduktorowi hydraulicznemu, który był budowany na licencji Hamilton-Standard.

Chłodnice oleju umieszczono w skrzydłach. Wloty powietrza do chłodzenia umieszczono w krawędzi natarcia skrzydeł, a wyloty poprzez żaluzje na górnej powierzchni płatów.

Silniki były w zasadzie udaną konstrukcją. Lecz niestaranna produkcja i niskiej jakości surowiec z którego był wykonany, przysparzały wiele problemów eksploatacyjnych. Często zdarzały się wycieki oleju. Układ chłodzenia był mało wydajny, co często doprowadzało do przegrzania. I wreszcie w trakcie eksploatacji niemal z dnia na dzień tracił moc. 

Uzbrojenie Pe-2

4 km SzKAS kal. 7,62 mm lub BT kal. 12,7 mm lub kombinacja tych karabinów.

Teoretyczny udźwig samolotu 1 600 – 1 800 kg, w tym 1 000 kg uzbrojenia.

Samolot mógł przenosić bomby różnego typu począwszy od rozpryskowych przez burzące aż po specjalne (chemiczne, oświetlające) o maksymalnej masie 1 000 kg. Największą bombą, jaką mógł zabrać Pe-2, była FAB-500, którą umieszczano w głównej komorze bombowej. Oprócz niej do luku wchodziła także mała bomba 100 kg, umieszczona bliżej ogona. Jak wcześniej wspomniano, do luku wchodziło w różnych konfiguracjach 600 kg uzbrojenia, a pozostała część bomb (400 kg) była podwieszana na zewnątrz kadłuba. Maksymalny kąt nurkowania określono na 70 stopni. 

Dane taktyczno-techniczne Pe-2

Opracował Karol Placha Hetman