Lotnisko w Świdniku, Port Lotniczy Lublin. 2019r.

Data publikacji: 2020-10-07
|
Ostatnia zmiana: 2020-10-07
|
Kategoria: Lotniska
Facebook
Twitter

Kraków 2013-01-02

Lotnisko Świdnik – część II

Miasto Świdnik

Port Lotniczy Lublin

Port Lotniczy Lublin. 2019 rok. Zdjęcie LAC
Port Lotniczy Lublin. 2019 rok. Zdjęcie LAC

Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC
Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC

Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC
Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC

Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC
Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC

Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC
Świdnik. 2019 rok. Zdjęcie LAC

Miasto Świdnik. 1950 rok.

Razem z budową fabryki WSK PZL Świdnik i późniejszym jego rozwojem, powstawało Miasto Świdnik. Dla budowniczych i późniejszych pracowników fabryki powstały murowane baraki mieszkalne. Pierwsze z nich zbudowano w pobliżu torów kolejowych oraz na Franciszkanowie.

Do Świdnika nieustannie przyjeżdżały nowe osoby, które chciały podjąć tutaj pracę. Tym osobom należało zapewnić miejsce w hotelach robotniczych oraz możliwość zakupu podstawowych produktów żywnościowych i gospodarczych. Dlatego w 1952 roku, Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Miejskiego Handlu Detalicznego w Lublinie, powołało oddział w Świdniku. Komuniści obawiali się, że tę dziedzinę życia, opanuje prywatny handel, a tego chciano uniknąć. Pierwsze punkty handlowe umieszczono w barakach i wolno stojących kioskach. Liczba państwowych punktów handlowych (sklepików) szybko urosła do kilkunastu. W sklepikach można było kupić podstawowe produkty żywnościowe, środki czystości, wyroby tytoniowe, a przede wszystkim komunistyczną prasę. Jednak głównym miejscem, gdzie zaopatrywali się mieszkańcy w podstawowe artykuły był (i jest nadal) targ w pobliżu torów kolejowych.

Dodatkowo, dla robotników otwarto dużą stołówkę pracowniczą. Władze zapewniły dodatkowe zaopatrzenie w ekskluzywną żywność: pomarańcze, cytryny, czekolada, kawa, kakao. Poza rozdzielnikiem, do Świdnika dostarczono dodatkowe zaopatrzenie dla sklepów gospodarstwa domowego: lodówki, radioodbiorniki, maszynki do mielenia mięsa, młynki do mielenia kawy, zastawy stołowe, a nawet rowery.

Od samego początku istnienia Świdnika, życie kulturalne było ścisłe kontrolowane przez komunistyczną władzę. Często z Lublina przyjeżdżało ruchome kino z propagandowymi filmami. Nieco później pojawiły się filmy fabularne, które z racji braku innej rozrywki, przyciągały wielu mieszkańców.

Z inicjatywy kierownictwa fabryki powstała świetlica robotnicza, biblioteka zakładowa i biblioteka publiczna (ogólnodostępna, 1955 rok). Otwarto Zakładowy Dom Kultury i Klub „Iskra”. Nazwa „Iskra” pochodziła od tytułu pierwszej wydawanej przez komunistycznego dyktatora Włodzimierza Lenina gazety.

W 1953 roku, otwarto pierwsze stałe kino „Przodownik”, które po latach zmieniło nazwę na „Lot”. W 1966 roku, oddano do użytku, w nowoczesnym budynku, pierwsze z prawdziwego zdarzenia kino przy ulicy Przodowników Pracy (głównej ulicy Świdnika), która obecnie nosi nazwę Aleja Lotników Polskich.

Równocześnie z fabryką zbudowano osiedle mieszkalne dla pracowników. Zlokalizowano je po południowej stronie linii kolejowej. Pierwsze bloki mieszkalne zbudowano w 1951 roku. Umieszczono je między ulicami Świerczewskiego i Sławińskiego (obecnie Generała Leopolda Okulickiego i Niepodległości). Bloki te są trzy-kondygnacyjne. Pierwsze rodziny wprowadzały się do nowych mieszkań, kiedy bloki były jeszcze nieotynkowane, nie było utwardzonych ulic i chodników. To osiedle mieszkalne przypomina dziesiątki innych osiedli (także wojskowych), budowanych na terenie całej Polski, w 50-tych latach XX wieku.

W 1954 roku, miejscowość Świdnik liczyła już 7 000 mieszkańców. Władze w Warszawie podjęły decyzję o nadaniu jej praw miejskich. Pozwoliło to na zawiązanie Miejskiej Rady Narodowej oraz Miejskiego Komitetu PZPR.

Rozbudowa miasta Świdnik była prowadzona na wzór radziecki. W wielu aspektach Świdnik przypominał Nową Hutę. Centrum Miasta był plac, który teraz nosi nazwę „Konstytucji 3 Maja”, ze zbudowanymi przy nim budynkami administracji rządowej i partyjnej.

W Mieście budowano nowe przedszkola i szkoły. Wraz z działalnością WSK PZL w Świdniku zaistniała potrzeba kształcenia wysoko wykwalifikowanych pracowników. W związku z tym, w dniu 1 września 1959 roku, otworzono Zasadniczą Szkołę Zawodową. W 1969 roku uczniowie ZSZ przenieśli się do nowego budynku szkolnego, z obszerną salą gimnastyczną i dużym sportowym boiskiem. W dniu 8 października 1970 roku, założono Technikum Mechaniczne Młodzieżowe, następnie Technikum Mechaniczne Zaoczne oraz Technikum Mechaniczne dla Pracujących. W maju 1971 roku powołano Zespół Szkół Technicznych im. Zygmunta Puławskiego. Dziś (2012 roku) szkoła funkcjonuje, jako Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej.

W 1960 roku, liczba mieszkańców Miasta osiągnęła 11 000 osób. W 1960 roku otwarto w Mieście pierwszy bar samoobsługowy „Kosmos”, mogący obsłużyć dziennie 1 500 osób. Nazwa „Kosmos” była później okazją do wielu żartów na temat tego baru.

Lata 60-te to w dalszym ciągu dynamiczny rozwój Świdnika. Powstały nowe osiedla mieszkalne: Racławickie, Kościuszki, Kopernika. Mimo to mieszkań brakowało. Dlatego wielu mieszkańców podejmowało się budowy własnych domów jednorodzinnych. Głównie na Adampolu, na zachód od centrum Miasta.

W 60-tych latach oddano do użytku nowy dworzec kolejowy, choć jest to w zasadzie przystanek kolejowy. W Świdniku była stacja kolejowa, która powstała w 1905 roku. Budynek stacji jest najstarszym budynkiem użyteczności publicznej w Świdniku. Stacja mogłaby nosić nazwę Adampol. Jednak stacja ta jest trochę na zachód od centrum Miasta. Dlatego zbudowany nowy dworzec kolejowy, który jest przesunięty około 800 m na wschód. Linia kolejowa Lublin – Świdnik – Chełm otrzymała drugi tor około 1950 roku. Elektryfikacja odcinka Lublin – Świdnik została ukończona w 1980 roku.

W 60-tych latach w Świdniku zbudowano elektrociepłownię. W 1969 roku, oddano do użytku halę sportową i krytą pływalnię.

W 1970 roku, liczba mieszkańców Świdnika wynosiła już 20 000 mieszkańców. W 1972 roku, rozpoczęto podłączanie Miasta do sieci gazu ziemnego. Największym wydarzeniem w Świdniku, w 1973 roku, było oddanie do użytku przejścia podziemnego pod torami, które zwiększyło bezpieczeństwo mieszkańców.

Świdnik, jako komunistyczne Miasto miało być świeckie. Mimo to ludność trwała przy wierze ojców, będąc w większości katolikami. Wierni korzystali ze świątyni w pobliskim Mełgiewie lub jeździli do kościołów w Lublinie. W 60-tych latach (po wyrzuceniu nauki religii ze szkół) naukę katechezy prowadzono w salkach prywatnych domów. Dopiero w 1975 roku, komuniści wydali pierwsze zezwolenie na budowę świątyni Rzymsko-Katolickiej. Plac pod kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła poświęcono w czerwcu 1977 roku (ulica Kardynała Stefana Wyszyńskiego 32). Notabene, kościół zlokalizowano daleko na północ od centrum Miasta i jeszcze dalej od fabryki.

Kolejne świątynie powstawały nadal z dużymi trudnościami. Druga świątynia, pod wezwaniem Chrystusa Odkupiciela – ul. Kosynierów 6, została erygowana dopiero w 1988 roku, choć pozwolenie na budowę wydano w 1982 roku. Trzecia świątynia pod wezwaniem św. Józefa – ul. Partyzantów 64, została erygowana w 1990 roku. Czwarta świątynia pod wezwaniem św. Kingi – ul. Klonowa 16. W 2005 roku rozpoczęto budowę kaplicy, dla tego kościoła.

Powszechnie wiadomo, że 1980 rok, to rok powstania Związku Zawodowego „Solidarność”. Jednak niewiele osób pamięta, że „Polski Sierpień” zaczął się w lipcu 1980 roku, w Świdniku. To w tym mieście rozpoczęły się Polskie przemiany. Mieszkańcy Świdnika, jako pierwsi wpisali się w najnowszą historię Polski.

W dniu 8 lipca 1980 roku, w fabryce, na wydziale W-340 rozpoczął się strajk. To robotnicy fabryki w Świdniku, jako pierwsi wysunęli żądania poprawy egzystencji i wolnościowo-demokratyczne. Zapalnikiem strajku w WSK PZL Świdnik były nowe ceny w zakładowym bufecie. Protest w Świdniku wywołał strajki w innych fabrykach regionu. Powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność". W WSK PZL i pozostałych fabrykach regionu zawiązały się komitety założycielskie Związków Zawodowych. Strajk w WSK Świdnik zakończył się podpisaniem porozumienia strajkujących z komunistycznym władzami. Był to precedens w dziejach komunistycznej Polski i torował drogę do podobnych rozwiązywań innych protestów.

Komuniści, którzy przygotowywali się do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, rozpoczęli od internowania działaczy „Solidarności”, w nocy z 12 na 13 grudzień 1981 roku. Od 13 do 16 grudnia 1981 roku, w fabryce funkcjonował Regionalny Komitet Strajkowy. W dniu 16 grudnia 1981 roku, o godzinie 01;00, czołgi przebiły mur otaczający teren WSK PZL. Na teren fabryki wdarły się oddziały milicji (ZOMO), które zaatakowały robotników petardami z gazem łzawiącym. W czasie ataku, funkcjonariusze ZOMO użyli broni, oddając strzały ostrzegawcze z użyciem ostrej amunicji. Robotnicy bojąc się masakry, opuścili fabrykę. Podczas wychodzenia robotników, ZOMO aresztowało około 40 osób, które były wcześniej wytypowane. Z tych aresztowanych, 22 osoby zostały internowano. Aresztowany został również ówczesny dyrektor naczelny fabryki Jan Czogała, który został pozbawiony stanowiska i również internowany.

W kolejnych dniach, kobiety (żony i matki aresztowanych) gromadziły się przed Urzędem Miejskim. Władze rozganiały te zgromadzenia za pomocą armatek wodnych, świec dymnych i petard gazowych. Mieszkańcy Świdnika pozostali niezłomni. Rozpoczęła działalność Podziemna Komisja Zakładowa „Solidarność”. Radio „Solidarność” emitowało audycje w paśmie radiowym i telewizyjnym. Na ścianach domów, na ulicach pojawiały się napisy świadczące o dalszym istnieniu „Solidarności”. Dużym oparciem, w tej trudnej sytuacji byli księża, z kapelanem „Solidarności” księdzem Janem Hryniewiczem na czele. Głośne były wtedy tzw. „Świdnickie spacery”, czyli masowe wychodzenie mieszkańców z domów, w porze nadawania głównego reżimowego wydania dziennika telewizyjnego, który zaczynał się o godz. 19;30. Cała Polska z podziwem patrzyła na mieszkańców Świdnika. Spacery te były bowiem ewenementem na skalę Polski.

W 1985 roku, miasto Świdnik liczyło 37 000 mieszkańców. Przemiany społeczno-gospodarcze w 1989 roku, rozpoczęły falę zwolnień grupowych w fabryce. Rejonowe Biuro Pracy zarejestrowało 1 127 bezrobotnych. W czerwcu 1990 roku, kuchnia „imieniem Św. Brata Alberta” rozpoczęła wydawanie bezpłatnych posiłków dla najuboższych.

W Polsce nie przeprowadzono dekomunizacji i rozliczenia z okresem komunizmu. Byli komuniści przekształcili się głównie w biznesmenów. W fabryce rozpoczęła się prywatyzacja. Latem 1990 roku, sprywatyzowanych pierwszych 10 sklepów. Uruchomiono pierwszą prywatną linię autobusową do Lublina.

W grudniu 1990 roku, w Świdniku było już ponad 3 000 bezrobotnych. Latem 1991 roku, liczba bezrobotnych zarejestrowanych przez Rejonowe Biuro Pracy w Świdniku wzrosła do 4 500 osób. Skala bezrobocia w Świdniku była największa w Rzeczypospolitej.

W Świdniku zapanowała duża bieda. Wiele młodych osób wyemigrowało. Miasto długo podnosiło się z wielkiego kryzysu. Dopiero po kilku latach, w części obiektów fabryki WSK PZL zaczęły powstawać nowe firmy. Sytuacja zaczęła się poprawiać. Ale Świdnik stracił swój lotniczy charakter.

W 2008 roku, Świdnik miał obszar o powierzchni 20,35 km2 (2 035 hektarów). W mieście było 40 551 mieszkańców (21 031 to kobiety, 19 520 - mężczyźni).

Lotnisko fabryki PZL WSK Świdnik. 1951 rok.

Lotnisko fabryki WSK PZL Świdnik założono w 1951 roku. W rzeczywistości była to reaktywacja lotniska założonego przed drugą wojną światową. Lotnisko pełniło funkcję lotniska zakładowego dla fabryki. Lotnisko służyło i służy nadal do prowadzenia działalności produkcyjnej i testowania nowych typów sprzętu lotniczego. Odbywają się na nim próby stanowiskowe, próby w locie oraz szkolenia przyszłych użytkowników śmigłowców.

W 1953 roku, na terenie Lotniska Świdnik, założono „Aeroklub Robotniczy” w Świdniku. Obecnie, właścicielem lotniska jest fabryka oraz „Aeroklub Lubelski”. Lotnisko przystosowane jest do aktualnie produkowanych śmigłowców wielozadaniowych: PZL W-3 Sokół, PZL SW-4 Puszczyk, AW 149. Prowadzi się tutaj loty zdawczo-odbiorcze po kapitalnych remontach śmigłowców, także śmigłowców Mi-2 i PZL Kania. Lotnisko to obsługuje stosunkowo dużą liczbę operacji lotniczych – 12 startów i lądowań w ciągu doby. Maksymalnie 22 operacje na dobę. 20 podczas dnia i 2 w porze nocnej.

Pole wzlotów kształtem zbliżone jest do kwadratu, o bokach 1 000 m x 1 000 m. Wytyczono na nim dwie gruntowe drogi startowe. Korzystają z nich przede wszystkim samoloty i szybowce należące do aeroklubu. Na polu wzlotów, przed hangarami fabryki WSK umieszczono dziesięć utwardzonych stanowisk śmigłowcowych. Lotnisko dysponuje trzema hangarami. Jednym niewielkim aeroklubowym i dwoma dużymi, które w podstawie mają około 100 m x 50 m. Lotnisko dysponuje także wieżą kontroli lotów.

Port lotniczy Lublin.

Port lotniczy Lublin to dzieło gospodarnych i pracowitych ludzi Polski Wschodniej, która kiedyś była Polską Centralną. Kolejne rządy w Polsce nie były zainteresowane wspieraniem inicjatyw mieszkańców Lubelszczyzny. Przykładem jest skreślenie inwestycji drogowej - budowy autostrady łączącej Warszawę z Lublinem i dalej w kierunku południowo-wschodnim. Także cofnięto finansowanie inwestycji przeciwpowodziowych.

Dlatego podziwiamy społeczność regionu Lublina, że w tak niesprzyjających warunkach, doprowadziła do powstania cywilno-komercyjnego lotniska. Poprzednie lotnisko cywilno-komercyjne w Polsce uruchomiono w 1974 roku - Lotnisko Rębiechowo dla Trójmiasta.

Port Lotniczy Lublin zlokalizowany w Świdniku został otwarty w 2012 roku. Port Lotniczy Lublin zdobył pierwsze miejsce w konkursie na „Ulubieńca Polski”, w latach 2000-2012, w plebiscycie „Życie w Architekturze”.

Tak ambitny plan, jak budowa nowego lotniska wymagał cierpliwości i czasu. To trwało latami. Decydenci w Warszawie nie ułatwiali zadania. W 2007 roku, w Warszawie mówiono – „Nie macie się co starać. Nie dostaniecie dofinansowania. A i tak, ma powstać centralny port lotniczy dla Polski, więc wasze działania są zbędne.”

Warto w tym miejscu wspomnieć o propozycji budowy Portu Lotniczego dla Lublina w Niedźwiadzie koło Lubartowa, (od Lublina kilka kilometrów za Lubartowem). Parę słów subiektywnego komentarza; Za tą lokalizacją przemawiał większy teren i możliwości rozbudowy w przyszłości. Reszta to same minusy. Odległość do Lublina to ponad 35 km. Lokalizacja z dala od głównych dróg krajowych. Pobliska linia kolejowa rzadko uczęszczana i przeznaczona do likwidacji. Była to propozycja dla zniszczenia oddolnej inicjatywy, budowy Portu Lotniczego Lublin.

Po wieloletnich staraniach, na rzecz budowy lotniska dla Lublina w Świdniku, w dniu 21 grudnia 2007 roku, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego RP Grzegorz Kruszyński, podpisał promesę zezwolenia na utworzenie lotniska komunikacyjnego. W marcu 2008 roku, firma Port Lotniczy Lublin SA kupiła pierwszą nieruchomość pod budowę regionalnego lotniska cywilnego, w gminie Wólka. W maju 2008 roku, ogłoszono konkurs na wykonanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej aeroportu.

W dniu 4 czerwca 2008 roku, Komisja Europejska zgodziła się na przeznaczenie 296,6 mln złotych, ze środków publicznych, na budowę lotniska Lublin-Świdnik. Oprócz unijnych środków na rozwój regionalny na budowę lotniska Lublin-Świdnik zostały przekazane środki z funduszy samorządów. Udział własny portu lotniczego wyniósł 24% całkowitych kosztów inwestycji.

Państwo Polskie z budżetu przeznaczyło; w 2009 roku – 12 milionów złotych, w 2010 roku – 15 milionów złotych, w 2011 roku – 10 milionów złotych.

Według brytyjskiej firmy ASM, celowość lotniska, która przygotowała prognozę ruchu lotniczego dla Świdnika, przedstawiała się następująco; 0,5 miliona pasażerów w pierwszym roku, około 1 milion pasażerów w 2016 roku oraz 2,4 miliona w 2035 roku.

Pracę w porcie, na początku jego istnienia, miało znaleźć około 200 osób. Dlatego Lubelskie kuratorium oświaty otworzyło w szkołach zawodowych nowe kierunki związane obsługą ruchu lotniczego. Do programu przystąpiła także jedna z klas w I Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Broniewskiego w Świdniku, przygotowując młodzież do wykonywania zawodu stewardesy.

Problemy ekologiczne. – Podobnie jak w przypadku Lotniska Modlin tak i w przypadku Lotniska Świdnik, do akcji wkroczyli „obrońcy przyrody”. Ci, którzy najlepiej wiedzą, co zagraża przyrodzie. Ci, którzy lepiej traktują muszki, żabki niż własne żony i matki. (Do dnia dzisiejszego nie wiemy; Kto ten cyrk finansuje?).

Ekolodzy stwierdzili, że istniejące od 1939 roku, lotnisko zagraża susłom perełkowanym. Wyliczyli, że na powierzchni 100 hektarów trawiastego pola wzlotów, żyje kilka tysięcy tych osobników. Więcej niż krowiego łajna w okresie wypasu.

Na szczęcie, władze lokalne dogadały się z ekologami. Powołano fasadową instytucję, Fundacja Ochrony Susła Perełkowanego, która stan kolonii susłów stale monitoruje. Dodatkowo postawiono ogrodzenie, żeby nie zagrażały im koty i psy z okolicznych domów.

Projekt lotniska – W wyniku konkursu, przeprowadzonego w 2008 roku, zadecydowano, że port lotniczy Lublin-Świdnik zostanie wybudowany według projektu polsko-hiszpańskiego konsorcjum Sener-ARE-Polconsult.

SENER Ingeniería y Sistemas, S.A. jest przedsiębiorstwem prowadzącym działalność w zakresie inżynierii i budownictwa od ponad 50 lat. Innowacyjność, najwyższą jakość i niezależność to ich najważniejsze wartości korporacyjne. Firma założona w Hiszpanii, stanowi obecnie punkt odniesienia na skalę międzynarodową, w następujących obszarach: Inżynieria lądowa i wodna, architektura, technika lotnicza i astronautyczna, aeronautyka i pojazdy, systemy uruchamiania i sterowania, energia i procesy, technika okrętowa. Firma zatrudnia 2 500 specjalistów i ma 14 biur.

Spółka ARE to firma Polska. Firma projektuje obiekty mieszkaniowe, użyteczności publicznej, wnętrza i architekturę przemysłową. Zatrudnia 12 architektów (projektantów i asystentów). Firma ARE współpracuje z projektantami wielu branż, w kilku renomowanych firmach projektowych w Warszawie. Głównymi projektantami firmy byli architekci: Jakub Wacławek i Grzegorz Stiasny. Spółka ARE opracowywała stronę architektoniczną przedsięwzięcia. Dokumentacja dla lotniska powstała na 14 stanowiskach Autocad, Architectural Desktop i 4 stanowiskach Archicad.

Polconsult to firma, która brała udział w projektowaniu każdego rozbudowywanego lotniska w Polsce. W Świdniku zaprojektowała płytę lotniska i drogę startową.

W 2009 roku, hiszpańska firma SENER zajęła się przygotowaniem dokładnej dokumentacji, według której został zbudowany terminal. Hiszpanie zarobili 11 mln 610 tys. zł za projekt. Natomiast dodatkowa kwota, 1 mln 290 tys. zł została przeznaczona na nadzór autorski.

W dniu 25 sierpnia 2008 roku, sąd konkursowy ogłosił swoją decyzję, co do projektu lotniska. Sąd docenił projekt za sprawne połączenie potencjalnych pasażerów przy pomocy kolejki z zabudową portową. Zgodnie z projektem, duża biała hala lotniska ze świetlikami w dachu miała przypominać elektroniczny budzik. Wewnątrz terminalu miało znaleźć się dziewięć stanowisk do odpraw klasy ekonomicznej, trzy dla biznesowej i osobna strefa dla VIP. W każdej chwili będzie można zwiększyć liczbę punktów odpraw pasażerów. W sali przylotów będą trzy taśmociągi (karuzele) do wydawania bagażu. Halę odlotów będzie można podzielić ruchomą szklaną ścianą, która oddzieli obywateli strefy Schengen od reszty pasażerów. Planowano, że cała hala będzie miała 160 m długości. Na piętrze miała powstać antresola z kawiarnią i restauracją – miejsce byłoby jednocześnie punktem widokowym na płytę lotniska i halę główną. W podziemiach zostaną wybudowane magazyny, pomieszczenia techniczne i urządzenia obsługujące wydawanie i przewożenie bagażu.

W 2011 roku, zdecydowano ostatecznie o zmniejszeniu terminalu lotniska z 24 000 m2 powierzchni do 11 000 m2. Czyli o 55 %. Zmniejszenie wielkości budynku było spowodowane wycofaniem się PLL LOT i Euro LOT z ewentualnych operacji lotniczych, w ciągu najbliższych lat (?). Prawdopodobnie, władze w Warszawie liczyły na upadek przedsięwzięcia. Trzeba pamiętać, że każde nowe lotnisko komercyjne odbiera pasażerów z Lotniska Okęcie.

Inwestycja lotniska objęła powierzchnię 300 hektarów.

Trzeba pamiętać, iż samo lotnisko to nie wszystko. Trzeba zapewnić pasażerom dotarcie do niego. Nowa linia kolejowa dla szynobusu do samego terminalu to jedno. Drugie to system dróg dojazdowych. Wokół aeroportu zbudowano cztery ronda, estakady nad torami kolejowymi i wiadukty nad ulicy Lotników Polskich w Świdniku. Ulica Żwirki i Wigury jest cztero-pasmowa. Z każdej z ulic zapewniony jest łatwy dojazd do drogi ekspresowej S-17 Warszawa – Hrebenne.

Budowa Lotniska.

Inwestycja zajęła część miejscowości Świdnik Duży w rejonie ulicy Mełgiweskiej. Kilkanaście posesji zostało wykupionych. W tym miejscu powstała zachodnia część pola wzlotów. Z kolei, we wschodniej części pola wzlotów należało przeprowadzić wycinkę drzewostanu. W listopadzie 2008 roku, rozpoczęło się wyburzanie zabudowań. Prace te ukończono w marcu 2009 roku. Na ich miejscu znalazła się droga startowa (RWY). Żeby powstał pas startowy (RWY), trzeba było wyburzyć 15 domów i wyciąć las na powierzchni ponad 100 hektarów. Z terenu przyszłego lotniska musiały także zostać przeniesione mogiły wojskowe, znajdujące się na cmentarzu wojennym. Spoczywali na nim żołnierze polegli w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej oraz Polscy żołnierze polegli w Wojnie Obronnej 1939 roku. Ciała (szczątki) żołnierzy Polskich, Austriaków i moskali złożono na cmentarzu komunalnym w Świdniku.

W dniu 13 lutego 2009 roku, do Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie wpłynęła decyzja ministra, zezwalająca na wycięcie 142 hektarów lasu, tak zwanego „Lasu Szpitalnego” wokół przyszłego lotniska. Spółka Port Lotniczy Lublin musiałaby zapłacić za to ok. 100 mln złotych, ale dopiero po tym jak zakończyłyby się procedury wylesiania gruntów. Jednak poprzez zapisy w specustawie lotniskowej nie trzeba było płacić za wycięcie lasu. Z tak uzyskanych gruntów 118 hektarów jest przeznaczone na pas startowy i budynki infrastruktury lotniskowej, natomiast na 23 hektarach powstały drogi dojazdowe.

W dniu 20 marca 2009 roku, lubelski ratusz wniósł do spółki Port Lotniczy Lublin, kolejne 125 ha gruntów położonych w Świdniku. Wartość ziemi wynosiła 33 mln złotych, co oznacza, że miasto objęło ponad 70 procent akcji w inwestycji. Przekazane grunty, samorząd Lublina odkupił, w poprzednich latach, od banku Pekao oraz prywatnych właścicieli.

W dniu 18 października 2010 roku, wojewoda lubelska Genowefa Tokarska, podpisała zgodę na wybudowanie Lotniska, o rygorze natychmiastowej wykonalności, potwierdzając jednocześnie, że inwestycja zostanie zakończona wiosną 2012 roku. Dokument ten oficjalnie zatwierdził projekt budowlany, dokonał podziału nieruchomości, zezwolił na pełną wycinkę lasu i umożliwił fizyczne rozpoczęcie budowy portu lotniczego. Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa, potwierdził też wcześniejsze rozstrzygnięcie czterech pierwszych przetargów na budowę z wykonawcami. Decyzja środowiskowa pozwoliła na rozpoczęcie prac budowlanych w październiku 2010 roku.

Jesienną 10 listopada 2010 roku, ruszyła budowa, która w ciągu dwóch lat, doprowadziła do uruchomienia w dniu 17 grudnia 2012 roku, pierwszych regularnych połączeń lotniczych z Lublina do kilku miast w Europie.

W pierwszych dniach budowy, spychacze wyrównywały teren, tak zwanych „górek motocyklowych”. Jednocześnie prowadzona była wycinka drzew i niwelacja terenu.

Prace budowlane przebiegały sprawnie, w związku z czym, już w październiku 2011 roku, ukończono płytę peronową (postoju samolotów). W 2012 roku, terminal zbudowała firma Budimex, w ciągu dziewięciu miesięcy (start budowy październik 2011 rok). Koszt terminalu to 67 milionów złotych. W ramach tych prac zbudowano także: budynek lotniskowej straży pożarnej oraz budynek techniczny. Całkowity koszt budowy wyliczono na 400 milionów złotych.

W dniu 1 grudnia 2012 roku, w porcie lotniczym odbył się dzień otwarty. Lotnisko odwiedziło około 20 tysięcy ludzi.

Uroczyste otwarcie Portu Lotniczego nastąpiło w dniu 17 grudnia 2012 roku. W uroczystości otwarcia uczestniczył tylko minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak. Gdzie były najwyższe władze Polski ? Pomnimy milczeniem. Natomiast z rejonu Lubelskiego, nie zabrakło nikogo. Na uroczystości byli przedstawiciele władz samorządowych, policji i przedstawiciele Kościoła Rzymsko-Katolickiego kończąc.

Pierwszy samolot z pasażerami wylądował w dniu 17 grudnia 2012 roku. (poniedziałek), o godzinie 09;00. Był to rejs czarterowy z gośćmi zaproszonymi przez władze Portu Lotniczego Lublin.

W dniu 17 grudnia 2012 roku, o godzinie 13;25 wylądował pierwszy samolot rejsowy z pasażerami. Był to Boeing B 737-800 irlandzkich linii lotniczych Ryanair. Samolot przyleciał z lotniska Stansted koło Londynu. Samolot ten z nowymi pasażerami odleciał do UK, o godzinie 14;05. Tego dnia Ryanair uruchomił dwa połączenia z Lublina; do Londynu i Dublina

Wizz Air, nisko-kosztowa linia lotnicza działająca w Europie Środkowo-Wschodniej, od 18 grudnia 2012 roku (wtorek) rozpoczęła loty z Portu Lotniczego Lublin do Londynu (Luton) i Oslo (Sandefjord Torp).

Pierwszy lot przewoźnika Wizz Air, z lotniska Londyn Luton do Lublina (nr lotu W6 2066, samolot A 320) wylądował o godz. 12;05 i wystartował w kolejną trasę. Drugi lot, tego samego dnia, do Oslo Sandefjord Torp odbył się po południu. Pierwszego dnia działalności na lubelskim lotnisku, Wizz Air przewiózł ponad 550 pasażerów.

Natomiast pierwszym samolotem w ogóle, który wylądował na lotnisku był transportowy samolot An-26, przedsiębiorstwa lotniczego EXIN Sp. z o. o. z Lublina. Już w pierwszym tygodniu Lotnisko obsłużyło 4 000 pasażerów, co było znakomitym wynikiem. Wynik jest jeszcze lepszy, gdy popatrzymy na ilość osób zatrudnionych w porcie. Wykorzystanie miejsc w samolotach osiągnęło 90 %. Od marca 2013 roku, ruszyło połączenie do Liverpoolu, linii Ryanair. Ponadto, na luty 2013 roku, były pierwsze czartery do Egiptu. W 2013 roku lotnisko obsłużyło około 400 000 pasażerów.

Dane Portu Lotniczego Lublin-Świdnik.

kod IATA: LUZ, kod ICAO: EPLB. Zlokalizowany jest po południowo-wschodniej stronie trawiastego, przyfabrycznego Lotniska Świdnik, obsługiwanego przez zakład PZL Świdnik i aeroklub. Od dnia 13 grudnia 2012 roku, Port Lotniczy Lublin jest widoczny w serwisie Flightradar24. Powierzchnia lotniska około 250 hektarów.

Spółkę akcyjną Port Lotniczy Lublin tworzyło w 2010 roku czterech akcjonariuszy. W kład spółki wchodzą samorządy miast Lublina (60,1955% udziałów) i Świdnika (5,5440%), województwa lubelskiego (34,2513%) i powiatu Świdnik (0,0093%).

Port Lotniczy powstawał od zera. Wybudowano nowoczesny pas startowy wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Płyta peronowa ma 4 stanowiska dla samolotów klasy B 737, A 320. Na lotnisku jest: stanowisko likwidacji zagrożeń, terminal do obsługi pasażerów, infrastruktura drogowa z parkingami, budynek straży pożarnej, budynek techniczny i stacja paliwa lotniczego. Aby umożliwić klientom portu lotniczego sprawny dojazd zbudowano nową ulicę Jana III Sobieskiego, połączoną z istniejącą infrastrukturą drogową. Zmodernizowano oraz przebudowano także inne ulice. Zmieniono przebieg ulicy Mełgiewskiej. Na potrzeby lotniska wybudowano nową zelektryfikowaną linię kolejową nr. 581, ze Świdnika Miasto do samego terminala. Zgodnie z planem szlak ma być obsługiwany przez elektryczne zespoły trakcyjne typu EN57AL należące do województwa lubelskiego. Dojazd koleją z centrum Lublina do lotniska trwa 15 minut.

Lotnisko Lublin-Świdnik jest 13 portem lotniczym w Polsce. Rocznie może z niego skorzystać nawet do 1,1 mln pasażerów. Nowy terminal liczy 11 000 metrów kwadratowych, a RWY ma 2 520 m x 60 m. Jednocześnie mogą być odprawiane 4 średniej wielkości samoloty pasażerskie.

Powierzchnia zabudowy: 1 500 000 m²

Powierzchnia użytkowa: 11465 m²

Kubatura: 85670 m³

Projekt: 2008 – 2012 rok

Realizacja: 2012 rok

Finalista konkursu ŻYCIE W ARCHITEKTURZE

Pomoce nawigacyjne: - ILS (inwestycja kosztowała niespełna 3 miliony złotych, uruchomiony w 2013r.). - zestaw radiolatarni z dalmierzem D-VOR/DME. - centralne światła na drodze startowej.

Inwestycje planowane: Drogi kołowania i drogi szybkiego zjazdu. Wieża kontroli lotów. Dokończenie budowy dróg samochodowych w obrębie Lotniska. Dokończenie systemów nawigacyjnych.

Opracował Karol Placha Hetman