Lotnisko w Brzegu. 2011r.

Kraków 2011-09-15

Lotnisko Brzeg

Byłe radzieckie lotnisko Brzeg. 2011 rok. Zdjęcie LAC
Byłe radzieckie lotnisko Brzeg. 2011 rok. Zdjęcie LAC

Rozwój infrastruktury lotniska Brzeg.

Rosjanie w Brzegu zajęli znaczny obszar. Nie przeszkodziło im to w dalszym powiększaniu terenu bazy. W 50-tych latach XX wieku, baza osiągnęła obszar maksymalny około 680 hektarów. Lotnisko miało długość około 5 000 m, a szerokość ponad 2 000 m. Wraz z wprowadzaniem na uzbrojenie coraz szybszych samolotów poddawano modernizacji DS (RWY) na kierunku 09/27. Modernizacja polegała nie tylko na wydłużaniu DS, ale także na jej poszerzaniu. Początkowo (około 1955 roku) powiększyła się do długości 1 900 m i szerokości 40 m, by pod koniec 60-tych lat osiągnąć 2 500 m x 60 m. Powierzchnia 150 000 m kwadratowych. Nawierzchnia betonowa, zdolna była do przyjmowanie samolotów transportowych typu An-12.

Drogi kołowania. Początkowo drogi kołowania były gruntowe, lecz stosunkowo szybko zaczęto wykorzystywać drugą i trzecią DS. Z czasem powstały betonowe DK wiodące z hangarów do DS, a równolegle do głównej DS, po stronie północnej w odległości 300 m ulokowano główną DK. Łącznie powstało ponad 8 000 m DK, o średniej szerokości 20 m.

Droga kołowania w zachodniej części lotniska. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Droga kołowania w zachodniej części lotniska. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Stojanki. Już w 50-tych latach powstały betonowe indywidualne stanowiska postoju samolotów. Najpierw usytuowano je wzdłuż drugiej i trzeciej DS. Jednocześnie pozwolono drzewom samosiejkom rosnąć i osłaniać stojanki. Obszar ten (południowa część lotniska) stał się pierwszym rejonem rozśrodkowania. Z uwagi na dużą liczbę stacjonujących w Brzegu samolotów, drugi obszar rozśrodkowania umieszczono w północno-zachodniej części lotniska. W 60-tych latach, z uwagi na doświadczenia wojny w Wietnamie, stojanki otoczono z trzech stron wałami ziemnymi o wysokości do 4 m, a zaledwie kilka lat później zaczęto budować pierwsze schronohangary. W sumie powstały 54 indywidualne miejsca postoju samolotów, 40 w rejonie rozśrodkowania południowego i 14 w rejonie rozśrodkowania północno-zachodniego. W uzupełnieniu napiszemy, że w strukturze dróg możemy dostrzec kilka indywidualnych miejsc postoju samolotów wzoru niemieckiego, których budowane rozpoczęto jeszcze podczas II wojny światowej.

Schronohangary. Ostatecznie na terenie lotniska powstało 30 schrono-hangarów zwanych z rosyjska ubnia (łubnia). Schrono-hangary wykonano w co najmniej w dwóch wersjach. Radzieckie schrono-hangary miały oznaczenia AU – angar ubnia. Wersja AU-11 mieści samolot typu MiG-21, wersja AU-16 samolot typu Su-27. Typowe wymiary pierwszych hangarów stosowanych w UW to 12 m x 24 m x 6 m. (Kolejność wymiarów podajemy tak jak wymiary samolotów, czyli rozpiętość x długość x wysokość). Takie wymiary pozwalały umieścić w nim samoloty eksploatowane w Brzegu; Jak-25, Jak-27, Jak-28. Problem powstał z chwilą wprowadzenia do eksploatacji kolejnych dwóch typów; MiG-25 i Su-24. Ten pierwszy nie mieścił się na szerokość, a ten drugi na wysokość. Konieczne było zbudowanie większych schrono-hangarów.

PPS (Płaszczyzny Postojowe Samolotów). Lotnisko dysponowało trzema PPS. Jedna PPS była ulokowana w południowej części lotniska. Od południowej strony miała wał, z jednej strony, o nawierzchni betonowej. Płaszczyzna miała wymiary 400 m x 50 m. Jej powierzchnia to 20 000 m kwadratowych. Obecnie (2010 roku) jest już rozebrana. Druga PPS, przypuszczalne pełniła funkcje CPPS (Centralnej Płaszczyzny Postoju Samolotów), z uwagi na najmniejszą odległość od siedziby dowództwa. Usytuowana była przy głównej DK. Jej wielkość i konstrukcja była identyczna jak pierwszej PPS. Obecnie (2010 roku) została także rozebrana. Trzecia PPS była najmniejsza. Ma wymiary około 40 m x 100 m i powierzchnię 4 000 m kwadratowych. Przypuszczalnie była to w czasie II wojny światowej płaszczyzna przed nieistniejącym już hangarem.

Południowa PPS. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Południowa PPS. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Wieże kontroli lotów. Jedna wieża kontroli lotów jest umieszczona w pobliżu głównej DK na zachód od CPPS. Obecnie (2010 rok) budynek jeszcze stoi. Około 1985 roku, rosjanie rozpoczęli wznosić nową wieże kontroli lotów, którą zlokalizowali pomiędzy CPPS, a DS (około 30 m od CPPS). Obiektu tego nie ukończyli. Po 1993 roku, nie wiadomo było co z obiektem zrobić. Na krótki czas stał się siedzibą Powiatowego Zarządu Dróg. Dzisiaj (2010 rok) po budynku nie ma śladu. W tym miejscu jest parking firmy Keiper.

Wieża kontroli lotów. 2005 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Wieża kontroli lotów. 2005 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Nowa, nie ukończona i już nieistniejąca wieża kontroli lotów. 2005 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Nowa, nie ukończona i już nieistniejąca wieża kontroli lotów. 2005 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Hangary lotnicze. W historii lotnisko Brzeg dysponowało kilkom hangarami. Pierwszy hangar powstał prawdopodobnie około 1935 roku. W sumie do końca lat 80-tych, na terenie lotniska mogło być nawet 8 hangarów różnej wielkości i przeznaczenia. Cztery z nich usytuowano nie w jednej linii, lecz w łuku, a pozostałe nieco dalej. Wszystko to miało na celu zmniejszenie skuteczności ewentualnego ataku lotniczego. Obecnie (2010 rok) jako obiekty pozostało tylko 5 hangarów i żaden z nich nie pełni funkcji lotniczej. Przeważnie zajęły je firmy przemysłowe. Na przykład firma Okpol (producent okien) lub związek wyznaniowy świadków jehowy.

Jeden z hangarów mieszczący firmę produkującą okna. 2005 rok. Zdjęcie LAC
Jeden z hangarów mieszczący firmę produkującą okna. 2005 rok. Zdjęcie LAC

MPS. Na terenie obiektu rosjanie pozostawili dwie bazy materiałów pędnych i samarów. Jedna zlokalizowana na południu, druga mniejsza na wschodzie. Łączna pojemność zbiorników podziemnych i naziemnych wynosiła 23 000 m sześciennych. Oba MPS-y ani na chwilę nie przestały spełniać swojej funkcji paliwowej i obecnie (2010 rok) także to czynią. Głównie funkcjonują jako skład celny. Lecz do obecnych czasów, firmy które je eksploatowały i eksploatują wywoływały zastanowienie. Nie można przedstawić jaka jest własność istniejącego majątku, ale napiszemy tylko, że obiekty te były w kręgu „afery paliwowej”. W sprawę zamieszane były 1 263 firm. Zarzuty postawiono 330 osobom, a 50 zostało aresztowanych. Sprawa swoje korzenie miała w przekształceniach własnościowych po 1989 roku, i ciągła się przez kilkanaście lat.

Wjazd na byłą bazę MPS Nr 1. Obecnie firma J&S Energy S.A. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Wjazd na byłą bazę MPS Nr 1. Obecnie firma J&S Energy S.A. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

MPS NR 1. 2010 rok. Zdjęcie LAC
MPS NR 1. 2010 rok. Zdjęcie LAC

MPS NR 2. 2010 rok. Zdjęcie LAC
MPS NR 2. 2010 rok. Zdjęcie LAC

Pozostałe zaplecze było także imponujące. Istniała cała baza remontowa, zdolna do wykonywania najbardziej skomplikowanych napraw. Z bazy remontowej korzystały nie tylko pułki bazujące w Brzegu, ale także z innych lotnisk na terenie Polski, NRD i Czechosłowacji.

Na terenie bazy były także dwa bombo-składy, strzelnica samolotowa, baza samochodowa, bunkier dowodzenia, system schronów, wartownie, posterunki. Do tego należy dołączyć budynki koszar, dowództwa, stołówki, więzienie NKWD – KGB, osiedle oficerskie (10 bloków), kantynę, sklepy, szkołę, basen, obiekty sportowe.

Więzienie NKWD – KGB. 2005 rok. Zdjęcie LAC
Więzienie NKWD – KGB. 2005 rok. Zdjęcie LAC

Zaopatrzenie bazy realizowane było przy pomocy trzech środków komunikacyjnych. Transportem drogowym (kołowym), poprzez bocznice kolejową i oczywiści transportem powietrznym.

Bocznica kolejowa na terenie bazy. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Bocznica kolejowa na terenie bazy. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Życie pod presją.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, jak żyło się mieszkańcom Piastowskiego Brzegu z garnizonem radzieckim i lotniskiem, którego DS była odległa od centrum miasta zaledwie o 4 km. Z którego to lotniska startowały dniem i nocą samoloty, które wywoływały hałas i pękające szyb w oknach.

Od 1945 roku, rosjanie zajęli lotnisko i miasto Brzeg. Traktowali oni te, jak i inne obiekty w Polsce, jak swego rodzaju zdobycze wojenne. I wcale nie zamierzali je opuszczać. Zajęcie lotniska i obiektów towarzyszących jeszcze od biedy można byłoby wytłumaczyć, a przede wszystkim należałoby oprzeć na odpowiedniej umowie międzynarodowej. Lecz wałęsanie się uzbrojonych sołdatów, przez blisko 50 lat po ulicach miasta (leżącego w granicach Polski, które to granice wielcy tego świata bez naszego udziału określili) to było niesamowite. Nazwijmy sprawę po imieniu – Brzeg był do 1993 roku, okupowany przez Moskwę. Mało karne wojsko radzieckie wielokrotnie dopuszczało się pobić, przemocy, gwałtów, aktów wandalizmu i kradzieży. Byli dużo bardziej agresywni nich komunistyczny aparat Polski. Szczególnie pod wpływem alkoholu, który dla wielu z nich był jedyną rozrywką. Polska milicja rzadko odważała się na interwencję. Mieszkańcy byli bezsilni.

Pierwsza demonstracja antysowiecka wybuchła w październiku 1956 roku. Z okrzykami: „Precz z ruskimi, Precz z Rokossowskim”, mieszkańcy Brzegu pomaszerował pod koszary. Żądano usunięcia radzieckich patroli z ulic. Demonstranci żądali, by sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR Józef Baławajder doprowadził do usunięcia wojsk rosyjskich z Brzegu.

Oczywiście nic takiego się nie stało. Jednak odwaga mieszkańców zaowocowała. Żołnierze radzieccy wycofali się z ulicy Starobrzeskiej, a tamtejsze mieszkania przydzielono potrzebującym. Uczestników demonstracji nie represjonowano. Niewątpliwie był to sukces, w obliczu ewentualnego odwetu.

W kolejnych latach sytuacja się stabilizowała, z uwagi na odpowiedni system rotacji żołnierzy radzieckich w Polsce. Maksymalny czas pobytu w Polsce dla żołnierza to 5 lat. Tylko nieliczni przebywali u nas dłużej. Mimo hasła – „Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica”, żołnierze radzieccy pobyt u nas traktowali jako nobilitacja. Czuli się w Polsce jak na Zachodzie.

Ponieważ życie nie znosi próżni, wytworzyły się swoiste układy między ludnością Polską a żołnierzami radzieckimi. Tu połączył ich wspólny interes. Panujący w Polsce w 80-tych latach kryzys gospodarczy, puste półki w sklepach, zmuszał mieszkańców do wypraw do radzieckich sklepów na terenie garnizonu. Były one lepiej zaopatrzone. Była w nich czekolada, inne słodycze, konserwy, pasta do zębów, mydło i za grosze kawior, którego i tak nikt nie kupował. Przywozili także zabawki i zegarki. My z kolei oferowaliśmy im jajka, owoce i warzywa, których odczuwali wyraźny brak. Lecz większość handlu był szemrany, poza sklepami. Sławetnym towarem było paliwo i alkohol. Ale rosjanie także oferowali tak zwane artykuły gospodarcze; krany, rury, przewody, żarówki, a nawet umywalki i wanny. Proceder ten nasilił się w momencie zbliżania się końca ich bytności. Wówczas w ofercie pojawił się ekwipunek żołnierski, a nawet broń i amunicja.

Osobiście miałem kontakty handlowe z Rosjanami. W 80-tych latach, we Wrocławiu, podczas imprez modelarskich kupowałem od oficerów radzieckich modele samolotów, których wówczas w naszych sklepach brakowało. Żołnierze ci byli ubrani po cywilnemu. Biegle władali językiem Polskim, ale ich akcent był typowo wschodni. Na pytania skąd przyjechali, padała odpowiedź – „Brzeg”. I zwykle więcej nie chcieli mówić. Natomiast chętnie i dużo opowiadali o samolotach.

Niewiele wiemy o wyczynach radzieckich pilotów na Polskim niebie. Ale bliskość miasta (do centrum zaledwie 4 km) dostarczały mieszkańcom wielu wątpliwych atrakcji. Naoczni świadkowie nie chcieli i nie chcą mówić, bojąc się o siebie i swoich najbliższych. Najbardziej dokuczliwy był hałas. Jeśli ktoś słyszał lecący nisko F-16 Jastrząb, to niech wie, że hałas MiG-25 był czterokrotnie większy. Często pękały i wypadały z okien szyby. Spadały dachówki. Trzęsło się wszystko w domach, do tego stopnia, iż potrafiły pękać mury. W 1989 roku, w Polskiej Telewizji mogliśmy zobaczyć kilka reportaży na ten temat.

W okolicach miasta Brzeg były wypadki. W Małujewicach odłamki rakiet zniszczyły całkowicie dach stodoły i uszkodziły ganek domu. Innym zaś razem pocisk wystrzelony z działka pokładowego wpadł do zagrody i ciężko ranił kobietę. W Łukowicach silny podmuch powietrza (pilot włączył dopalacz) zmiótł komin.

W 1988 roku, pocisk rakietowy „wczepił się” z prowadnicy. Upadł na podwórko jednego z opolskich rolników. Eksplodował niszcząc zabudowania.

W dniu 2.03.1990 roku, doszło do katastrofy szkolnego MiG-25 UR, w której zginęło 2 pilotów. Podczas lotu pracę przerwały oba silniki. Nie dało się ich ponownie uruchomić, ponadto samolot stał się niesterowny. Piloci otrzymali rozkaz katapultowania się z samolotu, maszyna z około 10 000 kg paliwa spadłaby na Brzeg. Załoga wyprowadziła samolot na terenu niezabudowane i opuściła samolot. Jeden z pilotów zginął od wybuchu rozbijającego się samolotu, drugiemu wybuch spalił spadochron i zmarł w drodze do szpitala. Obu lotników pochowano na cmentarzu w Brzegu.

„Sowieci do domu.”

Przemiany społeczno gospodarcze w Polsce, zapoczątkowane w 1989 roku, półwolnymi wyborami doprowadziły, że temat radzieckich baz nie był już tematem tabu. W 1989 roku, doszło do kilku demonstracji ulicznych, w których uczestnicy pod hasłami „Sowieci do domu”, „Czołgi do Wołgi”, „Precz z sowiecką okupacją”; okazali swoją niechęć do bytności rosjan w Polsce. Wypadki i incydenty lotnicze z udziałem rosyjskich samolotów stały się wówczas karta przetargową. Pamiętajmy, że w 1990 roku, w Polsce stacjonowało około 200 sowieckich samolotów bojowych, a lotniska były stale rozbudowywane.

W dniu 15.09.1989 roku, w Brzegu odbył się wiec Towarzystwa Przyjaciół "Powściągliwości i Pracy" zorganizowany przez Wiktora Krzewickiego (późniejszego redaktor naczelnego "Kuriera Brzeskiego"). Zgromadził on ponad 2 000 mieszkańców Brzegu i okolic. Demonstranci domagali się wycofania wojsk rosyjskich, urealnienia opłat za ich pobyt i zakazu przejazdów przez miasto transporterów i ciężarówek, i wprowadzenia zakazu nocnych lotów.

Dopiero 20.02.1990 roku, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. dywizji Franciszek Puchała wprowadził zakaz wykonywania lotów szkoleniowych z lotniska Brzeg w porze nocnej, między godziną 22.00-6.00, na samolotach bojowych i szkolno-bojowych oraz zakaz wykonywania lotów na samolotach MiG-25 w Polskiej przestrzeni powietrznej w dzień i w nocy na zakresach ponaddźwiękowych.

W dniu 22.02.1990 roku, przemarsz z Rynku w Brzegu pod koszary rosyjskie zorganizowała "Solidarność Walcząca" i Ruch Młodzieży Niezależnej, jako wyraz protestu przeciw pobytowi obcych wojsk.

W dniu 6.09.1990 roku, w Legnicy odbyło się pierwsze spotkanie 19 miast i gmin na terenie których stacjonowali rosjanie. Zebrani krytycznie ocenili dotychczasowe stosunki żołnierzy rosyjskich i ludności Polskiej. Zwrócono uwagę na łamanie postanowień tyczących przelotów samolotów i śmigłowców. Zawiązano stowarzyszenie gmin z siedzibą w Legnicy, którego celem była presja na określenie statusu przebywania Rosjan w Polsce oraz ustalenie terminu ich wyprowadzki.

W dniu 7.09.1990 roku, minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, przyjął ambasadora CCCP/Rosji w naszym kraju Jurija Kaszlewa i wręczył mu notę Rządu Rzeczypospolitej do rządu CCCP skierowana na ręce ministra spraw zagranicznych CCCP Eduarda Szewardnadze. W nocie Rzeczypospolita Polska proponowała rozpoczęcie rozmów na temat wycofania wojsk rosyjskich z Polski. Było także wspomnienie o ewentualnym zadośćuczynieniu za szkody wynikłe z pobytu w naszym kraju. W dniu 14.09.1990 roku, w podobnych warunkach wręczono drugą notę. W porównaniu do pierwszej zawierała bardziej uszczegółowione propozycje.

W dniu 17.09.1990 roku, Partia Wolności z późniejszym radnym Miasta Brzeg Mariuszem Sokołowskim na czele ponownie protestowała. Wtedy wydawało się, że rosjanie nigdy nie opuszczą Brzegu.

W tym czasie specjalne komisje wojewódzkich oddziałów ochrony środowiska dokonywały już inspekcji rosyjskich baz po kątem ochrony środowiska. To co inspektorzy tam zastali było przerażając. Ścieki fekalne spływały bezpośrednio do rzek. Kotłownie nie posiadały żadnych urządzeń odpylających. Gleba była nasiąknięta produktami ropopochodnymi.

W grudniu 1990 roku, rozpoczęły się oficjalne rozmowy między Polską a CCCP w sprawie wycofania z terytorium Polski wojska. Kolejne tury rozmów odbywały się na przemian w Warszawie i w Moskwie. Było ich w sumie piętnaście. Strona Polska zaproponowała, aby wojska opuściły Polskę do grudnia 1991 roku. Rosjanie upierali się przy połowie 1994 roku, uzasadniając to tym, że wycofanie ich wojsk z Polski jest elementem procesu wycofywania wojsk z Niemiec (około 600 000). Podczas styczniowej tury rozmów w Moskwie w 1991 roku, gen. Wiktor Dubynin wygłosił zaskakujące oświadczenie: „Niezwyciężona i dumna armia radziecka, która kiedyś pokonała Niemców, wyjdzie z Polski wtedy, kiedy uzna to za stosowne, drogami i szlakami, które uzna za stosowne, z rozwiniętymi sztandarami, w sposób, który sama ustali, a jeżeli ktoś będzie jej w tym przeszkadzał - to nie bierze ona odpowiedzialności za bezpieczeństwo ludności Polski”.

Ostatecznie jednak obie strony, idąc na obustronny kompromis uzgodniły, w podpisanym w maju 1992 roku, dokumencie, że do 15.11.1992 roku, opuszczą Polskę jednostki bojowe armii rosyjskiej, a reszta jednostek (pomocnicze, łącznikowe) ewakuowana będzie do końca 1993 roku. W rozliczeniach finansowo - majątkowych przyjęto tak zwaną „opcję zerową”. Oficjalną datą rozpoczęcia wycofywania z Polski wojsk jest data 8.04.1991 roku, (trwały jeszcze rozmowy dotyczące terminu zakończenia wyjścia tych wojsk), kiedy to w uroczystej oprawie (w strugach lejącego deszczu) z bazy w Bornem - Sulinowie wyjechał eszelon ze sprzętem i żołnierzami stacjonującej tam brygady rakiet operacyjno - taktycznych.

W Brzegu rosjanie majątek nieruchomy przekazywali etapami i jednocześnie opieszale. Na początek przekazywano obiekty najmniej istotne. Jednocześnie dokonywali demontażu wszystkiego co tylko dało się wywieść do Rosji.

W dniu 16.03.1993 roku, 50 ostatnich rosyjskich żołnierzy opuściło Brzeg. Dzień później (17.03.1993 roku) w Urzędzie Miejskim płk Borys Potapow, ostatni dowódca wojsk rosyjskich w Brzegu i Stanisław Branowicki, pełnomocnik wojewody opolskiego, podpisali protokół przekazania 7 obiektów poradzieckich oraz terenów wielkości ponad 16 ha.

Co pozostało po Rosjanach? Powyłamywane płoty. Domy z powybijanymi szybami, zamiast firanek gazety. Zdemontowane klamki, grzejniki, krany, umywalki, balustrady. Powyrywane z chodników płytki. Zapach zgnilizny i brudu niósł się daleko w miasto. Gleba skażona ponad jakiekolwiek wyobrażenie cieczami ropopochodnymi. Śmieci, śmieci jeszcze raz śmieci. Tak wyglądał teren byłych rosyjskich koszary.

Przemiany po 1993 roku.

Lotnisko Brzeg. 2009 rok. Zdjęcie LAC
Lotnisko Brzeg. 2009 rok. Zdjęcie LAC

Opis do zdjęcia. 1 Skład paliw - MPS Nr 1. 2 Osiedle Skarbimierz. 3 Skład paliw - MPS Nr 2. 4 CPPS i główna droga kołowania. 5 DS (RWY). 6 Centrum firmy Biedronka. 7 Schrono-hangar Aeroklubu Opolskiego. 8 Teren niemieckiego obozu jenieckiego i koncentracyjnego. 9 Południowa strefa rozśrodkowania samolotów i PPS. 10 Firma Keiper. 11 Firma Cadbury. 12 Zachodnia strefa rozśrodkowania samolotów i PPS.

2009 rok.

Dopiero w 1993 roku, obszar lotniska trafił pod administrację Polską. Grunt przejął Skarb Państwa, a następnie przekazał gminie Skarbimierz (wówczas gminie wiejskiej Brzeg). Powołano nową jednostkę administracyjną Skarbimierz. Siedzibę Gminy przeniesiono z Brzegu do Skarbimierza.

Wspomnieliśmy powyżej, iż baza zajmowała maksymalną powierzchnię 680 hektarów. Lecz po przejęciu przez Gminę około 180 hektarów do razu, jako tereny zalesione, na mocy prawa trafiły pod Lasy Państwowe oraz część gruntów ornych przejęte przez rolników. Dlatego też właściwa baza mogła liczyć około 500 hektarów.

Stosunkowo szybko zaadaptowano tę część bazy gdzie było osiedle mieszkalne. Zdewastowane po Rosjanach mieszkania wyremontowano i zasiedlono. Na mieszkania zaadaptowano także byłe koszary. Trzeba z uznaniem wyrazić się o mieszkańcach Skarbimierza, którzy szybko zagospodarowali wschodnią część byłej bazy. Wybudowano także nową szkołę. Powstał punkt pomocy medycznej i apteka. Po powodzi w 1997 roku, pomiędzy istniejącym już osiedlem mieszkalnym, a byłymi koszarami, powstało nowe osiedle domków dla powodzian.

Osiedle Skarbimierz. 2009 rok. Zdjęcie LAC
Osiedle Skarbimierz. 2009 rok. Zdjęcie LAC

Opis do zdjęcia. 1 Budynki koszarowo-sztabowe z 30-lat. Obecnie bloki mieszkalne. 2 Domki zbudowane po 1997 roku. 3 Bloki mieszkalne z 60-lat. 4 Boisko sportowe. 5 Basen. 6 Szkoła. 7 Urząd gminy.

Pozostała część bazy ulegała dewastacji. Problem był w nieuregulowanych sprawach własnościowych. Lecz powoli istniejące powojskowe obiekty były zagospodarowywane na cele cywilne. Powstawały zakłady usługowe i drobny przemysł. W hangarach pomieszczono; betoniarnię, tartak, zakład blacharski, fabrykę okien. Jeden hangar zajęli świadkowie jehowi.

Hangar zajęty przez świadków jehowy. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Hangar zajęty przez świadków jehowy. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Większość schrono-hangarów wykorzystano na magazyny.

Zagospodarowane schronohangary w zachodniej części lotniska. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Zagospodarowane schronohangary w zachodniej części lotniska. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Jeden z obiektów wraz z przyległym terenem zajęła firma recyklingująca dawny sprzęt Wojska Polskiego, często określana niewłaściwie jako złomowisko.

Recykling dawnego sprzętu wojskowego. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Recykling dawnego sprzętu wojskowego. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Nie powiodła się jednak próba utworzenia w Brzegu filii Aeroklubu Opolskiego, a w przyszłości może utworzenia nowego aeroklubu. Aeroklub przejął 2 lub 3 schrono-hangary. Dla działalności lotniczej przewidywano obszar o powierzchni 140 hektarów. Niestety. Władze zdecydowały o nie utrzymywaniu obiektu z funkcją lotniskową.

Schrono-hangary Aeroklubu Opolskiego. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Schrono-hangary Aeroklubu Opolskiego. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

W nieukończonej wieży kontroli lotów przez pewien czas funkcjonował Powiatowy Zarząd Dróg Brzeg.

Część obiektów nadal czeka na właściciela. Przede wszystkim najtrudniej znaleźć nabywców na obiekty o typowym przeznaczeniu militarnym. W południowej część rozebrano kilka schrono-hangarów.

Schrono-hangar czekający na właściciela. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Schrono-hangar czekający na właściciela. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Obecnie (2010 rok) DS jest systematycznie rozbierana, a gruz betonowy wykorzystywany do budownictwa.

Lotnisko Brzeg, DS. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lotnisko Brzeg, DS. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Na zdjęciu jest pozostały fragment DS z widocznymi śladami motorowych ewolucji. Z lewej strony firmy Cadbury i Keiper. Z prawej powstające centrum Biedronka.

Ogromny obszar właściwego lotniska, po licznych debatach, postanowiono przeznaczyć pod zakłady przemysłowe firm z dużym kapitałem, jako strefę przemysłową. Liczyła ona łącznie 460 hektarów. W 2007 roku, przeprowadzono parcelacje tego obszaru. Do 2009 roku, sprzedano 260 hektarów. Władzom Skarbimierza i Brzegu udało się ściągnąć (do 2010 roku) trzy duże firmy; Keiper (producent foteli samochodowych), Cadbury (producent czekolady i gumy do żucia), Biedronka (sieć handlowa). Fabryka Keiper ruszyła w 2009 roku, i zatrudniła 230 osób. Cadbury została uruchomiona w 2010 roku. Biedronka ze swoim logistyczno-magazynowym centrum ruszył w 2011 roku.

Po lewej stronie zakład Cadbery, po prawej Keiper. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Po lewej stronie zakład Cadbery, po prawej Keiper. 2010 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Miasto Skarbimierz obecnie. 2010 rok.

Skarbimierz stoi aktualnie przed dużą szansą stania się jedną z najnowocześniej zurbanizowanych miejscowości w Polsce. Zaniedbania XX wieku mogą paradoksalnie być dobrym bodźcem do rozwoju. Tu nie potrzeba nic wyburzać i przebudowywać. Trzeba tworzyć od podstaw. A ludzie w Skarbimierzu są operatywni i chętni do działania.

Spis ulic dla Miasta Skarbimierz Osiedle; Akacjowa, Brzozowa, Cisowa, Dębowa, Jaśminowa, Kasztanowa, Klonowa, Modrzewiowa, Motoryzacyjna, Parkowa, Smaków, Topolowa, Wierzbowa.

Urząd Gminy Skarbimierz. 2010 rok. Zdjęcie LAC
Urząd Gminy Skarbimierz. 2010 rok. Zdjęcie LAC

Miasto Brzeg obecnie. 2010 rok.

Powierzchnia miasta to 14,6 km kwadratowego. Zamieszkuje w nim 37 609 osób (dane z 2008 roku). Kod pocztowy 49-300. Strefa telefoniczna +48 77. Tablice rejestracyjne samochodów OB.

Brzeg to bardzo ładne Piastowskie Miasto gdzie skupiała się kultura Polska, czeska i niemiecka. O niezwykle bogatej historii i dużej liczbie zabytków. Szczególnie godny zobaczenia jest odrestaurowany Piastowski Zamek z Mauzoleum Piastów i stale powiększaną pozostałą ekspozycją.

Opracował Karol Placha Hetman