Historia Polskich Linii Lotniczych LOT Część 6 2015r.-2019r.

Kraków 2019-07-01

Historia Polskich Linii Lotniczych LOT

Cześć 6

2015r.-2019r.

Lotnisko Katowice Pyrzowice. Bombardier Q-400. 2019 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman
Lotnisko Katowice Pyrzowice. Bombardier Q-400. 2019 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

W 2015 roku firma PLL LOT miała tylko 45 tras i perspektywy na likwidowanie niektórych z nich. W rankingu przewoźników PLL LOT był dopiero na 92 miejscu.

Podsumowując poprzednią Część 5 Historii Polskich Linii Lotniczych LOT należy jednoznacznie podkreślić, że firma była źle zarządzana. Chociaż nie sądzimy, iż zarządy składały się z niekompetentnych i niefachowych osób. Bardziej skłaniamy się do tezy o celowym działaniu, aby firmę z wysoko wyszkolonym personelem i dobrymi samolotami, za niewielkie pieniądze sprzedać firmie Lufthansa.

We wrześniu 2012 roku, prezes Marcin Piróg zapewniał, że kondycja finansowa PLL LOT jest dobra, a już w listopadzie 2012 roku zarząd zwrócił się do Skarbu Państwa o pomoc publiczną w wysokości 1 miliarda złotych. Wsparcie finansowe Skarbu Państwa w wysokości 400 milionów złotych, udzielone w grudniu 2012 roku, zostało przeznaczone na spłatę zadłużenia. W marcu 2013 roku wystąpiono o kolejną pomoc finansową w wysokości 380 milionów złotych, ale ostatecznie odstąpiono od niej. Z powodu tych 400 milionów złotych Komisja Europejska wszczęła procedury, czy ta pomoc publiczna nie zakłóciła konkurencji na rynku europejskim.

W 2013 roku ukazał się raport Fundacji Republikańskiej wskazujący na szereg nieprawidłowości w kierowaniu PLL LOT w okresie 2008-2012. Wykazano między innymi: brak spójnej polityki, brak nadzoru właścicielskiego, częste zmiany kadry kierowniczej (wysokie odprawy), brak reakcji na zmiany zachodzące na świecie w przewozach komercyjnych, nielogiczna wyprzedaż aktywów.

W dniu 2014-10-30 w PLL LOT pobito rekord długości lotu samolotem Boeing B.787. Samolot przebywał w powietrzu 14 godzin 30 minut. Lot z Warszawy do Antofagasta w Chile wykonano na zlecenie spółki KGHM Polska Miedź SA.

2015

W 2015 roku w Rzeczypospolitej nastąpiły istotne zmiany polityczne. W dniu 2015-08-06 urząd Prezydenta objął Andrzej Duda, a w jesiennych wyborach (2015 roku) do Polskiego Parlamentu, wygrała zdecydowanie Zjednoczona Prawica, z wiodącą partią Prawo i Sprawiedliwość. Przewaga była tak duża, że mogli samodzielnie utworzyć Rząd i przystąpić do naprawy państwa.

Oczywiście, nie wszystkim te zmiany się podobały, ale ogólnie Polskie społeczeństwo była bardzo zadowolone. Wreszcie wsparto Polską rodzinę. Zmalało bezrobocie. Wzrosły płace. Zlikwidowano skrajne ubóstwo. Dofinansowano i rozwinięto wojsko i policję. W spółkach skarbu państwa wymieniono kadrę na osoby z merytorycznym przygotowaniem. Zacieśniono współpracę polityczną i wojskową z USA. Polska stała się krajem liczącym nie tylko w Europie, ale i na Świecie, a nie chłopcem do poklepywania po plecach.

Nowe kierownictwo PLL LOT. 2016 rok.

Po latach rolowania PLL LOT przez koalicję rządzącą Rzeczpospolitą (Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe) nasz narodowy przewoźnik, po zmianach politycznych, pod kierownictwem pana Rafała Milczarskiego odzyskał należną mu pozycję.

Pan Rafał Milczarski z początkiem 2016 roku został nowym prezesem Spółki Skarbu Państwa PLL LOT. Rafał Milczarski urodził się w 1977 roku. Ukończył wydział ekonomii Uniwersytetu Cambridge. Podczas studiów odbył praktyki między innymi w banku UBS w Zurychu oraz JP Morgan w Londynie. Ma bogate, międzynarodowe doświadczenie w branży transportowej. Po studiach pracował w dziale logistyki morskiej i kolejowej firmy Foster Yeoman Limited z Wielkiej Brytanii. Współtworzył Kolej Bałtycką, jednego z pierwszych prywatnych kolejowych przewoźników towarów w Polsce. W 2005 roku wraz z inwestorem branżowym Freightliner Group z Wielkiej Brytanii, założył firmę Freightliner PL, towarowego przewoźnika kolejowego, którego jako prezes i współwłaściciel poprowadził od startup’u do osiągnięcia kilkuprocentowego udziału w rynku przewozów towarowych w Polsce. Rafał Milczarski jest też założycielem i byłym prezesem Freightliner DE, niemieckiej spółki zależnej Freightliner PL oraz Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych. Prywatnie jest mężem Martyny i ojcem Marysi, Jasia i Ignacego. Interesuje się historią i gospodarką. Rafał Milczarski od 28 stycznia 2016 roku jest prezesem zarządu PLL LOT.

Pod kierownictwem Prezesa PLL LOT Rafała Milczarskiego firma zaczęła rozwijać się bardzo dynamicznie. Już zapomniano o problemie – Jak wykorzystać posiadaną flotę? – Co wydaje się było jedynym problemem poprzednich prezesów.

W planach Prezesa Rafała Milczarskiego było kilka bardzo interesujących, nowych kierunków, między innymi Brazylia. Ten kierunek według masonów i liberałów jest egzotyczny. Nie wiedzą, że w Brazylii i Argentynie mieszka dojść duża społeczność potomków Polaków, których komuniści nie chcieli w PRL, a Anglia chciała się ich pozbyć. Nie wiedzą także, że relacje biznesowe z Brazylią nie są takie małe, a wsiadając do samolotu Embraer myślą, że to samolot z Zachodu. Obecną flotą PLL LOT jest w stanie obsługiwać bezpośrednio loty do Rio de Janeiro, Sao Paulo i Mexico City.

Na tym nie koniec planów PLL LOT. W Chinach jest co najmniej pięć miast, do których warto otworzyć trasy. Pożądane są też bezpośrednie połączenia do Singapuru, Tajlandii, Indii i większa częstotliwość lotów do Korei Południowej.

Australia to także pożądany kierunek. PLL LOT w swojej historii już tam czarterowo latał. Obecna flota, nawet B.787-9, nie pozwala na bezpośredni rejs do Australii. Tutaj PLL LOT powinien wejść w układ z innym przewoźnikiem z tamtego regionu.

PLL LOT obecnie utrzymuje połączenia do 60 lotnisk na 4 kontynentach. Strategia przewoźnika zakłada, że do 2020 roku flota powiększy się z 47 do 70 samolotów. Tylko w 2017 roku spółka uruchomiła 23 nowe połączenia.

2016

W 2016 roku PLL LOT uruchomił 17 nowych połączeń. Między innymi od reaktywował dawne połączenie do Tokio.

W 2016 roku PLL LOT nawiązało współprace z firmą Nordica. Nordica to Estońskie narodowe linie lotnicze założone w 2015 roku po upadku Estonia Air. Firma w 100 % jest państwowa. Używa samoloty Bombardier CRJ-900 oraz CRJ-700. W dniu 2016-11-05 Nordica oraz Polskie Linie Lotnicze LOT podpisały strategiczną umowę o współpracy. W jej wyniku PLL LOT nabył 49 % udziału w estońskiej firmie. Wszystkie samoloty wykonujące rejsy dla Nordica pozostały w jej malowaniu, ale dodatkowo jest na nich umieszczone logo PLL LOT.

2017

W kwietniu 2017 roku PLL LOT po raz pierwszy w historii uruchomił bezpośrednie połączenie Warszawa - Los Angeles. Odległość to 9 650 km. Lot B.787 trwa około 12 godzin 15 minut, a powrotny 11 godzin 35 minut. W sezonie loty odbywają się codziennie. Ceny biletów zaczynają się od 3 500 złotych w obie strony.

W 2017 roku PLL LOT powrócił także na lotnisko Newark Airport koło New Yorku.

Także w 2017 roku powrócono do bardzo rentownego połączenia Kraków – Chicago. Początkowo jeden raz w tygodniu, a z początkiem 2019 roku trzy razy w tygodniu.

PLL LOT powrócił do portów regionalnych w Polsce, uruchamiając loty do Tel Awiwu z Gdańska, Poznania, Wrocławia oraz Lublina, a także do Lwowa z Poznania, Bydgoszczy oraz Olsztyna.

W 2017 roku PLL LOT przyjął na stan 4 samolot Boeing B.737-800, a w grudniu 2017 roku odebrał 2 pierwsze Boeing B.737 MAX 8.

W 2017 roku PLL LOT przewiózł 6,8 mln pasażerów. W 2018 roku w siatce linii lotniczej było 95 tras. Narodowy przewoźnik dysponował flotą 51 samolotów, w tym 8 Boeing 787-8 Dreamliner. Plany na 2018 rok przewidywały dostawę 12 kolejnych maszyn: trzy Boeingi 787-9 Dreamliner, trzy Boeingi 737 MAX 8 zabierające 186 pasażerów, sześć używanych Embraerów 195 ze 116 miejscami na pokładzie.

2018

Baza PLL LOT w Budapeszcie

Z uwagi na upadek narodowego przewoźnika na Węgrzech, firmy Malev Hungarian Airlines, w 2012 roku, Węgrzy mieli duże trudności z podróżami na inne kontynenty. Dobre relacje Polska-Węgry doprowadziły w 2018 roku do powstania bazy PLL LOT w Budapeszcie. Było to przedsięwzięcie polityczno-biznesowe. PLL LOT oferuje loty z Węgier do USA: Budapeszt – New York i Budapeszt – Chicago. Ceny biletów były na tym samym poziomie co loty z Polski.

Nowy poziom obsługi pasażerów PLL LOT

W PLL LOT wprowadzono nowy poziom obsługi pasażerów. Na wszystkich trasach i we wszystkich samolotach wprowadzono trzy klasy: Business Class, Premium Economy, Economy Class. Chociaż pasażerowie mogą siedzieć na identycznych fotelach, to poziom ich serwisu jest zupełnie różny. W Business Class sąsiednie miejsca są wolne i do dyspozycji tego pasażera. Można bez problemu rozlokować się z niewielkim biurem. Pasażerowie zawsze mają dostęp do zasilania elektrycznego i do przewodowego internetu. Dużo wyższy jest poziom rozrywki. Posiłki są w cenie. Napoje gorące i zimne są bez ograniczeń. Także toaleta dla nich jest osobna i wyposażona w kosmetyki. PLL LOT monitoruje ilość osób chcących kupić bilet w wyższej klasie. Dlatego liczba miejsc dla danej klasy może ulegać zmianie i to bez konieczności wymiany foteli.

W 2018 roku PLL LOT uruchomiło połączenie Warszawa – Singapur. Odległość wynosi 9 415 km. Czas lotu około 12 godzin, a lot powrotny 12 godzin 10 minut. Różnica czasowa wynosi 6 godzin. Loty odbywają się cztery razy w tygodniu. Ceny biletów zaczynają się od 3 000 złotych w obie strony.

Z kolei Rzeszów, jako trzecie miasto w Polsce (po Warszawie i Krakowie) uzyskało bezpośrednie połączenie z New York. Także otwarto połączenia Rzeszów - Tel Awiw.

W Azji PLL LOT latają do Pekinu, Seulu, Singapuru i Tokio.

Po raz kolejny PLL LOT zdobył wyróżnienie Global Traveler.

W 2018 roku PLL LOT odebrało 4 kolejne nowe samoloty Embraer 190.

W dniu 1928-12-29 powstały PLL LOT. W 2018 roku była to już 90-rocznica funkcjonowania firmy. Z tej okazji jeden z samolotów został pomalowany w barwy retro. Samolot Embraer E175 o rejestracji SP-LIM otrzymał barwy używane w okresie 1945-1973. Samolot ten obsługuje trasy krajowe i europejskie. Na pokład zabiera do 82 pasażerów. Jest jedną z 12 maszyn tego typu we flocie PLL LOT.

Strajk w PLL LOT. 2018 rok

W styczniu 2018 roku ogłoszono, że wynik finansowy narodowego przewoźnika jest bardzo dobry. Kierownictwo firmy w 2016 roku wyprowadziło firmę na prostą, a w 2017 roku firma uzyskała spory zysk. W efekcie, zgodnie z prawem, kierownictwo otrzymało wysokie nagrody finansowe. Ujawniono kwotę 2,5 mln zł premii dla zarządu za 2017 rok. W Polsce to olbrzymia kwota działająca na wyobraźnię. W porównaniu z 20 000 - 30 000 brutto zł dla pilota czy 7 000 brutto zł dla stewardesy. Ile zarabiają pracownicy PLL LOT? Starsze stewardesy w PLL LOT zarabiają średnio 9 000 – 11 000 zł brutto miesięcznie. Kapitanowie samolotów Dreamliner otrzymują ponad 30 000 zł brutto miesięcznie.

I to był początek sporu pomiędzy załogą, a kierownictwem. Ściślej konflikt zaognił się na linii kierownictwo (Prezes Rafał Milczarski), a dwa związki zawodowe.

W PLL LOT działało siedem związków zawodowych, z czego cztery są liczące. „Solidarność” i Związek Zawodowy Pracowników PLL LOT, w wyniku rozmów z kierownictwem podpisało nowy układ płacowy. „Solidarność” działająca w PLL LOT oraz Związek Zawodowy Pracowników PLL LOT, zostały w wyjątkowo ostrych i wulgarnych słowach skrytykowane przez inne związki zawodowe.

Dwa związki zawodowe żądały znacznych podwyżek płac, powrotu do poprzedniej tabeli płac, która były zawieszona w 2010 roku, kiedy to ówczesny prezes Sebastian Mikosz w związku z restrukturyzacją przedsiębiorstwa wypowiedział układ zbiorowy pracy.

Protest trwał od marca 2018 roku i już wówczas zapowiadano strajk na maj 2018 roku. Sprawa trafiła do sądu. Sąd przyznał rację zarządowi i uznał ewentualny strajk za nielegalny. Związkowcy odwołali się od decyzji sądu, a termin rozprawy odwoławczej sąd ustalił na listopad 2018 roku.

W kwietniu 2018 roku zawiązki zagroziły strajkiem w długi weekend majowy. Od dnia 2018-04-21 trwało referendum – czy przystąpić do strajku? Związki zawodowe, które ogłosiły referendum, podały jego wynik: 90 % związkowców za strajkiem. Nie było to pierwsze referendum, bo w jesieni 2017 roku była już próba jego przeprowadzenia.

Pani Monika Żelazik, liderka międzyzwiązkowego komitetu strajkowego, została zwolniona dyscyplinarnie w czerwcu 2018 roku. Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, że stało się to niezgodnie z prawem, ponieważ nie uzyskano zgody związków zawodowych. Zarząd PLL LOT ukarano mandatami.

W lipcu 2018 roku sąd II instancji uchylił postanowienie o zabezpieczeniu powództwa, a związkowcy zapowiedzieli, że do strajku w PLL LOT dojdzie we wrześniu 2018 roku. PLL LOT ponownie wystąpił do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa i je uzyskały.

Związki zawodowe podjęły decyzję, że strajk rozpocznie się 2018-10-18, a jego powodem będzie zwolnienie pani Moniki Żelazik i żądanie przywrócenia jej do pracy. PLL LOT kolejny raz wystąpił do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa, ten jednak odmówił zajęcia się sprawą. Jak tłumaczył rzecznik PLL LOT Adrian Kubicki, cytując fragment pisma z sądu, w mocy jest poprzednie postanowienie.

W dniu 2018-10-18 (czwartek) związkowcy nie wytrzymali i podjęli akcję protestacyjną. Od godziny 05:00, pod siedzibą zarządu rozpoczęto pikietę.

Związki zawodowe twierdziły, że strajkują nie z powodu regulaminu wynagradzania, czego dotyczyło wiosenne referendum - a w efekcie i postanowienie sądu - lecz w sprawie przywrócenia ich liderki do pracy. Na ten argument PLL LOT odpowiedział, że nie było referendum strajkowego w kwestii strajku z powodu zwolnienia pani Moniki Żelazik. Dlatego uznał, że strajk jest nielegalny.

Związkowcy w rzeczywistości wysunęli wszystkie postulaty. Były żądania likwidacji umów typu B2B, które część osób uważa za umowy śmieciowe. A głównym żądaniem była dymisja prezesa Rafała Milczarskiego.

W dniu 2018-10-22 (poniedziałek) prezes Rafał Milczarski zwolnił dyscyplinarnie 67 osób, które nie podjęły pracy i naraziły firmę na duże straty finansowe. Co ciekawe, do pracy nie przystąpili tylko kapitanowie. Reszta personelu stawiła się do pracy. W jednym przypadku nie było szefowej personelu pokładowego. Niektórzy piloci otrzymali wezwania do zapłaty odszkodowań za straty spowodowane odwołaniem rejsów. PLL LOT rozpoczął przebukowywanie biletów i zapewnienie miejsca w hotelach dla podróżnych, których dotknął strajk. Wynajęto dodatkowe samoloty z załogami.

W dniu 2018-10-25 (czwartek) PLL LOT podsumował siedem dni toczącego się strajku. Odwołano 56 lotów z 2346 przewidzianych, czyli 2,4 % rejsów. 183 000 pasażerów odbyło swoją podróż zgodnie z planem. Regularność połączeń wyniosła 95 %, a punktualność utrzymała się na poziomie 70 %. Zarząd zdecydował się na modyfikację siatki połączeń z uwagi na prowadzony strajk. Wynajęto kolejne, dodatkowe samoloty z załogami.

Warto postawić pytanie – Dlaczego ten protest?

Kiedy firma PLL LOT ledwo przędła, wówczas załoga bardziej bała się o upadek firmy i utratę pracy. Teraz, kiedy nowy zarząd wyprowadził ją na prostą, chcą mieć udział w zyskach. To dobra postawa.

Tylko, że w obecnym czasie znacznie wzrosły wymagania, co do pracowników. Zwraca się uwagę na punktualność, regularność i jakości obsługi pasażera. Nie może tak być, że kapitan przychodzi jako ostatni i grubo spóźniony. W efekcie samolot startuje godzinę później, bo jego slot przepadł. Niestety w PLL LOT punktualność jest na poziomie tylko 70 %. Inni podnoszą sprawę, że i tak pasażerowi się guzdrzą i to oni są niepunktualni. Ale to personel pokładowy powinien pomóc pasażerowi zadomowić się na pokładzie samolotu. Przecież tylko 40 % pasażerów lata regularnie, a inni sporadycznie i często trudno jest się im odnaleźć w obcym środowisku.

Niestety w PLL LOT jeszcze istnieje coś co w wojsku było nazywane falą, czyli zasada starszeństwa. Ta zasada powstała w 30-latach XX wieku i obowiązywała kiedyś we wszystkich liniach lotniczych na świecie. Prezes Rafał Milczarski walczył z tym reliktem. Kiedyś pilot cały czas trzymał stery. Im pilot był starszy, czytaj bardziej doświadczony, tym bardziej mógł sobie wybierać trasy, dni, godziny lotów w grafiku. Każdy starszy pilot miał lepiej, ale każdy młodszy pilot wiedział, że kiedyś będzie starszym pilotem. Obecnie wcale tak nie jest, że osoba która ma najwięcej nalotu jest najlepsza. Teraz najlepszy pilot to taki, który ma najwięcej startów i lądowań. I może być tak, że kapitan ze stażem 5 lat w liniach komercyjnych jest bardziej doświadczony niż ten ze stażem 10 lat, a to dlatego, że ten pierwszy wykonał więcej operacji start/lądowanie.

W PLL LOT zasada starszeństwa już była raz złamana; w kwietniu 1989 roku, kiedy do floty weszły doskonałe Boeing B-767, z dwuosobową załogą w kokpicie. Obaj piloci musieli znać Język Angielski, a nie tylko jedna osoba z pięcio-osobowej załogi w kokpicie. I okazało się, że wielu starszych pilotów nie mogło pilotować samolotów B-767. Kiedy opanowali Język Angielski, to byli na poziomie tych młodszych.

Minęły już czasy, kiedy kapitan był półbogiem, herosem i bohaterem. Człowiekiem ponad przeciętnym. Teraz jego poziom zawodu jest na równi z kierowcami autobusów.

Podobny problem pojawił się wśród personelu pokładowego (kabinowego). Niesłusznie sprowadzony do poziomu czyszczenia toalet. Niestety poziom kultury części pasażerów na pokładzie bywa żenujący. Pozostawiają po sobie chlew i nie interesuje ich, że za chwilę na tym miejscu usiądzie kolejny pasażer. Jest to efekt hasała – Płacę, wymagam. Skoro, personel pokładowy nie ma na to wpływu, to niestety obowiązki musi mieć większe. I tu personel się buntuje, żądając wprowadzania na pokład ekip sprzątających. Z drugiej strony, gdy lot do New York trwa 8-9 godzin, to personel pokładowy ma czas. Nie ma ekonomicznego uzasadnienie zabieranie na pokład dodatkowych osób sprzątających tylko po to, by wykonały prostą czynność, ani trudną, ani czasochłonną. Związkowcy może by na to przystali, gdyby nie to, że obawiają się, iż po wylądowaniu poleci się im odkurzać i myć szyby od wewnątrz. Jednak do tego dojdzie. Można się zastanawiać, czy dodatkowa zapłata za tę czynności rozwiązałaby problem. W szkołach społecznych i prywatnych często nauczycielka podciera pupę maluchom, czyści po nich toaletę; chociaż nie ma tego w obowiązkach.

Obecnie PLL LOT zatrudnia około 1 700 pracowników. Część pracowników pracuje na umowy B2B, ale nie wiemy jaka. Jest to tendencja światowa, bo Ryanair w Polsce przechodzi z etatów na umowy B2B. W siedmiu związkach zawodowych jest około 900 pracowników. W 2018 roku podwyżki otrzymało około 200 pracowników. Prowadzony był nabór kolejnych pracowników.

Zarząd podkreśla, że to prawda, iż w innych liniach piloci zarabiają więcej. Ale tam sami sobie muszą znaleźć hotel i do niego dojechać. Efekty bywają tragiczne, kiedy okazało się, że doszło do katastrofy, bo pilot był niewyspany, a spał na waleta w noże, do której miał dwie godziny drogi, tylko dlatego, aby w kieszeni zostało jak najwięcej pensji. W PLL LOT załoga ma hotel opłacony i dowóz do niego opłacony.

Walczące dwa związki zawodowe były raczej w trudnej sytuacji. I nie pomagała im na pewno pomoc histerycznej opozycji, złożonej z polityków, którzy wyrażają zasadę - czym gorzej, tym lepiej. Strajkując zaczęli wywierać presję na tych, którzy nie tylko nie strajkują, ale są jemu przeciwni.

Zarząd już wcześniej wziął pod uwagę ewentualny strajk i jego zasięg. Wiedział, że będzie w stanie obsłużyć 90 % połączeń, o ile nie więcej. Miał za sobą rząd Rzeczypospolitej. Nie bał się iść do sądu i do sądu pracy. Przychodzą nowi piloci, którzy chcą latać naprawdę doskonałymi samolotami B.787-8, B.787-9 i B.737-MAX. Każdy kolejny dzień zaczął pogrążać strajkujących.

Środki masowego przekazu coraz mniej zajmowały się tą sprawą. Jeśli już coś napisały, to pozostawiało to wiele wątpliwości. Na przykład – „Wszyscy strajkujący otrzymali już nowe oferty pracy od innych przewoźników”. To na co czekali? Osobiście byśmy nie zatrudnili ludzi skorych do protestów. Możliwe, że niektóre osoby zwolnione dyscyplinarnie wygrałyby w sądzie pracy i powróciły do pracy, ale raczej ich kariera w PLL LOT byłaby skończona.

Rozwiązanie problemu

W dniu 2018-10-26 (piątek) o godzinie 19:00 podjęto rokowania, które po północy (02:30) zakończyły się zawarciem porozumienia. Członek rady nadzorczej PLL LOT Bartosz Piechota złożył deklarację "O woli pracodawcy przywrócenia do pracy przewodniczącej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) pani Moniki Żelazik, przewodniczącego Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT pana Adama Rzeszota, oraz pozostałych 66 pracowników spółki zwolnionych z powodu strajku. Ponadto oświadczenie zawierało "Deklarację o cofnięciu udzielonej w dniu 2018-10-03 kary nagany kapitanowi pilotowi Adamowi Rzeszot, jak również cofnięcie roszczeń pieniężnych kierowanych do pracowników, którzy brali udział w strajku". Dalsze negocjacje rozpoczęto w dniu 2018-10-29 (poniedziałek) od godziny 08:00.

Operacje przewoźnika powoli wracały do normy. Jeszcze w dniu 2018-10-27 roku PLL LOT odwołał 7 z ponad 300 planowanych lotów. Przedstawiciel spółki wyjaśnił, że odwołane były rejsy: Warszawa - Newark (LO15), Tokio (Narita) Warszawa (LO80), Seul (Incheon) Warszawa (LO98), Koszyce - Warszawa (LO518), Szymany - Lwów (LO739), Lwów - Warszawa (LO758), Rzeszów - Warszawa (LO3804). Jeszcze w dniu 2018-10-31 zostało odwołanych osiem rejsów.

Ze strony kierownictwa firmy PLL LOT zagwarantowano przywrócenie zwolnionych dyscyplinarnie do pracy i nie wyciąganie żadnych konsekwencji za udział w strajku.

Podczas rozmów okazało się, że stronie związkowej nie tylko nie odpowiada Prezes Rafał Milczarski, ale także prowadzący dialog ze strony firmy Pan Bartosz Piechota. Komitet strajkowy próbował przenieść rozmowy na poziom wymiany zadań drogą email-ową, na co trudno było się zgodzić. Lecz sytuacja protestujących z każdym dniem stawała się coraz trudniejsza. Niektórym kończyły się uprawnienie. Pozycja firmy, mimo strat finansowych i wmawianych jej strat wizerunkowych, była coraz silniejsza. Strat wizerunkowych w rzeczywistości nie był, ponieważ żaden z pasażerów, który miał kupiony bilet na nie odbyty rejs, nie został sam z problemem. Tym bardziej, iż w tym czasie, trwał nienagłaśniany protest w germańskiej Lufthansie. Odwołano kilkadziesiąt rejsów do/z Polski. Kierownictwo PLL LOT w 100 % kontrolowało rozwój wydarzeń i czyniło zabiegi uprzedzające.

Ostatecznie strajk został zakończony nocnymi rozmowami z dnia 2018-10-31/2018-11-01. Związkowcy zaznaczyli, że nie wszystkie problemy zostały rozwiązanie i dialog będzie prowadzony w dalszym ciągu.

2019

Od czerwca 2019 roku samolot PLL LOT latają z Warszawy do Miami, Bejrutu, Warny oraz na Korfu.

Loty Warszawa-Miami to zupełnie nowy kierunek. Co prawda samoloty PLL LOT latały już z Warszawy do Miami, ale tylko w ramach umowy z Rainbow Tours podpisanej w 2016 roku, obsługując połączenia czarterowe w sezonie zimowym. Miami to już czwarte miasto w USA do którego latają samoloty PLL LOT. Kolejno było Chicago, New York i Los Angeles. Floryda to stan w USA, gdzie żyje wielu Polaków. Odległość wynosi 8 499 km. Różnica czasowa 6 godzin. Czas lotu do Miami 11 godzin 25 minut, a powrotny 10 godzin 10 minut. Cena biletu od około 3 000 złotych w obie strony. Loty wykonywane są 4 razy w tygodniu.

Połączenie Warszawa – Warna to już druga trasa do Bułgarii. W 70-latach XX wieku loty do Warny były bardzo popularne. Warna to trzecie co do wielkości miasto Bułgarii, leżące w pobliżu Złotych Piasków, jednej z największych atrakcji turystycznych kraju. Połączenie Warszawa – Warna to już 107. trasa w siatce połączeń PLL LOT. Trasa jest utrzymywana tylko raz w tygodniu, w niedzielę. Lot z Warszawy do Warny trwa 2 godz. Samolot startuje o godz. 9:10, a ląduje o godz. 12.10 czasu lokalnego. W drogę powrotną start o godz. 13:00, a lądowanie na Lotnisku Chopina o godz. 14:00 polskiego czasu.

Od dnia 2019-09-11, samoloty Boeing B.787 latają na trasie Warszawa – Delhi. Cztery razy w tygodniu. Odległość Warszawa – Delhi to 5 271 km. Czas lotu do Delhi 7 godzin 5 minut, a powrót 8 godzin. Cena biletu w obie strony zaczyna się od 2 500 złotych. To prawda, że Indie to egzotyczny dla nas kraj. Ale pamiętajmy, że Indie są siódmą gospodarką świata i mieszka tam 1,3 miliarda ludzi. To dobry rynek dla naszej gospodarki, a i celów turystycznych nie brakuje.

Także od września 2019 roku PLL LOT lata z Budapesztu do Brukseli i Bukaresztu.

W listopadzie 2019 roku uruchomiono połączenie Warszawa – Kolombo (CMB). Kolombo to stolica Sri Lanki. Odległość wynosi 7 327 km. Różnica czasowa wynosi 3 godziny 30 minut. Loty wykonywane są trzy razy w tygodniu. Czas lotu do Kolombo wynosi 9 godzin 5 minut, a lot powrotny 10 godzin 25 minut. Cena biletu od 2 300 złotych w obie strony.

W kwietniu 2019 roku uruchomiono połączenie Kraków – Olsztyn, Kraków – Bukareszt i Kraków – Dubrownik.

Na rzecz biura podróży Rainbow Tours, PLL LOT obsługiwał 13 tras czarterowych z Katowic. Z tego powodu, na Lotnisku Pyrzowice założono letnią bazę dla jednego samolotu Boeing B.737-800.

Wilno - Londyn City

Polskie Linie Lotnicze LOT wygrały przetarg dla operatorów lotniczych na obsługę połączeń z Wilna do Londynu City - poinformował w dniu 2018-11-22 (sobota) minister transportu Litwy Rokas Masiulis. Przetarg został rozstrzygnięty w 2018-11-21 (piątek). Od maja 2019 roku samoloty PLL LOT obsługują te trasę. Umowę zawarto na okres pięciu lat. Było to połączenie szczególnie oczekiwane dla biznesmenów z Litwy. Loty są prowadzone dwa razy dziennie. Co prawda, firmy Ryanair i WizzAir latały do UK, ale nie można było polecieć tylko na jeden dzień. Trasy obsługują nowo pozyskane samoloty Embraer 190, które na pokład zabierają 106 pasażerów. Embraer E190 to jeden z samolotów dopuszczonych do lądowania na lotnisku London City, które charakteryzuje się krótkim pasem startowym i stromym kątem podejścia.

W czerwcu 2019 roku uruchomiono podobne połączenia do London City z Warszawy i Budapesztu. Trasa Warszawa – London City jest obsługiwana dwa razy dziennie, sześć razy w tygodniu, oprócz niedziel. Samoloty startują o godz. 7:15 i 16:15. Lądowanie w London City planowane jest na godz. 9:00 i 18:00 czasu lokalnego. Rejsy powrotne z Londynu startują o godz. 9:30 i 18:30 czasu lokalnego.

Taryfy i klasy w PLL LOT

W 2019 roku PLL LOT wprowadził inne standardy podróży, które oprócz zajmowanych miejsc w samolocie wiążą się z możliwością przebukowywania terminu lotu. Pozostały bazowe klasy: Economy Class, Business Class, Premium Economy. Natomiast wyróżniono pięć taryf: Economy Standard, Economy Basic, Economy Semi Flex, Economy Full Flex, Premium Semi Flex. Taryfa standard jest idealna na dłuższe podróże lub jeśli zabierasz ze sobą większy bagaż. Biletu nie można zwrócić, ale możliwa jest zmiana terminu podróży za opłatą. Taryfa flex jest przeznaczona dla osób, którym często zmieniają się plany wyjazdu. Zawiera wszystkie warunki taryfy standard, dodatkowo można zwrócić bilet za opłatą.

LOT Economy Class

Na wszystkich trasach międzykontynentalnych w lot Economy Class można zabrać ze sobą bagaż podręczny do 8 kg oraz bagaż rejestrowany do 23 kg. Wszystkie fotele w Boeing B.787 Dreamliner wyposażone są w gniazdko elektryczne, port USB i indywidualny system rozrywki pokładowej. W samolocie zamontowane zostało oświetlenie typu LED oraz zaciemniane okna, których zadaniem jest minimalizowanie tzw. jet-lag. Jet-lag to Zespół szybkiej zmiany strefy czasowej. Podróżując na trasach dalekiego zasięgu podróżny ma wygodny, odchylany fotel o szerokości siedziska 43 cm, regulowany zagłówek w każdym fotelu, jak również dołączone koc i poduszka zapewniają komfortowe warunki podróży.

Podczas rejsów dalekiego zasięgu można skorzystać z szerokiej oferty rozrywki pokładowej. Do dyspozycji jest ponad 100 filmów i seriali, a także koncerty, programy rozrywkowe i gry. W klasie ekonomicznej PLL LOT oferuje smaczne ciepłe dania. Zawsze są dwie opcje posiłku. Przed lądowaniem jest drugi posiłek, którym w zależności od długości lotu jest danie gorące lub przekąska. W trakcie całego lotu są również bezpłatne napoje: kawa, herbata, woda, napoje gazowane i soki owocowe, a także wino białe i czerwone oraz piwo. W rejsach do/z Japonii dodatkowo w ofercie proponujemy wino śliwkowe. Podczas rejsów krótkiego zasięgu, na każdej trasie w klasie ekonomicznej jest woda i drobna przekąska. Dodatkowo jest płatny LOT Sky Bar.

LOT Business Class

Podróż klasą biznes LOT ma być przyjemnością już na lotnisku. Podróżny ma dostęp do saloników biznesowych na wszystkich głównych lotniskach na świecie. Pasażer w tej klasie korzysta ze wszystkich dogodności, które ma pasażer Economy Class, a oprócz tego: Pasażerowi klasy biznes przysługuje priorytetowy check-in w dedykowanej strefie odpraw, fast track na Lotnisku Chopina w Warszawie oraz możliwość wejścia na pokład samolotu w dowolnym momencie.

Na wszystkich trasach międzykontynentalnych w LOT Business Class przysługuje pasażerowi wyższy limit bagażowy. Można zabrać ze sobą 3 x 32 kg sztuki bagażu rejestrowanego. Wygodny fotel o szerokości 50 cm z regulowanymi zagłówkami i podnóżkami wraz z zestawem niezbędników, zapewnia dobre warunki do wypoczynku. Jest dużo większy serwis posiłków oraz szeroki wybór win i alkoholi mocnych. Jeszcze przed startem jest przekąska i drink. Posiłki są podawane na porcelanowej zastawie.

LOT Premium Economy

LOT Premium Economy to wszystkie zalety LOT Business Class, a oprócz tego znacznie wygodniejsze fotele w samolotach Boeing B.787, które rozkładają się do pozycji leżącej. Różnice mogą wystąpić w ilości zabieranego bagażu.

B.737 MAX 8

W dniu 2019-03-12, PLL LOT tak jak wszyscy przewoźnicy uziemił swoje 5 maszyn Boeing B.737 MAX 8, do czasu przywrócenia ich do służby. Na czas uziemienia samolotów B.737 MAX 8 PLL LOT wypożyczył trzy B.737-800 (jednego od linii Go2Sky oraz dwa Blue Air), jednego A.321-200 od linii Smart Lynx, oraz jednego B.737-400 od linii GetJet Airlines.

W 2019 roku PLL LOT odebrał 4 nowoczesne Boeing B.787-9 Dreamliner. Z uwagi na kłopoty z silnikami R-R w samolotach Boeing B.787, w okresie od lutego do kwietnia 2019 roku, PLL LOT wypożyczył Airbus A340, od linii Air Belgium.

Na rzecz biura podróży Rainbow Tours, PLL LOT obsługiwał 13 tras czarterowych z Katowic. Z tego powodu, na Lotnisku Pyrzowice założono letnią bazę dla jednego samolotu Boeing B.737-800.

W 2019 roku PLL LOT dysponował 81 samolotami w tym samoloty firmy Nordica i 5 pożyczone. Liczba tras: 107 (rejsowe), 23 (czarterowe), 2 (cargo). Razem: 132. PLL LOT ma flotę złożoną z: 7 Boeing B.787-9, 8 Boeing B.787-8, 5 (10 zamówione) Boeing B.737 MAX 8, 4 Boeing B.737-800, 3 Boeing B.737-400, 12 Embraer E.195, 4 Embraer E.190, 12 Embraer E.175, 6 Embraer E.170, 12 Bombardier Q.400.

Firma Nordic Aviation Grup ma na stanie 10 samolotów Bombardier CRJ 900 ER oraz dwa samoloty Bombardier CRJ 700 ER.

Porty regularnych rejsów: Amsterdam (Holandia), Nur-Sułtan (Kazachstan), Barcelona (Hiszpania), Bajrut (Liban), Belgrad (Serbia), Berlin (RFN), Billund (Dania), Bruksela (Belgia), Budapeszt (Węgry), Bukareszt (Rumunia), Bydgoszcz (Polska), Charków (Ukraina), Chicago (USA), Dubrownik (Chorwacja), Dusseldorf (RFN), Erywań (Armenia), Frankfurt (RFN), Gdańsk (Polska), Genewa (Szwajcaria), Göteborg (Szwecja), Hamburg (RFN), Hanower (RFN), Kaliningrad (Rosja), Katowice-Pyrzowice (Polska), Kijów (Ukraina), Kiszyniów (Mołdawia), Kluż-Napoka (Rumunia), Kolombo (Sri Lanka), Kopenhaga (Dania), Korfu (Grecja), Koszyce (Słowacja), Kowno (Litwa), Kraków (Polska), Larnaka (Cypr), Londyn (UK), Los Angeles (USA), Lublana (Słowenia), Lublin (Polska), Luksemburg (Luksemburg), Lwów (Ukraina), Madryt (Hiszpania), Mediolan (Włochy), Miami (USA), Mińsk (Białoruś), Monachium (RFN), Moskwa (Rosja), Newark (USA), Nicea (Francja), Norymberga (RFN), Nowe Delhi (Indie), New York (USA), Odessa (Ukraina), Olsztyn (Polska), Oslo (Norwegia), Paryż (Francja), Pekin (Chiny), Podgorica (Czarnogóra), Połąga (Litwa), Poznań (Polska), Praga (Czechy), Pula (Chorwacja), Ryga (Łotwa), Rzeszów (Polska), Sankt Petersburg (Rosja), Seul (Korea Południowa), Singapur (Singapur), Skopje (Macedonia Północna), Sofia (Bułgaria), Split (Chorwacja), Stambuł (Turcja), Stuttgart (RFN), Szczecin (Polska), Sztokholm (Szwecja), Tallinn (Estonia), Tbilisi (Gruzja), Tel Awiw-Jafa (Izrael), Tokio (Japonia), Toronto (Kanada), Turyn (Włochy), Warna (Bułgaria), Warszawa (Polska), Wenecja (Włochy), Wiedeń (Austria), Wilno (Litwa), Wrocław (Polska), Zadar (Chorwacja), Zagrzeb (Chorwacja), Zaporoże (Ukraina), Zielona Góra (Polska), Zurych (Szwajcaria).

Przewozy pasażerskie: 2014 rok 4 780 000 pasażerów, 2015 – 4 300 000, 2016 – 5 450 000, 2017 – 6 800 000, 2018 – 8 800 000.

Opracował Karol Placha Hetman