Historia Konstrukcja Zestawienie

CANT Z-506 B Airone. 1939r.

Kraków 2020-03-25

00139b Rozdział 1939

CANT Z-506 B Airone

Polska

Wodnosamolot torpedowy-bombowy

Historia

CANT Z-506 B Airone. Zdjęcie Wikipedia
CANT Z-506 B Airone. Zdjęcie Wikipedia

Przedwojenny plan rozbudowy Polskich Sił Morskich przewidywał stworzenie Eskadry samolotów torpedowo-bombowych w latach 1938-1939 roku. Eskadra miała bazować w nowo budowanej bazie lotnictwa morskiego na Helu. Polski przemysł lotniczy próbował do roli samolotów torpedowo-bombowych opracować morskie wersje samolotów Żubr (LWS-5 A) oraz samolotów Lublin R-XX. Jednak do sukcesu tych samolotów potrzebny był czas. Dlatego Marynarka Wojenna szukała odpowiedniego samolot za granicą.

Wsród kilku propozycji wybrano włoski hydroplan CANT Z-506 B Airone 506 B. Słowo „Airone” znaczy Czapla. Samolot CANT Z-506 B Airone, był samolotem dużo lepszym od proponowanego holenderskiego samolotu Fokker T.VIII. Kontrakt z włochami był ryzykowny, ale udane poprzednie zakupy we Włoszech zachęcał do podjęcia ryzyka.

W październiku 1937 roku, włoskie zakłady Cantieri Riuniti dell Adriatiko nad zatoką Monfalcone koło Triestu, złożyły ofertę na dostawę do Polski wodnosamolotów CANT Z-506 B Airone. Pertraktacje Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych z włoską firmą prowadzono od grudnia 1937 roku. Polska planowała kupić 16 samolotów. Włosi zarządali zapłaty za 6 samolotów z góry. Cenę za jedne samolot ustalono na kwotę 23 000 funtów szterlingów (780 000 złotych). Umowę podpisano w lipcu 1938 roku. Partia 6 samolotów CANT Z-506 B Airone miała być gotowa do odbioru na przełomie czerwca i lipca 1939 roku.

Wyposażenie radiowe i wyrzutniki bomb miały być produkcji polskiej firmy Świątecki. Bomby i torpedy miały być także polskiej produkcji. W uzbrojeniu miały być także karabiny z amunicją i torpedy włoskiej firmy Breda SAFAT. Samolot miał otrzymać nowoczesny radiopelengator.

Wodnosamolot CANT Z-506

Samolot CANT Z-506 został zaprojektowany jako dwupływakowy hydroplan transportowy, który jest napędzany trzema silnikami. Początkowo zastosowano silniki Piaggio Stella IX o mocy 455 kW (610 KM). Samolot zabierał na pokład do 14 pasażerów. Samolot CANT Z-506 wszedł do produkcji w 1936 roku. Do napędu wprowadzono silniki Alfa Romeo 126 RC.34, o mocy 560 kW (750 KM). CANT Z.506 w wersji wojskowej ma pięcioosobową załogę. Samolot był produkowany w fabrykach „Cantieri Riuniti dell 'Adriatico” w Monfalcone i „Cantiere Navale Triestino” w Finale Ligure (CRDA CANT). Samolot szybko stał się bardzo popularny i poszukiwany. Dlatego jego produkcję podjęto także w firmie Piaggio. Całkowita produkcja samolotów wyniosła 320 samolotów. Samoloty CANT Z-506 były w służbie do 1959 roku.

W latach 1936–1938, samolot CANT Z-506 ustanowił szereg rekordów wysokości, prędkości i dystansu dla swojej klasy. Rekordy: prędkość 308,25 km / h (191,539 mil na godzinę) na dystansie 5 000 km (3 107 mil). Prędkość 319,78 km / h (198,7 mil na godzinę) na dystansie 2 000 km (1243 mil). Prędkość 322,06 km / h (200,118 mil na godzinę) na 1 000 km (621 mil).

Wodnosamolot CANT Z-506 B Airone w Polsce

W czerwcu 1939 roku, kapitan marynarki pilot Eugeniusz Podolski i inżynier Janusz Lange przeprowadzili testy pierwszego samolotu CANT Z-506 B Airone dla Polski. W Włoszech działy się różne dziwne rzeczy. Były włamania do skrzyni z polskim radiopelengatorem. Wiele rzeczy nie dostarczano na czas. Podczas pierwszego lotu, na wysokości 2 000 m przerwał pracę prawy silnik. Pilot pomyślnie wylądował, a przyczyną awarii był urwany korbowód.

W tym czasie z Polski przybyła druga załoga. Niestety drugi samolot nie był gotowy do lotu. Z uwagi na złą sytuacje polityczna, obie załogi wróciły do Polski jedynym zdolnym do lotu samolotem CANT Z-506 B Airone. Przepisy międzynarodowe wymagały, że samoloty w locie nie mogły być uzbrojone. Dlatego karabiny maszynowe musiano zdemontować. Uzbrojenie miało być wysłane drogą morską, ale do Polski nigdy nie dotarło. Jedni twierdzą, że włosi ładunku nie wysłali, drudzy że został przejęty w porcie w Gdańsku przez wojska niemieckie.

Polski CANT Z-506 B Airone wystartował z Włoch w dniu 27 sierpnia 1939 roku. Na pokładzie był radiotelegrafista Władysław Wzorek, który dobrze przyczynił się do bezpiecznego przelotu. Polskiej załodze pomogli kontrolerzy z Budapesztu, którzy podali najbezpieczniejszą trasę nad okupowaną już Słowacją. Zaraz po lądowaniu samolot został wpisany na stan Morskiego Dywizjonu Lotniczego.

Dzień 1 września 1939 roku, samolot CANT Z-506 B Airone szczęśliwie przetrwał niemieckie bombardowanie na bazę Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku.

W nocy 1-2 wrzesień 1939 roku, samolot CANT Z-506 B Airone wysłano do Lublina, celem uzbrojenia. Na czele załogi był kapitan marynarki pilot Roman Borowiec. Lot był bardzo dramatyczny. Była mgła. Samolot od startu z Włoch nie był tankowany. Załodze kończyło się paliwo. Załoga planowała nawet opuścić samolot na spadochronach. Na szczęście samolot wylądował na Wiśle koło Kozienic. Po dwóch dniach udało się zatankować samolot i 4 września 1939 roku, samolot wodował na jeziorze Siemień koło Parczewa. Była tu tymczasowa baza Morskiego Dywizjonu Lotniczego, na wyspie Zielony Grąd. Samolot zamaskowano i czekano na jego uzbrojenie, które miała dostarczyć fabryka z Lublina. Jednak niemieckie lotnictwo bombowe wytropiło samolot i wykonało ostrzał i bombardowanie. Możliwe, że miejsce bazowania samolotu zostało ujawnione wojsku niemieckiemu przez folksdojcza. Samolot CANT Z-506 B Airone spłonął w dniu 11 września 1939 roku. Szczątki samolotu wystawały jeszcze z wody, bo tam było tylko 1,5 m głębokości.

Pozostałe pięć samolotów CANT Z-506 B Airone przejęły wojska włoskie. Samoloty były już zapłacone przez Polskę.

Opracował Karol Placha Hetman