Kraków 8.08.2013r.

291b Rozdział 20.04.1990r.

PZL PZL-126 Mrówka

PZL WSK Okęcie

 

Samolot rolniczy.

Historia

Rozdział opracowany na podstawie artykułu pana Tomasza Markowskiego pod tytułem PZL-126 Mrówka, który ukazał się w dniu 25.03.1990r. w tygodniku Skrzydlata Polska.

 

Pierwszy prototyp PZL-126 Mrówka rejestracja SP-MKA. PZL-Okęcie. 1990r. Zdjęcie W. Grabarczyk

Pierwszy prototyp PZL-126 Mrówka ze zmienioną rejestracją SP-PMA. PZL-Okęcie. 1991r. Zdjęcie Wikipedia

 

Historia

Samolot PZL-126 Mrówka to samolot agrolotniczy. Jego niezwykłość polega na jago małych rozmiarach. Zanim odpowiemy sobie na pytanie – Po co mały samolot rolniczy, który uniesie w powietrze niewiele środka chemicznego? – musze przedstawić kilka faktów.

Już w 20-latach XX wieku zaczęto używać samolotów to walki ze szkodnikami lasów. Potem zaczęto je stosować do walki ze szkodnikami upraw. W 40-latach XX wieku opracowano środek owadobójczy określany jako DDT. W 50-latach ubiegłego wieku ten tani środek owadobójczy tonami rozpylano w większości krajów świata. W Polsce do połowy 70 -lat ubiegłego wieku zużyto prawie pół miliona ton DDT. Początkowy zachwyt nad środkami DDT, szybko przerodził się w przerażenie. Z czasem okazało się, że trucizna szkodzi szkodnikom upraw, ale także innym organizmom, w tym ludzkiemu, i bardzo wolno się rozkłada. Później stwierdzono bezpośredni związek między wysokim poziomem DDT w organizmach ludzi, a zgonami spowodowanymi chorobami nowotworowymi i nadciśnieniem. U człowieka DDT odkłada się nie tylko w tkance tłuszczowej, ale także w mózgu, nerkach i wątrobie. Jak dowiedziono, wysokie stężenie DDE (produkt rozpadu pestycydu DDT) może wywołać u kobiet przedwczesne porody, a także wpływać na śmiertelność niemowląt. Niestety, niezwykła skuteczność i taniość DDT okazały się niebezpieczne dla całego środowiska naturalnego i samej ludzkości. Czas rozpadu tego środka dochodzi bowiem do 60 lat, przez co trucizna kumuluje się, zwłaszcza w organizmach zwierząt i ludzi. To właśnie z powodu DDT w Polsce praktycznie wyginął sokół wędrowny. Badania doprowadziły do zakazu stosowania DDT najpierw w Szwecji (1969r.). W 1970r., DDT został zakazany przez USA, Kanadę, UK, Danię, Norwegię, Australię, Nową Zelandię i Japonię. W Polsce wycofywanie produktów z DDT zaczęto w 1976r..

Dlatego w 70/80-latach, opracowano środki chemiczne nowych generacji, które nie tylko mają zwalczać szkodniki, ale mają także doprowadzać do równowagi w przyrodzie. Mają działać selektywnie. Zaczęto korzystać także ze wspierania naturalnych wrogów szkodników upraw. W efekcie okazało się, że nowe środki ochrony roślin nie muszą być stosowane w dużych ilościach. Muszą natomiast być stosowane w odpowiednich terminach i pod stałą kontrolą procesów zachodzących w uprawach. Środki chemiczne III generacji są stosowane w bardzo małych dawkach. Na przykład; w małych dawkach powierzchniowych (ULV) rozsiewa się jaj kruszynka (Trichogramma wasp), który po wylęgu ma atakować szkodniki roślin.

Dlatego pod koniec 80-lat stwierdzono, że w przyszłości rolnictwo będzie potrzebowało małych i tanich w eksploatacji samolotów rolniczych, bo ilości środków chemiczno-biologicznych będą niewielkie. Dlatego, między innymi opracowano M-21 Dromader Mini i M-25 Dromader Mikro.

Z kolei w PZL Okęcie opracowano samolot PZL-126 Mrówka. Z założenia samolot miał być przeznaczony do; rozsiewania środków biologicznych, patrolowania lasów i wykrywania pożarów, rozpoznawania skupisk szkodników i chorób roślin, rozpoznawania zanieczyszczeń środowiska i pomiar stężeń gazów i zapyleń, loty treningowe i rekreacyjne, jako samolot poszukiwawczy oraz przeciw-partyzancki. Szczerze mówiąc, zastosowań tak małego samolotu jest stosunkowo niewiele. Główny powód to jednomiejscowa kabina. Projekt samolotu powstał z początkiem 80-lat XX wieku. Inicjatorem był inżynier Andrzej Słociński z PZL- Okęcie. Projekt był konsultowany z naukowcami z Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Projekt wstępny został ukończony w 1983r.. Ponieważ projekt nie znalazł się w planach PZL-Okęcie, dlatego nie uzyskał stosowanego finansowania. Projektowi groził upadek, gdyby nie wytrwałość konstruktora. Zakład PZL-Okęcie udostępnił swój potencjał techniczny. Wielu kolegów inżyniera Andrzeja Słocińskiego poświęcało swój wolny czas i nieodpłatnie uczestniczyło w programie. Częściowe finansowanie projektu zapewniło ówczesne Ministerstwo Przemysłu Maszynowego. Fundusze przekazywano za pośrednictwem PROMASZ-u. Przyznawane środki nie zawsze mogły być wykorzystane, ze względu na istniejące przepisy finansowe, które limitowały na przykład fundusz płac. Była to jedna z przeszkód w szybszym postępie prac. W 1985r. zbudowano makietę wielkości naturalnej. Zaprezentowano ją na konferencji naukowej krajów RWPG, w dziale agrolotnictwa w Olsztynie (1985r.). Pokaz ten nie pozostał bez echa i PZPR nakazała wyasygnować kolejne, skromne fundusze.

Samolot PZL-126 Mrówka był opracowywany na podstawie przepisów lotniczych FAR-23 (jankeskie przepisy budowy samolotów). Federal Aviation Regulations (FAR) jest zbiorem głównych zasad wszystkiego, co tyczy żeglugi powietrznej w USA. Zasady są określane przez Federal Aviation Administration (FAA). Reguluje się takie zagadnienia jak; projekty samolotów, przeloty lotnicze, szkolenia, oznakowania, a nawet modelarstwo lotnicze. Przepisy mają na celu promowanie bezpiecznego lotnictwa, ochrony pilotów, stewardes, pasażerów i ogółu społeczeństwa przed niepotrzebnym ryzykiem. FAR-23 mówi o zdatności i standardach samolotów; akrobatycznych, dowozowych i komunalnych. Drugim dokumentem na którym oparto budowę PZL-126 Mrówka, to BCAR (British Civil Airworthiness Requirements) brytyjskie cywilne wymagania zdatności do lotu. Przepisy te pociągnęły za sobą konieczność zastosowania określonych przyrządów pilotażowych, których duża liczba wpłynęła na masę samolotu. Jednak zastosowania tych przepisów, rokowało możliwość uzyskania certyfikatów w krajach zachodnich, a więc możliwość importu tej konstrukcji.

Przy opracowaniu samolotu konstruktor z konsekwencją korzystał z gotowych elementów strukturalnych i gotowych elementów z innych Polskich samolotów i szybowca Junior. Właśnie kabina samolotu jest zapożyczona z szybowca Junior. Samolot został opracowany w zgodnie z modną wówczas technologią budowy modułowej. Samolot łatwo można zdemontować na podstawowe elementy i załadować na przykład na pokład samolotu An-2. Dzięki budowie modułowej, liczono na szybką naprawę poprzez wymianę całego podzespołu. Zepsuty podzespół trafiłby do fabryki. Tu zostałby naprawiony i oczekiwał na ewentualną wymianę w innym samolocie. Podczas prac nad samolotem, niejako na uboczu, powstały nowe lekkie elektroniczne przyrządy pokładowe, takie jak termometr, czy manometr.

W 1988r. rozpoczęto budowę pierwszego prototypu, który otrzymał oznaczenie SP-MKA. (Rejestrację tę zmieniono na SP-PMA). Próby lotniskowe wykonano w lutym 1990r. Podczas tych prób doszło do kolizji PZL-126 Mrówka z innym prototypem samolotu, PZL-105 Flaming, który stał przed hangarem. Samolot Mrówka zahaczył prawy zastrzał samolotu Flaming. Flaming wyszedł z kolizji bez szwanku, ale Mrówka miała uszkodzone śmigło i zbiornik paliwa w skrzydle.

Pierwszy lot odbył się w dniu 20.04.1990r. na Lotnisku Okęcie. Za sterami siedział pilot doświadczalny I klasy magister inżynier Maciej Aksler. Lot trwał 7 minut i był wykonany w rejonie lotniska, na pułapie do 100 m. Lot obserwowała spora grupa pracowników PZL-Okęcie.

Samolot napędzał silnik PZL Franklin 2A-120-C1, o mocy 1 x 44 kW.

Przez cały rok, do 4.04.1991r. pierwszy prototyp wykonał 16 lotów. Loty potwierdziły poprawność konstrukcji, ale obnażyły zbyt małą moc silnika, co było przyczyną słabych osiągów samolotu.

W 1991r. przystąpiono do budowy drugiego egzemplarza. Drugi prototyp został wyposażony w silnik Continental O-200A, o mocy 1 x 74 kW. Samolot otrzymał zmienione oznaczenie, PZL-126 P Mrówka 2001. Litera P oznacza - poprawiony. Rejestracja SP-PMB. Przemiany społeczno-gospodarcze i wolny rynek, jeszcze bardziej spowolniły program. Aby zdobyć fundusze, powołano do istnienia Fundację Agrolot (1994r.). Pierwszy lot PZL-126 P Mrówka 2001 wykonał w dniu 20.10.2000r.. Pilotem był ponownie Maciej Aksler.

Brak zainteresowania, ze strony potencjalnych użytkowników, likwidacja ZUA oraz inne problemy, spowodowały wstrzymanie programu.

 

Opracował Karol Placha Hetman