Lotnisko w Oleśnicy 2011r.

Kraków 23.07.2011r.

Lotnisko Oleśnica

Lotnisko Oleśnica na Mapie Rzeczypospolitej. 2011r.

Miasto i Lotnisko Oleśnica. Z lotniska korzystała Techniczna ( Oficerska ) Szkoła Lotnicza w okresie 1951r.-2002r.. Zdjęcie z 2011r.

Lotnisko Oleśnica. W oddali Miasto Oleśnica. Z prawej strony szosa DK 8 do Sycowa i Kępna. W lewym dolnym rogu Rezerwat Stawy Ciesielskie. 2010r.

Lotnisko Oleśnica. Po prawej stronie widoczne miedzy drzewami place, to miejsca po hangarach. W oddali Miasto Oleśnica. 2009r.

 

Historia Miasta Oleśnica

   Oleśnica bez wątpienia od zawsze była grodem Piastowskim. Od 1294r. należała do Księstwa Głogowskiego. Prawa miejskie uzyskała w dniu 22.02.1255r., a nadał je książę wrocławski Henryk II Biały. Lokację nadano na prawie średzkim. Już w XIII wieku była tu mennica. Na wszystkich mapach pochodzących z XIV wieku Oleśnica jest już naniesiona. Od 1320r. Oleśnica staje się stolicą księstwa i miastem rezydencjalnym księcia Konrada I, tytułującego się spadkobiercą Korony Polskiej. Po śmierci Konrada Białego Młodszego, ostatniego władcy z miejscowej linii Piastów w 1492r., Oleśnica wraz z księstwem została przekazana ziębickiej linii czeskich Podiebradów. Od 1647r., Miasto przechodzi pod władanie książąt wirtemberskich. Zawsze Oleśnica miała silne kontakty z Krakowem. Miasto korzystało także ze swego położenia, bo leżało na szlaku z Wrocławie do Wielkopolski i na Mazowsze. Uruchomiono tu jedną z pierwszych drukarni na ziemiach piastowskich. Założono tu także jedno z bardziej znanych gimnazjów. Miedzy Oleśnicą, a Wrocławiem przebiegała niewidoczna granica między językiem Polskim, a niemieckim. Oleśnica była zdecydowanie Miastem Polskojęzycznym.

   Charakter Oleśnicy uległ zmianie w 1850r., kiedy ulokowano w nim garnizon wojskowy. W 1868r. przez Oleśnicę poprowadzono linie kolejową łączącą Wrocław z Górnym Śląskiem. W tym okresie powstała tutaj gazownia, wodociągi, szpital oraz zakłady naprawcze taboru kolejowego.

   Wielka wojna światowa oszczędziła Miasto. Podobnie było w czasie niemal całej II wojny światowej. Lecz tylko do przełomu styczeń/luty 1945r., kiedy Oleśnicę zajęli sowieci. Do końca kwietnia 1945r., Miasto zostało zniszczone przez sowietów w 80 procentach. I to nie w wyniku zwykłych działań wojennych, lecz przez grabieże, bezmyślne niszczenie i wzniecanie pożarów przez sowieckiego okupanta.

   W wyniku nowego podziału Europy dokonanego przez wielkich tego świata Oleśnica wróciła w granice Polski. Szybko została zasiedlona przez Polaków, zwłaszcza z uwagi na to, iż większość rdzennych mieszkańców mówiła po Polsku i czuła się Polakami. Lecz odbudowa trwała długo i opieszale. Z powodu traktowania Oleśnicy przez komunistyczny Rząd w Warszawie jako Miasta na ziemiach odzyskanych.

W 2008r. Oleśnica liczyła 37 414 mieszkańców i miała powierzchnię 20,96 km kwadratowego. Co się tyczy szkolnictwa, to o ile na poziomie podstawowym, gimnazjalnym i średnim. Miasto ma wysoki poziom nauczania, to nie udało się stworzyć żadnej szkoły wyższej. Nie licząc szkoły oficerskiej. Większość młodzieży kształci się dalej we Wrocławiu. Niestety obecnie ( 2011r. ) w Oleśnicy jest duże bezrobocie.

   Piastowski Zamek w Oleśnicy z XIII wieku nadal cieszy oczy turystów. Dumnie stoi nadal Bazylika Świętego Jana Apostoła z XIII wieku. W Oleśnicy istnieje około 18 światowej sławy zabytków architektonicznych. Wśród nich; 4 świątynie, ratusz, brama Wrocławska, mury średniowieczne, wieża ciśnień i wiele innych. Większość z nich po II wojnie światowej odbudowano i są systematycznie konserwowane.

Oleśnica. 2008r.

   Oleśnica ma dogodne połączenia drogowe. Dwie Drogi Krajowe Nr 8 i Nr 25, Drogi Wojewódzkie Nr 340 i Nr 451. Miasto posiada duży dworzec autobusowy i dogodne połączenia z dużymi miastami w Polsce. Najwięcej kursów odbywa się na trasie do Wrocławia. Oleśnica ma także obwodnicę, dzięki której ciężki transport nie przejeżdża przez Miasto.

   Oleśnica to duży węzeł kolejowy. Są tu dwie stacje kolejowe; Oleśnica i Oleśnica Rataje. Łączą tu się linie z; Wrocławia, Katowic, Lublińca, Kluczborka i Ostrowa Wielkopolskiego. Jeszcze kilka lat temu, można było pojechać międzynarodowymi pociągami do Drezna lub do Czech.

Dworzec w Oleśnicy. Około 2005r.

 

Koszary w Oleśnicy.

   Wspomniałem, powyżej, iż w 1850r. Oleśnica stała się Miastem Garnizonowym.

   W Oleśnicy były ( przyjmując ogólnie ) dwa kompleksy koszarowe. Jeden zwany Czerwone Koszary, był między innymi użytkowany ( 1972r.-1989r. ) przez I Szkolny Pułk Samochodowy.

Były kompleks Czerwonych Koszar przy ulicy Wojska Polskiego. 2011r.

 

   Drugi kompleks zwany Białymi Koszarami bardziej nas interesuje. To tu mieściła się TOSWL.

   Białe Koszary zbudowano z końcem XIX wieku. Były kilkakrotnie rozbudowywane ( przebudowywane ). Przed II wojną światową zostały ostatnie raz rozbudowane przez niemców. Polskie Wojsko zadomowiło się w Białych Koszarach dopiero w 1950r.. Założono w nich 11 i 12 Szkołę Młodszych Specjalistów Lotniczych. W 1955r. umieszczono tu Techniczną Oficerską Szkołę Wojsk Lotniczych.

Były kompleks Białych Koszar przy ulicy Wileńskiej. 2011r.

Białe Koszary w Oleśnicy.

 

Historia Lotniska

   W Internecie można znaleźć informacje, iż obok Białych Koszar w 1937r.-1938r. rozpoczęto budowę lotniska. Jest to informacja napisana na wyrost. Fakty są bardziej banalne. W Białych Koszarach stacjonowali dragoni. Dlatego obok były duże wolne przestrzenie. Był to plac ćwiczeń. Na tych hipodromach trenowali jeźdźcy. Ćwiczono galop, kłus, stęp, pojedynczych jeźdźców jak i pododdziałów. Naturalnie był to dogodny teren na pole wzlotów samolotów. Tak było przecież np. na krakowskich Rakowicach. W 1937r. hitler już zbroił rajch na potęgę. Planując lokalizację nowych lotnisk, Oleśnica była wręcz idealnym kandydatem. Blisko ewentualnego frontu. Obiekt już wojskowy i zagospodarowany. Dogodny dojazd drogowy i kolejowy.

   Z początkiem 1938r. bazowało tu około 40 samolotów bojowych.

   W 1938r. rozpoczęto organizowanie warsztatów remontowych. Było to konieczne, gdyż ówczesna technika, choć nie wyrachowana, wymagała częstych napraw. Zakłady te nosiły numer 117 i były filią zakładów we Wrocławiu.

   Na południe od obiektów lotniskowych niemcy zorganizowany obóz pracy przymusowej. Więźniowie tego obozu byli wykorzystywani do budowy obiektów lotniskowych. Większość budowli powstała w trakcie trwania II wojny światowej. Zbudowano trzy hangary, obiekty warsztatowe, stanowisko kierowania lotami, skład materiałów pędnych, liczne magazyny i wiele innych obiektów. Większość z nich była konstrukcjami drewnianymi.

   Według dostępnych informacji niemcy zorganizowali nie jedno, lecz cztery lotniska. Oprócz opisywanego powstało drugie zlokalizowane na wschód po drugiej stronie szosy wiodącej do Sycowa. Tutaj miały operować samoloty bombowe i transportowe. Lotnisko szybowców desantowych w okolicach miejscowości Sokołowic. Oraz czwarte lotnisko – atrapa, czyli lotnisko pozorowane.

 

   Około 1.02.1945r. Lotnisko Oleśnica zostało zajęte przez sowietów. Było to pierwsze lotnisko zajęte przez sowietów na terenie rajchu. Stacjonowały tu samoloty myśliwskie Jak-3 z 1 gwardyjskiego pułku lotniczego oraz Jak-9 z 89 gwardyjskiego pułku lotniczego. Obie jednostki należały do 7 gwardyjskiej dywizji myśliwskiej. Pułki przybyły z lotnisk w Częstochowie i Szczukocinach. W lutym 1945r. na Lotnisku Oleśnica stacjonowało około 80 samolotów myśliwskich i 10 innych. W dniu 5.02.1945r. 1 pułk sowiecki został przebazowany na lotnisko w Żaganiu. Ze wspomnień sowieckich pilotów wiadomo, iż około 7.02.1945r. przyszło ocieplenie i duże roztopy tak, iż musiano zawiesić loty. Jest to ewidentny dowód, że w tym okresie Lotnisko nie dysponowało twardą drogą startową. W dniu 11.02.1945r. samoloty myśliwskie opuściły grząskie Lotnisko Oleśnica.

   Ponownie sowieckie samoloty wylądowały w Oleśnicy w połowie marca 1945r., choć rozkaz do przebazowania wydano w dniu 11.03.1945r.. Lotnisko już przeschło i było zdolne do operowania z niego samolotów. Tym razem stacjonowała tu 8 gwardyjska dywizja bombowa ze 160, 161 oraz 162 pułkiem lotnictwa bombowego. Dywizja dysponowała samolotami nurkującymi Petliakow Pe-2. Dywizja zajmowała w tym czasie także Lotnisko Brzeg.

   Od 15.03.1945r. bombowce Pe-2 z Lotniska Oleśnica brały intensywny udział w walkach na linii umocnień Odry. Sowiecki pochód na zachód został przyhamowany. Ataki prowadzono na wszystkich możliwych kierunkach. Od kierunku południowego do północno-zachodniego. Sowieci działali chaotycznie i ze zmiennym szczęściem. Niejednokrotnie musieli zdobywać miejscowości już uprzednio zdobyte. Trzeba przyznać, że niemcy stawiali zacięty opór. Na dodatek system samozaopatrzenia poszczególnych sowieckich jednostek nie sprzyjał pochodowi na zachód. Za jednostkami bojowymi nie szło zaopatrzenie ze wschodu, lecz tylko jednostki NKWD. Lotnictwo sowieckie w marcu 1945r. z Lotniska Oleśnica bombardowało kolejno; Wrocław, Żagań, Racibórz, Nysę, ponownie Wrocław, Opole, ponownie Wrocław. W kwietniu 1945r., ponownie atakowali Wrocław, Lotnisko w Świdnicy. Nie dziwmy się więc, że wielu sowieckich lotników zostało pochowanych na cmentarzu odległym o 4 km na wschód od Oleśnicy.

   Mizerne rezultaty zdobywania systemu umocnień linii Odry, a jednocześnie dobre postępy na wale pomorskim, spowodowały, że priorytet otrzymała operacja zdobycia berlina. Dlatego zapadły rozkazy o przebazowaniu 8 dywizji z Lotniska Oleśnica, na Lotnisko Szprotawa. Przebazowanie rozpoczęto w dniu 14.04.1945r. małymi grupami samolotów z jednoczesnym wykonywaniem zadań bojowych. W dniu 15.04.1945r. wieczorem na Lotnisku Oleśnica nie było już sowieckich maszyn.

 

Geneza Szkoły Lotniczej w Oleśnicy.

1950r. Zamość.

   W 1950r. minęło już 6 lat odkąd utworzono nowy komunistyczny, na wzór sowiecki, system szkolenia lotniczego w Wojsku Polskim. Już ( w 1945r. ) nastąpiło rozdzielenie szkolenia personelu latającego od szkolenia mechaników i techników różnych specjalności lotniczych. Ci pierwsi szkolili się w Dęblinie, ci drudzy w Warszawie na Bernerowie ( Bemowie ). Lecz w elemencie technicznym, postanowiono ( właśnie w 1950r. ) szkolić także specjalistów na wyższym poziomie i z bardziej rozległą wiedzą, czyli z wyższym wykształceniem. Naturalnym stało się rozdzielenie szkoły na dwie niezależne. Oficerską i Techniczną. Tę pierwszą postanowiono zostawić w Warszawie, a drugą przenieść z powrotem do Zamościa.

   W dniu 25.02.1950r. ukazał się Rozkaz ministra obrony narodowej, nakazujący przeniesienie Technicznej Szkoły Lotniczej do koszar w Zamościu. Czas do 31.07.1950r.. Szkoła wróciła na stare śmieci. Ostatni eszelon przybył do Zamościa w dniu 27.06.1950r.. Konieczny był jednak remont, gdyż koszary przez cztery lata były praktycznie opuszczone i zaniedbane. Remont ukończono w listopadzie 1950r.. Ponieważ teraz szkoła nie dzieliła obiektów z inną szkołą ( jak poprzednio ), dlatego warunki lokalowe były bardzo dobre. Nawet lepsze niż w Warszawie.

   1950r. to był rok w którym nowa technika w postaci samolotów myśliwskich z napędem turboodrzutowym pojawiły się w naszym lotnictwie. Ponieważ samoloty z napędem turboodrzutowym wymagały nawet 9 różnych żołnierzy-specjalistów, koniecznym okazało się szkolenie młodszych specjalistów z wąską specjalizacją. Szkolono ich w szkołach młodszych specjalistów lotniczych. Szkoły te powstawały zwykle przy Dywizjach. Jedna z takich szkół powstała także przy TSWL w Zamościu, a dwie inne w Oleśnicy.

 

1951r.

   Zgodnie z Rozkazem MON Nr 03/Org z dnia 28.01.1951r., szkoła przeszła na etat Nr 20/199. Zwiększeniu uległ zarówno etat stały jak i zmienny. Teraz w szkole szkoliło się 1 430 osób. Nastąpiła także kolejna zmiana nazwy szkoły na Techniczną Szkołę Wojsk Lotniczych. Ta nazwa utrzymała się najdłużej i symbolizuje szkołę w Zamościu.

   W dniu 7.02.1951r. nastąpiła zmiana komendanta szkoły. Odszedł ppłk Michał Jakubik, a jego miejsce zajął płk inż. Paweł Worobiow.

   Jednak już wiosną 1951r. szkoła przeszła na kolejny etat. Liczbę szkolących się zwiększono z 1 430 osób do 3 160 osób. Zorganizowano ich w kolejnych batalionach szkolnych. Łącznie 7 batalionów szkolnych, a we wrześniu 1951r. było już 8 batalionów. Przy tak dużej liczbie osób koszary okazały się za małe. Ciasnota była bardzo duża i z dobrych warunków, stały się one trudne.

   W kwietniu 1951r. szkołę opuściła pierwsza grupa specjalistów obsługi samolotów myśliwskich typu Jak-23. Łącznie około 40 osób.

   Jednocześnie szkolono grupę oficerów techników, którzy w liczbie 170 naukę rozpoczęli w maju 1951r..

   W tym okresie wystąpiły kolejne tendencje skracania okresu nauki. Efekt był taki, iż w tym samym okresie uczyli się żołnierze na mechaników na kursach; 18 miesięcy, 9 miesięcy, 8 miesięcy. A do tego z różną ilością godzin, bo niektórzy musieli uzupełniać wykształcenie podstawowe.

 

1952r.

   W 1952r. przyjęto do realizacji nowe programy szkolenia dla mechaników samolotów turboodrzutowych. Jedno szkolenie z programem skróconym, 12 miesięcy i 330 godzin. Drugie szkolenie normalne z czasem 24 miesięcy i 415 godzin. Rozpoczęto także szkolenie w nowych specjalnościach do obsługi; stacji akumulatorowych, elektrorozruszników, dystrybutorów tlenowych.

   W dniu 1.08.1952r. Szkolę Młodszych Specjalistów z Zamościa przeniesiono do Warszawy na Bielany na ulicę Żeromskiego i podporządkowano 5 Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego.

   W tym czasie szkoła wyszkoliła także grupę specjalistów, którzy zostali przedstawicielami wojska w Polskim Przemyśle Lotniczym, który na masową skalę rozpoczął budowę samolotów typu Lim-1.

 

1953r.

   Z początkiem 1953r. wśród kadry szkoły przeprowadzono nabór do wyższych uczelni wojskowych. Nastąpiła także zmiana na stanowisku komendanta. Płk inż. Paweł Worobiow przekazał obowiązki ppłk Siergiejowi Aleksandrowowi, w dniu 24.03.1953r..

   W grudniu 1953r. rozpoczęto szkolenie pierwszej grupy mechaników samolotów bombowych typu Ił-28 z napędem turboodrzutowym.

 

1954r.

   Pierwsze wypadki w Polskim Lotnictwie Wojskowym eksploatującym samoloty z napędem turboodrzutowym wykazały niezbicie, że szybkie, niedbałe szkolenie leży u podstawy tych zdarzeń. Lecz komuniści nie mieli zamiaru przyznawać się do popełnionych błędów. Byli tak zajęci utrwalaniem władzy i ostatecznym rozliczaniem się z patriotycznym podziemiem, iż woleli zrzucać całą winę na tych którzy zginęli w wypadkach. Tak było prościej i wygodniej. Wypadki te jednak były skrycie analizowane przez dowództwo. Wyciągano wnioski i nakazywano poprawienie szkolenia w zaniedbanym elemencie. Nazywano to analizowaniem pracy kadry i instruktorów i likwidowaniem niedociągnięć. Zarówno w Dęblinie i Radomiu jak i w Zamościu.

   Zaledwie po roku, w maju 1954r. do moskwy został wezwany komendant ppłk inż. Siergiej Aleksandrow. Jego miejsce zajął ppłk nawigator Kazimierz Burczak.

   W 1954r. PRL obchodził 10-lecie swojego istnienia. W Lublinie zorganizowano centralne uroczystości. W defiladzie nakazano wziąć udział Technicznej Szkole Wojsk Lotniczych. Ale, żeby było konspiracyjnie ( tajnie, śmiesznie – jak kto woli ) szkoła wzięła udział w defiladzie jako – pułk spadochronowy, liczący 54 oficerów i 684 żołnierzy. Dowódcą tego ugrupowania był ppłk Kazimierz Czwakiel.

   W październiku 1954r. szkołę ukończyła kolejna grupa 299 podchorążych.

 

1955r.

   W dniu 13.04.1955r. obchodzono 10-lecie powstania szkoły. Ten jubileusz stał się okazją do wspomnień i podsumowania osiągnięć. W jednym z pomieszczeń urządzono salę tradycji szkoły. Uroczyste obchody odbyły się w dniach 15-16.04.1955r.. Przybył na nie wiceminister obrony narodowej gen brygady Kazimierz Witaszewski, gen brygady pilot Michał Jakubiak ( były komendant szkoły ). Sztandar szkoły udekorowano Orderem Sztandaru Pracy II klasy, a szkole nadano imię gen Walerego Wróblewskiego.

   Gen brygady Kazimierz Witaszewski – oficer polityczny. Nie posiadał żadnego doświadczenia, ani wykształcenia wojskowego. W 1952r. awansowany do stopnia generała brygady, a w 1956r. do stopnia generała dywizji. Od października 1952r. do października 1956r. Szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego i wiceminister obrony narodowej, zastępca marszałka Konstantego Rokossowskiego. Był współodpowiedzialny za masowe represje wobec oficerów przedwojennych, żołnierzy Armii Krajowej, żołnierzy Batalionów Chłopskich. 

   W sierpniu 1955r. szkołę ukończyło 287 uczniów. W dniu 5.09.1955r. odbyła się promocja oficerska. Była to ostatnia promocja oficerska w szkole. W latach 1951r.-1955r. zamojską szkołę ukończyło 2 411 oficerów techników.

   W 1955r. szkoła pękała w szwach. Zrujnowanego wojną i rządami komunistów kraju nie było stać na dalsze rozbudowywanie koszar. Należało wykorzystać inne istniejące obiekty na terenie Polski. Zgodnie z Rozkazem dowódcy Wojsk Lotniczych Nr 012/Org z dnia 26.05.1955r., z kadry szkoły wydzielono grupę osób, która udała się do Oleśnicy Śląskiej celem przejęcia koszar po Szkole Młodszych Specjalistów Lotniczych nr 11 i 12. Dalszą konsekwencją było wydanie Rozkazu ministra obrony narodowej Nr 037/ org z dnia 3.08.1955r., o podziale szkoły na dwie odrębne placówki szkoleniowe. Pierwsza została Techniczna Oficerska Szkoła Wojsk Lotniczych im gen Walerego Wróblewskiego w Oleśnicy. Powstał na bazie części kadry i batalionów, z etatem nr 20/347, ze stanem stałym 408 wojskowych i 140 pracownikami cywilnymi oraz stanu zmiennego około 900 słuchaczy. Podstawą do przebazowania szkoły oficerskiej był Rozkaz DWL Nr 021/org z dnia 25.08.1955r.. Przebazowanie wykonano pięcioma eszelonami w dniach od 12.09.1955r. do 20.09.1955r.. Stan osobowy około 400 osób, w tym 165 oficerów. Komendantem w Oleśnicy został płk nawigator Kazimierz Burczak.

   Pozostała zamojska część nadal nosiła nazwę Techniczna Szkoła Wojsk Lotniczych ( bez patrona ), ze stanem ponad 3 000 osób. Podstawą do dalszego funkcjonowania szkoły był Rozkaz Dowództwa Wojsk Lotniczych z sierpnia 1955r.. Komendantem został mjr Franciszek Ilnicki. Nowy etat jednostki Nr 20/348.

   W grudniu 1955r. zamojska szkoła rozpoczęła szkolenie w nowej rzeczywistości i z nowym programem. Rozpoczęto szkoleniem mechaników samolotów; MiG-15, Lim-1, Lim-2, Ił-28, Ił-10, Li-2, CSS-13, Jak-12. Nadal także szkolono specjalistów służby fotograficznej i elektro gazowej. Ponieważ skróceniu uległa zasadnicza służba wojskowa z 3 lat do 2 lat, dlatego musiano także skrócić czas szkolenia mechaników do 5 miesięcy. Równocześnie Polskie Lotnictwo Wojskowe miało na stanie coraz więcej myśliwców typu Lim-1/2, dlatego szkolenie mechaników samolotów bombowych typu Ił-28 przeniesiono do Oleśnicy. W efekcie w Zamościu szkolono tylko personel techniczny niższego szczebla, to znaczy mechaników i młodszych specjalistów następujących specjalności; płatowiec, urządzenie elektryczne, przyrządy pokładowe, urządzenia radioelektroniczne, aparaty fotograficzne, uzbrojenie lotnicze, akumulatory, agregaty rozruchowe, dystrybutory tlenowe.

Samolot bombowy Ił-28 w wersji szkolno-bombowej. Przypuszczalnie nb S-3. Oleśnica. Lata 70-te.

 

Oleśnica 1955r.

   Duże znaczenie dla Miasta Oleśnica miało przywrócenie mu charakteru garnizonowego. Tym razem nie zarazy niemieckiej, czy sowieckiej lecz Wojska Polskiego. Obecność wojska zawsze stymuluje rozwój miejscowości, szczególnie małej.

Główna brama na teren Białych Koszar i jednocześnie do byłej Technicznej Oficerskiej Szkoły Wojsk Lotniczych. Oleśnica, ulica Wileńska. 2008r.

Na terenia Białych Koszar. 2008r.

 

   Jak wspomniałem powyżej, z końcem 1950r. w Oleśnicy w tak zwanych Białych Koszarach rozpoczęto formowanie Szkoły Młodszych Specjalistów Lotniczych. Od razu dwóch, Nr 11 i 12. Było to związane z etatem jaki otrzymały tego typu szkoły. Ponieważ warunki w koszarach były dobre, można było szkolić od razu większą liczbę kursantów. W rzeczywistości obie szkoły miały jedno dowództwo. Kursy rozpoczęto w 1951r.. Kursantami byli żołnierze ( elewi ) zasadniczej służby wojskowej. Przechodzili oni tutaj okres unitarny, a następnie odbywali szkolenie specjalistyczne w wąskiej dziedzinie, tyczącej obsługi samolotów. Po uzyskaniu specjalności, otrzymywali; awans na stopień kaprala, przydział do jednostki liniowej ( gdzie odbywali resztę służby ) i krótki urlop.

   Z początkiem lata 1955r. zakończono szkolenie elewów Szkoły Młodszych Specjalistów Lotniczych. Czyniono już wówczas prace adaptacyjne dla rozpoczęcia nauki na wyższym poziomie.

   W dniu 3.10.1955r. rozpoczęto naukę w Technicznej Oficerskiej Szkoły Wojsk Lotniczych imienia generała W. Wróblewskiego. Szkoła szkoliła kadrę oficerską średniego szczebla o specjalnościach technicznych. Kadra podoficerska nadal była szkolona w Zamościu. Z Zamościa przybyły do Oleśnicy dwa bataliony podchorążych  i niezbędna kadra. Jako siedzibę szkoły wyznaczono dawne koszary Regimentu Dragonów, czyli Białe Koszary. Sale wykładowe urządzono w byłych stajniach.

   Szkoła miała etat nr 20/347, ze stanem stałym 408 wojskowych i 140 pracownikami cywilnymi oraz stanu zmiennego około 900 słuchaczy. Nauka trwała około 24 miesięcy. Słuchacze po jej ukończeniu otrzymywali promocje na stopień ppor., specjalizacje techniczną i przydział do pułku lotniczego.

 

1957r.

   W lipcu 1957r. kadra szkoły zorganizowała Wojskowy Klub Sportowy „Oleśniczanka". Klub prowadził cztery podstawowe sekcje: piłki nożnej, lekkiej atletyki, boksu i gier sportowych. Klub przez wiele lat wychował setki sportowców, a wśród nich olimpijczyków. Klub był ważnym elementem spajającym cywilów z wojskowymi w Mieście.

 

1960r.

   W 1960r. wydłużono okres kształcenia nowych oficerów do 3 lat. Jednocześnie korpus młodszych oficerów, którzy już służyli w jednostkach wojskowych, zostali zobowiązani na 12 miesięcznych kursach do uzupełnienia wykształcenia do poziomu szkoły średniej, zdobywając maturę zrównaną z tą uzyskiwaną w szkołach cywilnych.

 

1967r.

   Na przestrzeni 1967r./1968r. władze komunistyczne PRL, a dokładnie partia PZPR, dokonała znaczącej reformy szkolnictwa cywilnego i wojskowego. Jednym z głównych celów było ostateczne wyrzucenie ze szkół nauki religii. W szkolnictwie wojskowym dokonano podziału szkół na; szkoły podoficerów ( specjaliści wojskowi ), chorążych ( średnie ), oficerskie ( wyższe ) i akademie. Normą stało się także wysyłanie polskich oficerów na studia dyplomowe w sowietach.

   W 1967r. powołano do istnienia Szkołę Chorążych Personelu Technicznego Wojsk Lotniczych. Słuchacz szkoły oficerskiej nazywał się podchorąży. Szkoły chorążych – kadet, a szkoły podoficerskiej – elew. Oficerowie i chorążowie zostawali żołnierzami zawodowymi, a podoficerowie byli żołnierzami służby zasadniczej, czyli odsłużyli swoje i wracali do cywila.

   Kandydatami do Szkoły Chorążych byli absolwenci 8-letniej szkoły podstawowej i 2 lub 3 letniej szkoły zawodowej. Szkoła Chorążych rozpoczęła funkcjonowanie z kadetami zgrupowanymi w dwóch kompaniach, w każdej cztery plutony. Przez kolejne dwa lata przybywały kolejne pobory. Traktowani byli lepiej niż elewi, gdyż kadeci byli przyszłymi żołnierzami zawodowymi. Mieli lepsze racje żywnościowe. Stołówki były oddzielne. Obsługiwały ich kelnerki. Jeszcze w pierwszym semestrze nauki następowały przesunięcia w specjalnościach. Często było to związane ze stanem zdrowia lub predyspozycjami. Np. twierdzono wówczas, iż promieniowanie elektromagnetyczne, może pogarszać wzrok. Kadet w roku nauki miał 35 dni urlopu; 10 dni w okolicach Bożego Narodzenia, 5 dni w okolicach Świąt Wielkiej Nocy i 20 dni we wrześniu, po ukończeniu roku szkolnego. Ubiór wyjściowy kadeta różnił się od innych odpowiednimi naszywkami na rękawach. Naszywki te wskazywały także na którym roku szkolenia jest słuchacz.

   Szkolenie trwało trzy lata. Absolwent uzyskiwał specjalność wojskową, stopień młodszego chorążego, zdawał maturę i otrzymywał przydział do jednostki liniowej. W następnym roku do szkoły chorążych przyjmowano także młodzież po szkołach średnich z maturą. Ich nauka trwała wówczas tylko dwa lata.

 

   Oleśnicka szkoła przygotowywała pomoce dydaktyczne potrzebne dla uruchomienia w 1967r. dwóch szkół lotniczych w Syrii. Było to związane z sowieckim zbliżeniem do krajów arabskich, głównie poprzez sprzedaż im uzbrojenia, w tym myśliwców typu MiG-17. Polskie zaangażowanie wynikało z rozkazów podjętych na kremlu, a nie z suwerennych decyzji Polskiego Rządu. Dla kadry ze szkoły w Oleśnicy oznaczało to egzotyczne podróże i poznanie blisko-wschodnich krajów.

   W połowie 60-tych lat w Oleśnicy dobrze było już rozwinięte szkolnictwo w zakresie obsługi urządzeń radiowych i radiolokacyjnych. Szczególnie tych montowanych w myśliwcach typu Lim-5 P, MiG-19 PM, MiG-21 PF/PFM. Lecz remonty tych urządzeń wykonywano w sowieckich zakładach.

Lim-5 P nb 609 w Oleśnicy.

 

   Także w połowie 60-tych lat w Oleśnicy rozpoczęto szkolenie specjalistów obsługi samolotów uderzeniowych Su-7 BM/BKL/U. Wśród kadry i słuchaczy szkoły przyszli technicy Su-7 uchodzili za elitę. Obecnie, mało kto pamięta, jak ważną rolę miały odgrywać w przyszłej wojnie samoloty Su-7.

 

Su-7 BM nb 01. MLP Czyżyny 2011r.

 

    W całej historii szkoły najwięcej wyszkolono specjalistów obsługujących myśliwce ( płatowiec i silnik ) MiG-21. Nie jest to nic dziwnego, zważywszy na ilość i czas eksploatacji tych maszyn w Polskim Lotnictwie Wojskowym.

MiG-21 F-13 nb 809 w MLP Czyżyny. Na usterzeniu pionowym widoczna żółta litera C oznaczająca ćwiczebny. Samolot był pomocą dydaktyczną w Oleśnicy. 2011r.

 

1969r.

   Z końcem 60-tych lat szkoła w Oleśnicy była już powszechnie znana nie tylko w korpusie lotniczym PRL, ale także za granicą. Dysponowała już doskonałą kadrą, a z roku na rok kandydaci do szkoły mieli coraz lepsze podstawy wykształcenia. Większość ze słuchaczy chciała być jak najlepiej wyszkolona i obsługiwać z coraz bardziej wyrafinowaną techniką lotniczą.

 

1970r.

   Szkoła pod nazwą Techniczna Oficerska Szkoła Wojsk Lotniczych imienia generała W. Wróblewskiego funkcjonowała do 1970r.. Wyszkoliła łącznie 20 524 absolwentów, oficerów i chorążych.

   W trakcie kolejnej reformy ( 1970r. ) Polskiego Wojskowego szkolnictwa ośrodek oleśnicki został przekształcony w Centralny Ośrodek Szkolenia Specjalistów Technicznych Wojsk Lotniczych. Zadania szkoły nie uległy zasadniczej zmianie. Nadal kształciła ona głównie średnią kadrę techniczną na potrzeby wojsk lotniczych. Prowadzono także cały czas kursy doszkalające dla kadry oficerskiej i podoficerskiej. Szkoła w Oleśnicy wyspecjalizowała się, jako jedyna w Polsce, w szkoleniu obsługi wojskowych samolotów turboodrzutowych. ( Za wyjątkiem początkowego okresu. Szkoła w Zamościu kształciła mechaników śmigłowców. ).

 

1972r.

   W 1972r. w Oleśnicy powstał I Szkolny Pułk Samochodowy ( JW. 3604 ). Pułk zorganizowano na bazie istniejącego wcześniej Ośrodka Szkolenia Samochodowego. Nowa jednostka mieściła się w koszarach przy ulicy Wojska Polskiego, w tak zwanych Czerwonych Koszarach. Jednostka ta otoczyła opieką szkołę podstawową Nr 3 i Zespół Szkół Zawodowych.

 

1973r.

   Od 15.06.1946r. absolwenci szkoły mieli prawo do noszenia odznaki mechanika lotniczego; oficerowi –złotą, podoficerowie – srebrną. Od 1973r. prawo do noszenia złotej odznaki otrzymali absolwenci szkoły chorążych. Odznaką TOSWL jest metalowy, emaliowany w kolorze czerwonym romb. W jej górnej części jest orzeł bez korony, niżej napis TOSWL. Odznakę nosiło się na prawej górnej kieszeni munduru wyjściowego.

 

1974r.

   W 1974r. Polska otrzymała na wyposażenie pierwsze samoloty bojowe o zmiennej geometrii skrzydeł. Były to samoloty myśliwsko-bombowe Su-20. W tym czasie maszyn o zmiennej geometrii płata były opracowywane na całym świecie. W 1979r. zakupiliśmy myśliwce MiG-23 MF/UB ( także o zmiennej geometrii ), a w 1984r. myśliwsko-bombowe Su-22 M4K/UM3K ( rozwojowe Su-20 ). Z czasem pojedyncze egzemplarze tych maszyn trafiły do Oleśnicy jako pomoce dydaktyczne.

Su-20 nb 6137 w Oleśnicy. Na usterzeniu widoczna żółta litera C, ćwiczebny. 1985r.

MiG-23 MF nb 140 w Oleśnicy. Obecnie ( 2010r. ) ten samolot z nb 40 stoi na Lotnisku Radom. 1995r.

Su-22 M4K nb 8308 w Oleśnicy. 1990r.

Su-22 M4K nb 9512 w Oleśnicy. Samolot eksploatowano wcześniej w 6 PLM-B w Pile. 1997r.

 

1984r.

   W 1984r. w szkole rozpoczęto szkolenie mechaników śmigłowców; Mi-2, Mi-4, Mi-8.

 

1994r.

   W 1994r. likwidacji uległa szkoła w Zamościu. Dlatego z Centralnego Ośrodka Szkolenia Służb Technicznych Wojsk Lotniczych oraz zamojskiej Technicznej Szkoły Wojsk Lotniczych utworzono w Oleśnicy Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego. Jako jedyna tego typu szkoła w Polsce wydawała się mieć zagwarantowaną stabilną i pewną przyszłość. Szybko okazało się, iż nadzieje te były płonne.

 

1995r.

   W tym czasie zaczęto sięgać po tradycje szkolenia II Rzeczypospolitej. W dniu 30.04.1995r. CSIL otrzymało akt dziedziczenia Polskiego szkolnictwa lotniczo-technicznego od 1918r..

 

1996r.

   Nowa szkoła, jako dowód silnych związków z Miastem, otrzymała od społeczeństwa sztandar. Sztandar ufundowano ze składek mieszkańców. Nadanie sztandaru odbyło się w 1996r.. Aktu wręczenia dokonał w dniu 2.03.1996r. ówczesny minister obrony narodowej Stanisław Dobrzański.

 

2002r.

   Wraz z gwałtownymi redukcjami parku maszynowego Polskiego Lotnictwa Wojskowego spadało zapotrzebowanie na kształcenie techników obsługujących samoloty bojowe, których z roku na rok coraz więcej ubywało. Ostatecznie w dniu 13.02.2002r. decyzją MON-u Centrum Szkolenia zostało zlikwidowane, a kadrę przeniesiono do Dęblina, w którym miano kontynuować szkolenie techników lotnictwa.

   Dla Oleśnicy oznaczało to rozwiązanie jedynej miejscowej szkoły wyższej, ale także, w związku z rozwiązaniem w 1989r. Szkolnego Pułku Samochodowego, dalsze ograniczenie obecności Polskiego Wojska w Mieście.

   Miało to swoje dobre strony: w 1999r. na potrzeby budownictwa mieszkaniowego ruszyła adaptacja budynków koszarowych przy ulicy Wojska Polskiego, posiadanie przez wojsko terenów w Mieście i jego okolicy przez pewien czas blokowało również budowę obwodnicy. ( Obwodnicę oddano do użytku w 2007r. ).

   Ale przeważały negatywne: dla miejscowych rzemieślników i handlowców oznaczało to utratę pewnej grupy konsumentów, dla Miasta - jednego z trwale współpracujących z samorządem podmiotów. Wreszcie znikał kolejny element powojennych tradycji Oleśnicy. Odrębnym problemem było odpowiednie zagospodarowanie budynków po rozwiązywanej placówce. Już w grudniu 2001r. podjęto rozmowy z rektorem Politechniki Wrocławskiej, by wskazać mu możliwość otwarcia w Mieście filii tej uczelni technicznej. Niestety, starania te nie zostały zwieńczone sukcesem.

 

Komendanci TOSWL

płk Kazimierz Burczak od maja 1954r.

płk Józef Sobieraj

płk Piotr Kowalczyk

płk Jerzy Budzisz

płk Jerzy Słowiński

płk Jan Lech

płk Wiesław Kaczmarski

płk Wiesław Melnarowicz

płk Andrzej Graczyk do 2002r.

 

Co dalej z oleśnickimi obiektami wojskowymi?

   Już od 2002r. trwały rozmowy zainteresowanych stron w sprawie przedmiotowego zagadnienia. Odbyło się forum i powołano stale działającą grupę roboczą. W grupie tej była; Rada Miejska Oleśnicy, Władze Powiatu Oleśnica, MON ( ministerstwo obrony narodowej ), MENiS, AMW ( agencja mienia wojskowego ), Aeroklub Wrocławski, Politechnika Wrocławska ( głównie wydział mechaniczno-energetyczny ),

   Generalny pomysł zakładał utworzenie w obiektach po CSIL Wyższej Zawodowej Szkoły Technicznej. Takiego kierunku kształcenia we Wrocławiu i rejonie nie było. Przypomnę, iż pozwoliłoby to na utrzymanie jedynej uczelni w Mieści oraz zahamowało wzrost bezrobocia. Efektem byłoby także uchronienie obiektu przed zniszczeniem.

   Jedna jaskółka się pojawiła. Politechnika Wrocławska uruchomiła w Oleśnicy studia doktoranckie dla 19 osób kadry byłego CSIL. Kilkanaście lat wcześniej Politechnika Wrocławska prowadziła wydział lotniczy.

   Szczegółowy plan przewidywał; Powołanie na Wydziale Mechaniczno-Energetycznym Instytutu Eksploatacji Sprzętu Lotniczego, zagospodarowanie lotniska przez Aeroklub Wrocławski, ewentualne utworzenie państwowej wyższej szkoły zawodowej, zorganizowanie w obiektach opuszczanych przez wojsko centrum szkolenia wojskowego (o ile takie szkolenie będzie w przyszłości prowadzone), utworzenie na potrzeby lotnictwa cywilnego szkoły mechaników lotniczych, ewentualne utworzenie muzeum lotnictwa.

   Teren Centrum z zabudowaniami zajmował około 20 hektarów. Nadawał się na to, aby stać się silnym ośrodkiem akademickim. Z dobrą bazą socjalno-bytową, boiskami, halą sportową oraz miejscami do rekreacji i rozrywki. Podstawową zaletą przedstawionego rozwiązania było kompleksowe przejęcie i wykorzystanie istniejącej infrastruktury oraz plany zatrudnienia wysokokwalifikowanej kadry dydaktycznej, jak i pracowników cywilnych.

   Lecz przedstawiciele MON, szefostwa Szkolenia Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej, a zwłaszcza Agencji Mienia Wojskowego odnieśli się do przedstawionego projektu z ogromną rezerwą. Widzieli wiele problemów formalno-prawnych. Nie czarujmy się; chodziło o pieniądze. Wojsko godziło się na zmiany poprzez sprzedaż obiektu. Szczególnie AMW wykazała swoją złą wolę i brak kompromisu.

   W tym okresie wyraźnie zaczęła funkcjonować nowa filozofia szkolenia przyszłych specjalistów wojskowych ( żołnierzy zawodowych ). Przejściowy model w formie uczelni wojskowo-cywilnych nie wszedł w ogóle w realizację. Wojsko systematycznie likwidowało uczelnie wojskowe. Tłumaczono się redukcją kosztów.

   Pozyskiwanie kadry wojskowej zaczęło się odbywać poprzez nabór kandydatów z wyższym wykształceniem z cywila ( po uczelniach cywilnych ) i to z biegłą znajomością języka obcego. Kandydat kierowany jest na krótkie przeszkolenie ogólno-wojskowe, a następnie przeszkolenie specjalistyczne w wojskowych centrach szkolenia.

   Zresztą drastycznie zredukowana armia nie wymaga dużej ilości nowych kandydatów. Dodatkowo w 2008r. zlikwidowano zasadniczą służbę wojskową, a zastąpienie jej Narodowymi Siłami Zbrojnymi, dobitnie wykazało pogłębiającą się zapaść Polskiej Obronności.

   Do lotnictwa trudno jest pozyskać człowieka wykształconego, inżyniera, który na studiach nie miał do czynienia z problemami lotnictwa. To jest specyficzna dziedzina, która obejmuje wytrzymałość konstrukcji lotniczych, materiałoznawstwo lotnicze, aerodynamikę i teorię silników lotniczych. Jest to coś zupełnie innego niż ogólne przedmioty lotnicze. Potrzebni są ludzie wykształceni w tym kierunku, ale z tym specyficznym profilem.

Białe Koszary. Budynek sztabowy przebudowany na blok mieszkalny. Z lewej strony w oddali hangar Nr 4. 2011r.

Białe Koszary. Jeden z budynków wystawiony na sprzedaż przez AMW. 2011r.

 

2008r.

   W Garnizonie Oleśnickim, w połowie pierwszej dekady XXI wieku, funkcjonowały jednostki których już obecnie ( 2008r. ) nie ma; 51 Zapasowy batalion specjalistów lotniczo-technicznych, 19 Samodzielny Batalion Rozpoznawczy, 1 Szkolny Pułk Samochodowy, Wojskowy Ośrodek Szkolenia Spadochronowego ( WOSSpad ).

   Wojskowy Ośrodek Szkolenia Spadochronowego funkcjonował zaledwie kilka lat. Do 2008r. Wileńska 14. 56-400 Oleśnica. telefon: (71) 3149982. Ośrodek korzystał z Lotniska. Z Lotniska korzystała także policja.

 

   Na terenie garnizonu stacjonują jeszcze ( 2008r. ):
10 Rejonowe Warsztaty Techniczne, 82 batalion ewakuacji sprzętu, 2. i 3. kompania regulacji ruchu, 3. Wojskowy Ośrodek Metrologii, filia nr 2 Archiwum Wojsk Lądowych.

 

10 Rejonowe Warsztaty Techniczne.

   10 Rejonowe Warsztaty Techniczne sformowano Rozkazem MON nr Pf-44/Org. z dnia 27.05.1998r., w terminie do 1.01.1999r.. Jednostkę formowano na bazie 4 Okręgowych Magazynów i Warsztatów Łączności – JW 1544 Wrocław oraz 4 Okręgowej Stacji Obsługi Samochodów – JW 2338 Wrocław. Początkowo nowo funkcjonująca od 1.01.1999r. jednostka stacjonowała we Wrocławiu w kompleksie Kępa Mieszczańska, ale już w 2003r. rozpoczęto planowanie dyslokacji warsztatów do garnizonu Oleśnica, dyslokację ostatecznie wykonano w 2005r. wg Rozkazu Dowódcy ŚOW nr Pf-3/Org. z dnia 16.01.2004r. Adres Oleśnica Wileńska 14, oczywiście Białe Koszary. Podstawowym zadaniem 10 RWT ( JW. 4049 ) jest remont sprzętu wojskowego i elektroniki, a w szczegółach:

- remonty, naprawy i modernizacje sprzętu informatycznego

- remonty zespołów zasilania

- remonty kompleksowe sprzętu łączności na pojazdach

- naprawy i modernizacje sprzętu łączności

- przeglądy i obsługa techniczna urządzeń dźwigowych

- przeglądy i obsługa pojazdów

   10 Rejonowe Warsztaty Techniczne w Oleśnicy należały do jednej z najnowocześniejszych w Polsce bazy remontowej i naprawczej sprzętu wojskowego. Miały wyposażenie i zdolności remontowe na miarę XXI wieku. Pomieszczenia i sprzęt spełniały najostrzejsze kryteria unijne, a przede wszystkim NATO. Była miedzy innymi nowoczesna bezpyłowa lakiernia, stacja diagnostyczny i sprzęt do napraw i przeglądów wszystkich pojazdów eksploatowanych w Wojsku Polskim. A wśród nich Hammery i Rosomaki. Modernizacja zaplecza 10 RWT w Oleśnicy została ukończona w 2006r.. warsztaty zatrudniały 200-250 pracowników, w tym pracowników cywilnych.

   Obecnie jednostka stoi przed przemianami strukturalnymi w logistyce Sił Zbrojnych. W związku z tym do końca 2011r. ma zostać rozformowana, a na jej bazie ma powstać nowa struktura logistyczna włączona do 4 Regionalnej Bazy Logistycznej.

 

82 Batalion Ewakuacji Sprzętu
Adres: 56-400 Oleśnica ul. Wileńska 14
Dowódca: ppłk Waldemar Krakowski
 Kontakt: tel. CA MON 665449

 

2 Kompania Regulacji Ruchu sformowana 1.04.2005r.

 Co dalej z Lotniskiem Oleśnica?

2008r.-2011r.

   Z zebranych materiałów prasowych i internetowych wysuwam wniosek, iż kolejne Polskie Lotnisko znikło z mapy Rzeczypospolitej.

   Po pierwsze. Rząd Rzeczypospolitej wpisał Lotnisko Oleśnica na listę lotnisk, które są przeznaczone na sprzedaż bez konieczności zachowania jego lotniczego charakteru. Gospodarzem w imieniu Państwa była Agencja Mienia Wojskowego. Wystawiła ona Lotnisko na sprzedaż w całości. Nie wpłynęła żadna oferta. AMW podzieliła więc Lotnisko na mniejsze działki.

   Jednymi którzy chcieli zachowania Lotniska z przekształceniem go w Cywilny Port Lotniczy, były władze samorządowe Miasta i Powiatu Oleśnica. Udowadniały one sens istnienia Lotniska. Stąpali bardzo twardo po ziemi. Nie marzyli o lądowaniu wielkich samolotów typu Boeing, ale o biznes jetach. Twierdzili, iż Lotnisko uatrakcyjni Powiat Oleśnicki w oczach potencjalnych inwestorów.

   Jednak z uwagi na brak odpowiednich funduszy Miasto i Powiat nie stawali do przetargu. Dlatego starali się o pozyskanie Lotniska w drodze darowizny. Lecz w 2009r. Starosta otrzymał odmowną odpowiedź w sprawie przekazania Lotniska w formie darowizny. W odpowiedzi z ministerstwa czytamy: „Minister obrony narodowej, opiniując wniosek, nie dopatrzył się podstaw prawnych do wydania zgody na dokonanie darowizny byłego lotniska wojskowego Oleśnica”. I dalej: „Byłe lotnisko wojskowe Oleśnica zostało wymienione w załączniku nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24.12.2008r. w sprawie wykazu lotnisk wojskowych, które mogą być wykorzystane na potrzeby lotnictwa cywilnego w wykazie lotnisk niewymagających zachowania ich lotniczego charakteru, co jest sprzeczne z wnioskiem zawartym w piśmie Pana Starosty z dnia 28.05.2009r.”.
   Powyższa konstatacja nie pozostawiałaby złudzeń, gdyby nie dalsza część pisma, która jednak dopuszcza ewentualność przekazania nieruchomości. Sekretarz stanu Tadeusz Jarmuziewicz w imieniu ministra informuje bowiem, że w tym samym czasie wniosek o nieodpłatne przekazanie dwóch działek obejmujących część lotniska w obrębie Cieśle złożyła gmina Oleśnica. Wójt Marcin Kasina chciałby je wykorzystywać bez zachowania lotniczego charakteru. „Jednoczesne zagospodarowanie części działek oznaczonych takim samym oznaczeniem ewidencyjnym na cele o charakterze nielotniczym i lotniczym - pisze sekretarz stanu - jest niemożliwe, mając na uwadze rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 25.06.2003r. w sprawie warunków, jakie powinny spełniać obiekty budowlane oraz naturalne w otoczeniu lotniska. Dalsze ubieganie się przez zainteresowane strony o przekazanie w drodze darowizny przedmiotowych nieruchomości wydaje się możliwe po skoordynowaniu zamierzeń powiatu Oleśnica i gminy Oleśnica”.
   Jeśli dobrze rozumieć pismo do starosty, można czynić dalsze starania o przekazanie Lotniska pod warunkiem wycofania się gminy Oleśnica ze swojego wniosku, który jest w opozycji do planów Starostwa.

   W listopadzie 2010r. pod młotek poszła pierwsza 5 ( 4,8 ) hektarowa ( z 350 hektarów ) działka. W Oleśnicy podniosły się głosy niezadowolenia. To mała cześć Lotniska, ale ważna - przekonuje Stanisław Kierkicz, były dowódca eskadry szkolącej pilotów w Oleśnicy. Żadna oferta nie wpłynęła.

   Już w lutym 2011r. Agencja Mienia Wojskowego ponownie wystawiła do sprzedaży tę samą działkę. Cena wywoławcza niemal 4 miliony złotych. Oferenci mieli wpłacić wadium w wysokości 399 000 złotych. Planowane zagospodarowanie na cele mieszkaniowe. Jeżeli na tej działce powstaną bloki to oznacza definitywną likwidację Lotniska.

   Na marginesie. Dyrekcja AMW wykazywała się arogancją. „Działka jest naszą własnością i nie widzę żadnych powodów, abyśmy mieli jej nie sprzedać”. - powiedział szef wrocławskiego Oddziału Agencji Mienia Wojskowego. Ten Pan jest tylko piórnikiem. Lotnisko jest własnością Narodu Polskiego, a AMW jest tylko dysponentem Polskiego majątku.

   W przedmiotowym temacie odbyła się seria spotkań zainteresowanych w Ministerstwie Obrony Narodowej. Byli także przedstawiciele Zarządu Województwa Dolnośląskiego, posłowie Województwa Dolnośląskiego, Politechnika Wrocławska.

   W dalszym ciągu nie są znane przyszłe losy terenów oleśnickiego lotniska wojskowego.

Lotnisko Oleśnica i Białe Koszary. Po lewej stronie ulica Wileńska. Wyżej widoczne budynki Białych Koszar i hangar ( Nr 4 ). W centrum zdjęcia 5-cio hektarowa działka przeznaczona przez AMW na sprzedaż pod budowę bloków mieszkalnych, a to będzie koniec Lotniska Oleśnica. 2011r.

 

Lotnisko Oleśnica

1935r.-1945r. Lotnisko wojskowe niemieckie.

1945r.-1950r. Lotnisko w rękach sowieckich.

1951r.-1955r. Szkoła młodszych specjalistów lotniczych.
1955r.-1970r. Techniczna Oficerska Szkoła Wojsk Lotniczych.
1970r.-1990r. Centralny Ośrodek Szkolenia Specjalistów Technicznych Wojsk Lotniczych.
1990r.-2002r. Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego.

 

Infrastruktura Lotniska Oleśnica

 

Współrzędne geograficzne 51°12'53.0" N 17°26'18.0" E; ( 51° 12' 52.9992" N, 17° 26' 18.0024" E

 ) Elewacja: 522 ft;
Do 2003r. Lotnisko miało kod EPOA. Obecnie nie posiada żądnego kodu i nie jest ujęte nawet jako inne miejsce do startu i lądowań.

Byłe częstotliwości; Port 122,7 MHz Kwadrat 122,2 MHz

 

   Droga Startowa 2 300 ( 2 280 ) m x 30 m. Na kierunku 07/25. Powierzchnia 69 000 m kwadratowych. Nawierzchnia asfaltowa. DS. została zbudowana około 1955r., jako betonowa. Pierwotnie miała długość około 1 950 m.. Remontowana była systematycznie co 6-7 lat. W 60-tych latach została wydłużona do 2 300 m. W 70-tych latach nawierzchnię zmieniono na asfaltową. Uznano, że z Lotniska nie korzystają ciężkie samoloty, więc można położyć asfalt, który przy mniejszym obciążeniu jest materiałem trwalszym. Od 2010r. są liczne, głębokie dziury w asfalcie. DS. nie wyposażono w stałe oświetlenie oraz nie zaopatrzono w tak zwane migołapki.

   Na Lotnisku Oleśnica nie było konieczności wyznaczania i utrzymywania awaryjnej DS.

   Wadą ukierunkowania DS. było to, że podejście na kierunku 07 przebiegało wprost nad centrum Miasta. Jedyną więc korzyścią z likwidacji Lotniska jest odblokowanie możliwości stawiania wysokich budowli. Lecz nie podejrzewam, że w tym stuleciu w Oleśnicy powstaną drapacze chmur.

 

   Drogi Kołowania. Lotnisko dysponuje nieskomplikowanym systemem dróg kołowania. Równolegle do DS., po północnej stronie przebiega główna droga kołowania, o długości 2 300 m. Dodatkowo z jej obu końców biegną skośne DK wiodące do byłych hangarów. Łącznie Lotnisko posiada około 5 600 m DK, o szerokości około 10 m.

Główna DK z licznymi dziurami. 2010r.

 

   Lotnisko posiada trzy PPS. Dwie są zlokalizowane w pobliżu końców DS., przy głównej DK. Trzecią można uznać jako CPPS. Zlokalizowana jest niemal przy kompleksie koszarowym, w pobliżu najnowszego i jeszcze istniejącego hangaru.

 

   Miejsca postoju samolotów i śmigłowców. Lotnisko posiada kilkanaście indywidualnych stojanek. Część z nich otrzymała z trzech stron obwałowania. Na lotnisku nigdy nie wybudowano schronohangarów.

 

   Hanagy. Niewiele wiadomo o hangarach na Lotnisku. Prawdopodobnie w sumie były cztery. Trzy z nich powstały w pierwszym okresie trwania II wojny światowej. Były to konstrukcje stalowe, które w podstawie miały wymiary około 40 m x 25 m. Nie dotrwały do obecnych czasów ( 2010r. ). Czwarty hangar jest najnowszy i nadal jest wykorzystywany, tylko już nie do obsługi samolotów i śmigłowców. Umiejscowiony jest blisko kompleksu koszarowego.

Hangar ( Nr 4 ) położony najbliżej Białych Koszar. 2009r.

 

   Infrastruktura Lotniska Oleśnica nie była aż tak bardzo rozbudowana, jak lotnisk na których stacjonowały jednostki bojowe. System radiolokacyjny nie był tak bardzo rozbudowany. Korzystano z radiostacji i stacji radiolokacyjnych mobilnych. Baza MPS także nie była duża. Nie było także bomboskładu, ani strzelnicy samolotowej.

Były skład MPS. Lotnisko Oleśnica. 2007r.

Tor kolejowy łączący Oleśnicę z Sycowem. Fragment przy Lotnisku. Od tego toru wiodła bocznica na Lotnisko. 2010r.

 

   Na Lotnisku Oleśnica nie było dużo samolotów i śmigłowców. Jednak przez Lotnisko przewinęły się wszystkie użytkowane w Polsce samoloty z okresu 1955r.-1995r. ( za wyjątkiem MiG-29 i samolotów z 36 Specjalnego Pułku Lotniczego ). Były tu: An-2, Jak-12, TS-8 Bies, TS-11 Iskra, Ił-14, Ił-28, Lim-1/2, SB Lim-2, Lim-5, Lim-5 P, Lim-6 bis, MiG-19, MiG-21 ( F-13, PF, PFM, MF ), MiG-23, Su-7, Su-20, Su-22, SM-1, SM-2, Mi-2, Mi-4, Mi-8. Większość z tych samolotów wykorzystywano jako pomoce szkoleniowe. Przeważnie były to maszyny które w wyniku zdarzeń losowych uległy uszkodzeniu płatowca i ich remont okazywał się nieopłacalny. Np. pęknięciu uległ główny dźwigar, naciągnięta mogła być struktura skorupy kadłuba, skręceniu uległo usterzenie. Zdarzenia te mogły wystąpić nie tylko podczas lotu. Bywały przypadki uszkodzeń podczas obsługi na ziemi, lub wręcz w stojącą na stojance maszynę wpadła inna lub samochód. Takie właśnie samoloty i śmigłowce trafiały do Oleśnicy. Dla lotnictwa wojskowego i budżetu kraju była to strata. Lecz dla szkoły w Oleśnicy, nieoceniona zdobycz. Można były na konkretnym samolocie prowadzić różne lekcje. Oczywiście te maszyny dostarczano drogą kołową, pociągiem lub samochodami. Otrzymywały one na usterzeniu poziomym oznaczenie w postaci dużej litery C, w kolorze żółtym. W późniejszych latach w przedniej części kadłuba malowano napis SZKOLNY w białym kolorze. Bywało, iż samoloty te pełniły rolę magazynu części zamiennych.

   Obecnie ( 2010r. ) w Oleśnicy jest tylko jeden samolot, TS-11 Iskra, jako pomnik. Wszystkie samoloty zostały przekazane do placówek muzealnych lub na Lotnisko Dęblin ewentualnie Lotnisko Radom.

TS-11 Iskra nr 1H-0504, latał z numerem taktycznym 504 w 60 Lotniczym Pułku Szkolnym w Radomiu. Uszkodzony w czasie awaryjnego lądowania służył jako pomoc szkolna. Na kadłubie nb 1978 przedstawia datę, kiedy samolot stanął jako pomnik. Oleśnica.

 

Opracował Karol Placha Hetman

Historia Miasta Oleśnica zaczerpnięta z;

http://www.olesnica.nienaltowski.net/

Autor: dr Marek Nienałtowski

marek@nienaltowski.net