Kraków 11.01.2010r.
Lotnisko Chojna

Lotnisko Chojna na mapie Polski. 2009r.

Lotnisko Chojna widok z satelity. 2009r.

Lotnisko Chojna
Lotnisko w Chojnie to już historia i chociaż od 1945r. leży w granicach Polski to Wojsko Polskie nie miało z nim nic wspólnego. Lotnisko powstało tuż przed wybuchem II wojny światowej, kiedy to zaraza niemiecka oficjalnie szykowała się już do wojny. 
Lotnisko leży w granicach Miasta, po jej południowej stronie. Pomiędzy Drogą Wojewódzką Nr 124 wiodącą do Cedyni ( ulica Odrzańska ) i Drogą Krajową Nr 31 do Kostrzynia ( ulica Barwicka ). Do lotniska prowadzą od tych traktów niepozorne drogi o nawierzchni z kostki brukowej zbudowane jeszcze przez niemców. 
Współrzędne lotniska to; szerokość geograficzna 52 stopnie 56 minut 22 sekundy N oraz długość geograficzna 14 stopni 25 minut 18 sekund E. Położone jest na wysokości 57 m npm. Obecnie nie figuruje w żadnym wykazie lotnisk i za kilka lat nie będzie po nim śladu.
Lotnisko wyposażono w DS. o wymiarach 2 300 m x 50 ( 48 ) m z nawierzchnią betonową. Zorientowane na kierunku 09/27, czyli idealnie wschód-zachód. 

Historia Miasta Chojna i okolic.

Godło Miasta Chojna.

Nazwa Chojna wywodzi się z pomorsko słowiańskiej nazwy Chojnica. Osada została założona przez Piastów Szczecińskich w X wieku. W 1255r., jak wiele osad Pomorza Zachodniego otrzymała prawo lokacji na prawie zachodnim, które nadał Książę Barnim I. Rozbicie Dzielnicowe Korony zaczęli wykorzystywać brandenburczycy. Początkowo poprzez kościół, nie dopuszczając do założenia diecezji podporządkowanej Gnieznu, a przez to Papieżowi, a następnie wciągając w struktury cesarstwa. Brandenburgia już w 1244r. nazywała Chjnice jako Konigesberg. Język można sobie połamać. To nie to co – soczewica, koło, miele młyn. 
W 1267r. biskupi brandenburscy zwolnili Chojnę z podatków handlowych i rzemieślniczych, co wpłynęło na rozwój Miasta. W 1310r. Miasto otrzymuje kolejne przywileje dotyczące handlu. Większość transportu odbywa się rzeką Rurzyca i Odrą. W 1320r. rozpoczyna się budowa ratusza, a w kolejnych latach miasto otoczone zostaje murami z trzema bramami ( Świecka, Barnkowska i rozebrana w XIX wieku Mostowa ) i kilkoma wieżami – czatowniami. Pierwsza połowa XV wieku to wpływy krzyżaków, a następnie ponownie brandenburgii. W 1410r. zbudowano nowy ratusz i Kościół Mariacki, które obecnie po odbudowie są najcenniejszymi zabytkami Miasta. W XVI i XVII wieku przez Chojnę przechodzą zarazy bardzo dziesiątkujące ludność. Ale największy hamulec rozwoju Miasta to wojny wszczynane od zachodu i północy. Efekt był taki, że oprócz zastoju gospodarczego, rozbierano już wówczas zabytkowe mury i bramy, a cegłę przeznaczono na budowę koszar i innych budowli wojskowych. Do połowy XIX wieku jedyną gałęzią rzemiosła była przeróbka bawełny i tkactwo. Ale i ono upadło wraz z rozwojem przemysłu. Budowa w 1877r. linii kolejowej łączącej Szczecin z Kostrzyniem ożywia i rozwija Miasto. Staje się ono ważnym ośrodkiem handlowym o znaczeniu ponadregionalnym. Taka sytuacja trwa aż do wybuchu wojny w 1939r. 
Z początkiem 1939r. niemieckie siły powietrzne budują u południowych bram Miasta lotnisko. Na szczęście z tego lotniska nie startowały samoloty zarazy niemieckiej atakujące Rzeczypospolitą. Lotnisko służyło celom szkoleniowym, dla młodych silnych „bohaterskich” niemców wysyłanych na front wschodni.
Podczas walk w styczniu 1945r., Miasto miało znaczenie militarne. W dniu 4.02.1945r. nastąpiła ewakuacja Miasta i kilka godzin później wkroczyli do niego sowieci. Lecz jak się okazało to nie był koniec wojny w Chojnie. W dniu 16.02.1945r. sowieci spalili i zniszczyli niemal całe Miasto. Zniszczono Kościół Najświętszej Marii Panny, ratusz i wszystkie kamienice w centrum. Substancja miejska została zniszczona w 80 procentach. Bez komentarza.

Odbudowana Katedra Mariacka. 2009r.

Na podstawie ponad narodowych umów Chojna została przyznana Polsce. Co ciekawe przez parę miesięcy Miasto nosiło nazwę Władysławsko, ale już pod koniec 1945r. przyjęto dawną słowiańską nazwę Chojna. Pozostała ludność niemiecka została przesiedlona za Odrę. W pierwszych latach po II wojnie światowej największą populację ludnościową stanowili sowieci, którzy utrzymywali tu duży garnizon. 
Mimo, że od czasów wojny minęło wiele dziesięcioleci nie usunięto do dziś wszystkich szkód wojennych. Gotycki ratusz zrównany z ziemią odbudowano dopiero po 1977r. Podobny los spotkał klasztor, który został wybudowany praktycznie od podstaw. Od 1994r. trwa odbudowa Kościoła Mariackiego.

Odbudowany ratusz w Chojnie. 2009r.

W latach 1975r. – 1998r. Miasto należało administracyjnie do Województwa Szczecińskiego. Obecnie należy do Województwa Zachodniopomorskiego i Powiatu Gryfickiego. Jest Gminą Miejsko-Wiejską. 
Chojna należy do mniejszych miast Rzeczypospolitej. W 2007r. zamieszkiwało ją 7 283 osoby i jest to stan utrzymujący się od 2000r. Młodzieży i dzieci było 1 599, w wieku produkcyjnym było 4 822, a ludzi starszych 862 osoby. Chojna ma powierzchnię 12,36 km kwadratowych. Strefa numeracyjna telefonów 91. Kod pocztowy 74-500. Tablice rejestracyjne ZGR. 

Pomnik Jan Pawła II w Chojnie. 2009r.

Historia Lotniska Chojna.
Z początkiem 1939r. niemieckie siły powietrzne budują u południowych bram Miasta lotnisko. Na szczęście z tego lotniska nie startowały samoloty zarazy niemieckiej atakujące Rzeczypospolitą. Po prostu lotnisko było zbyt odległe od celów w Polsce. Lotnisko służyło celom szkoleniowym, dla młodych silnych „bohaterskich” niemców wysyłanych na front wschodni. Na lotnisku stacjonowały myśliwce. Początkowo na lotnisku było pole wzlotów. Betonowa DS. powstała w trakcie wojny. 
Podczas II wojny światowej na terenie lotniska w dyspozycji komendanta garnizonu znajdował się rozbudowany park samochodowy, sieć łączności, kompanie obsługi i kompanie wartownicze, garnizonowa straż pożarna itp. Ponadto baza lotnicza w Chojnie dysponowała lotniskami zapasowymi w: Moryniu ( Mohrin ), Mieszkowicach ( Bärwalde ), Jaworze ( Gabbert ), Chełmie Dolnym ( Wartenberg ). W czasie wojny do rozbudowy lotniska w Chojnie i lotnisk zapasowych niemcy wykorzystywali także kobiety z filii obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. 
Militarne znaczenie lotniska wzrastało wraz ze zbliżaniem się sowieckiego frontu. Już od 14.01.1945r., kiedy ruszyła ofensywa styczniowa sowietów samoloty i piloci w Chojnie byli w pełnej gotowości. Na uzbrojeniu pojawiły się samoloty z napędem turboodrzutowym. Chojna znalazła się w pasie działania I frontu białoruskiego marszałka Gieorgija Żukowa. W tym też czasie obsługa lotniska na polecenie burmistrza Chojny zorganizowała kuchnię polową dla uciekinierów, którzy przechodzili przez Chojnę w drodze na zachód. Kiedy sowieckie czołgi z końcem stycznia 1945r. zaczęły zbliżać się do Chojny komendant lotniska rozpoczął przygotowania do ewakuacji garnizonu i wysadzenia infrastruktury lotniska oraz zgromadzonych na nim samolotów, których nie można było ewakuować. Siły zgromadzone na lotnisku w liczbie około 1 500 ludzi, ewakuowano za Odrę mostem w Schwedt. Samoloty zdatne do lotu, które miał kto pilotować odleciały na lotnisko w Hallen. Wysadzenie budynków i infrastruktury lotniska nastąpiło w nocy z 31.01.1945r./1.02.1945r. Pożary szalały ogniem jeszcze przez dwa dni. Jednak mimo to na lotnisko pozostało kilka zdolnych do lotu samolotów i zapasy amunicji. 
W dniu 4.02.1945r. Lotnisko Chojna zajęły wojska sowieckie i nie opuściły go do 1994r., czyli blisko 50 lat. Pomimo zniszczeń, jakie poczynili na lotnisku wycofujący się niemcy, wojska sowieckie miały do swej dyspozycji szereg obiektów. Nadal stały koszary typu ryglowej konstrukcji. Stały dwa hangary remontowe. Jeden o kubaturze 46 200 m sześciennych i drugi mniejszy o kubaturze 30 000 m sześciennych. Stały mury wieży kontroli lotów i inne. 
Początkowo na lotnisku stacjonowały różne jednostki lotnicze przerzucane ze wschodu na zachód i odwrotnie. Przypuszczalnie w 1950r. lotnisko objął we władanie 582 pułk. 
W 1951r. sowieci powiększyli lotnisko w Chojnie. Wiązało się to z likwidacją pobliskich gospodarstw, które i tak nie były zajęte przez rolników. Zbudowano nową betonową DS., którą zorientowano na kierunku wschód-zachód. Miała ona wymiary 1 800 m x 40 m. Planowano także budowę kolejnych DS. równoległych do istniejącej, ale ostatecznie powstały tylko jako DS. o nawierzchni gruntowej-trawiastej. 

Główna DK i CPPS. Widok w kierunku wschodnim. 2006r.

Na mocy stosownych umów w 1956r., a więc po powołaniu do istnienia UW obszar Lotniska Chojna wyłączono z jurysdykcji Polskiej, choć było to tylko formalnością. Lotnisko od samego momentu przejęcia przez sowietów było silnie strzeżone. Były liczne posterunki wartownicze, patrole piesze i zmotoryzowane. Kontrolowano każdy pojazd cywilny, który jechał w kierunku Cedyni lub Kostrzynia i jego kierowca trochę zwolnił, nie wspominając o tych, którzy się nieopatrznie zatrzymali. Ponieważ lotnisko stykało się z Miastem inwigilacja służb sowieckich była bardzo duża. W samym mieście nie było mowy zbudowania wysokich bloków, gdyż mogłyby służyć obserwacji sowieckiej bazy. 
Sowieci systematycznie rozbudowywali, wznosząc na nim szereg obiektów potrzebnych do jego sprawnego funkcjonowania przy wdrażaniu coraz nowocześniejszych typów uzbrojenia. Powierzchnia garnizonu wzrosła do 495 ha.
Ponieważ pułk sowiecki należał do pierwszoliniowych ( pierwszorzutowych ) w strukturach UW zawsze miał na stanie najnowsze samoloty myśliwskie. Początkowo MiG-15, MiG-17, następnie MiG-21, MiG-23, MiG-25 (?), a skończył z Su-27. Przed opuszczeniem Polski pułk miał na stanie 30-34 maszyny typu Su-27.
Na początku 70-tych lat wybudowano dla samolotów MiG-21 schronohangary. Z sowiecka zwane łubiny. Wzniesiono garaże dla rozrastającego się parku samochodowego. Na terenie lotniska zlokalizowane zostały magazyny amunicji i bombo składy o powierzchni około 9,4 ha. Z dużym prawdopodobieństwem mogę napisać, że trzymano w nich także broń jądrową. Na terenie było ponad 260 różnych budynków i budowli. Skład paliw miał pojemność 21 700 m sześciennych.

Schronohangary na lotnisku. 2007r.

Schronohangar i dobrze widoczne bardzo grube wrota przesuwane po szynach. 2007r.

Wnętrze schronohangaru z dobrze widocznymi śluzami dzięki którym możliwe było uruchamianie silników samolotów we wnętrzu obiektu. 2007r.

W tym czasie zainstalowano także nowoczesną stację kierowania i naprowadzania samolotów, włącznie z systemem dalekiej nawigacji. Pod te obiekty przeznaczono 31,5 hektara. W okresie od 1965r. do 1970r. lotnisko miało kod wywoławczy ANGARKA, a w okresie od 1970r. do 1990r. ANTRAKT ( hasło, nomen omen ).
W 70-80-tych latach stale rozwijano system obrony przeciwlotniczej. W garnizonie zainstalowano 89 pułk rakiet przeciwlotniczych z pociskami rakietowymi ziemia-powietrze typu Wołchow. Także na terenie bazy był zlokalizowany pułk ( brygada ) wojsk rakietowych z pociskami rakietowymi klasy ziemia-ziemia. Jest to informacja pewna, zważywszy na budowle, jakie powstały na terenie lotniska. Mam tu na myśli ukrycia żelbetowe w kształcie rury obsypanej ziemią zwane Granit. Tego typu ukrycia można spotkać niemal we wszystkich posowieckich bazach ( Lotnisko Bagicz ) i to nie tylko lotniczych ( np. Świnoujście Mulnik ) eksploatowanych na terenie Polski. Tu ukrywano samojezdne wyrzutnie pocisków balistycznych klasy z-z typu R-11, o zasięgu 300 km, a następnie RSD-10 Pionier. 

Schron typu Granit. 2007r.

Na terenie chojeńskiego garnizonu stacjonował również 380 samodzielny batalion technicznego Zabezpieczenia Lotniska. Na terenie bazy funkcjonowała też tzw. szkoła pilotów, w której nowo przybyli do pułku młodzi piloci uzupełniali swoją wiedzę pilotażową i taktykę działania w strefie potencjalnego konfliktu.
Musimy także wiedzieć, że sowieckie garnizony na terenie Polski były samowystarczalne. Były tu sklepy-kantyny, szpital, piekarnia, stołówki oraz obiekty sportowe i rekreacyjne. Szpital garnizonowy miał kubaturę 2 986 m sześciennych. Poza granicami bazy w miejscowości Stoki nad jeziorem Ostrów, sowieci mieli do swej dyspozycji ośrodek wypoczynkowo-rekreacyjny. Oceniam, że w bazie w różnych okresach było od 2 000 do 4 000 osób.
Znaczą część zaopatrzenia przywożono transportem lotniczym. Ale zdecydowanie najwięcej docierało transportem kołowy ciężarówkami. Sowieci rzadko korzystali z drogi kolejowej eszelonami, ze względu na skromną sieć szerokich torów na terenie Polski. W umowach rządowo-wojskowych pomiędzy Polską, a ZSRS na terenie Polski wyznaczono osiem tras, którymi mogły się przemieszczań sowieckie transporty drogowe bez jakiegokolwiek powiadamiania Polskiej administracji. W kolumnach królowały; Ziły, Krazy, Mazy i Biełazy, a w 80-tych latach Kamazy. Z mniejszych pojazdów były Gazy, później Uazy.
Wśród mieszkańców Chojna i okolic krążą informacje o kilometrach podziemnych tuneli biegnących nawet pod Katedrę w Chojnie, które powstały jeszcze w okresie wojennym. Według dostępnych informacji jest to prawda, tylko, że wyolbrzymiona. Projekty niemieckich lotnisk uwzględniały wiele nowatorskich rozwiązań, które nie zawsze sprawdziły się w kolejnych latach. Jednym z takich projektów jest system dostarczania paliwa samolotom nie autocysternami, ale układem rurociągów biegnących właśnie podziemnymi tunelami bezpośrednio na stanowisko postojowe samolotu. Podobnie ma się z systemem podgrzewania DS. układem centralnego ogrzewania, co teoretycznie czyni ją zdatna do użytku nawet przy silnych opadach śniegu i niskich temperatur. 
W dniu 5.05.1992r. oficjalnie 582 PLM odleciał do Smoleńska, a w dniu 7.07.1992r. Lotnisko zostaje przekazane władzom Rzeczypospolitej, choć ostatni żołnierz wyjechał z Chojny w 1994r. Opuszczając obiekt sowieci bardzo go zdewastowali, co nie powinno nikogo dziwić. Jest to podstawowe prawo prymitywnych ludów wojowniczych – jeśli nie mogą czegoś zabrać ze sobą to niszczą.
Po opuszczeniu lotniska przez sowietów majątek został przejęty przez Gminę. Drogi wewnętrzne stały się ulicami i otrzymały nazwy. Większość z tych nazw jest silnie powiązana z Polską i Polskim Lotnictwem; Żwirki i Wigury, Generała Andersa, Generała Władysława Sikorskiego, Orląt i inne. Wolno, ale systematycznie zrujnowany teren uzyskuje nowe typowo miejskie funkcje; mieszkalne, handlowe i produkcyjne. Duża cześć obiektów jest już zaadaptowana przez różne firmy. Reszta czeka na inwestorów. Hangary są w dobrym stanie. W jednym z nich mieści się nawet klub bokserski. Swego czasu były duże dyskoteki i występy zespołów muzycznych organizowane przez właściciela klubu Champion. Jak na razie Lotnisko Chojna to raj dla paralotni, motolotni, balonów, modelarstwa lotniczego. Dużo jest paralotniarzy startujący z wyciągarek. Nie powstał jednak w Chojnie żaden Aeroklub lub Stowarzyszenie Lotnicze. Mimo to na byłym lotnisku zorganizowano kilka imprez kulturalnych. Ich organizatorami byli; Chojeński Urząd Miasta, Centrum Kultury Chojna i Uczniowski Klub Sportowy "Stoki". Jeszcze lądują tu samoloty Dromadery gaśnicze i śmigłowce ratunkowe.

Lotnisko Chojna. 2009r.

Opracował Karol Placha Hetman