Lotnisko w Bagiczu 2009r.



Kraków 26.08.2009r.
Bagicz Lotnisko 2009r.

Lotnisko Bagicz na Mapie Polski. 2009r.

Lotnisko Bagicz w widoku z satelity. 2009r.

Lotnisko Bagicz w widoku z samolotu. 2006r.

Lotnisko Bagicz w widoku z samolotu. 2006r.

Lotnisko Bagicz
Dzisiaj ( 2009r. ) nie ma czegoś takiego jak Lotnisko Bagicz. Istnieje tylko lądowisko użytkowane przez Aeroklub Bałtycki. Ale dla potrzeb tego artykułu będę nadal posługiwał się nazwą Lotnisko Bagicz. Natomiast przez wiele dziesięcioleci istniało duże lotnisko, najpierw niemieckie, a następnie sowieckie. Pomimo że miejscowość Bagicz od 1945r. leży w granicach Rzeczypospolitej nigdy na nim nie stacjonowały Polskie Jednostki Wojskowe. Polskie samoloty pojawiły się tutaj wraz z powstaniem Aeroklubu Bałtyckiego, którego rolę utrwalania Polskości na tych terenach trudno przecenić. Ale o współczesności poniżej.
Współrzędne Lotniska Bagicz; szerokość geograficzna 54,12 stopni N, długość 15,42 stopnie E. Wysokość nad poziomem morza 4 metry. Oddalone jest o 7 km na wschód od centrum Miasta Kołobrzeg.

Historia Lotniska.
Do budowy lotniska przystąpiono około 1935r.. Pod budowę lotniska wysiedlono całą wieś Bodenhagen, przesiedlając rolników na inne grunty. Pozostawiono tylko stację kolejową, która stała się drogą transportu materiałów i towarów. Lotnisko było budowane w ścisłej tajemnicy, pod przykrywką budowy fabryki proszku do prania persil. Przypomnę, że po wojnie światowej niemcy były zdemilitaryzowane i wszystkie prace prowadzili w tajemnicy, gdyż łamali międzynarodowe prawo. W planach militarnych pomagał im Kreml udostępniając choćby poligony. O prawdziwym przeznaczeniu obiektu mieszkańcy dowiedzieli się w dniu 26.04.1938r., kiedy na rynku w Kołobrzegu zorganizowano uroczystość oddania lotniska do użytku. 
Lotnisko miało bogatą infrastrukturę. Wyposażone zostało w dwie DS. W tamtym okresie nowe lotniska standardowo wyposażano w dwie lub trzy drogi startowe, o długości około 1 000 m. Chodziło o to, aby lądowanie odbywało się jak najbardziej możliwie pod wiatr.
Pierwszym użytkownikiem lotniska była jednostka bombowa sformowana w 1936r., użytkująca samoloty Ju 86 i He 111. Do agresji zarazy niemieckiej na Rzeczypospolitą jednostka przeszła poważne przeformowanie z jednoczesnym dużym wzmocnieniem. Na lotnisku stacjonowały trzy eskadry i sztab. 
Latem 1939r. dywizjon w trzech eskadrach posiadła 38 He 111 E, a w sztabie kolejne 8 He 111 H. Już od dnia 26.08.1939r. samoloty bazujące na lotnisku były w pełni uzbrojone, zatankowane, a lotnicy gotowi do walki. W dniu 31.08.1939r. do sztabu dociera rozkaz ataku w dniu 1.09.1939r. na Rzeczypospolitą.
W dniu 1.09.1939r. o godzinie 5;00 startują z Bagicza bombowce do ataku na Puck i Rumię. Lotnisko w Pucku zostało poważnie zniszczone, ale żaden Polski samolot nie został uszkodzony. Po południu samoloty z Bagicza zaatakowały lotnisko w Toruniu.
Pierwszy bombowiec utracono w dniu 2.09.1939r., kiedy samolot ostrzelała Polska obrona i poważnie uszkodziła. Załoga nie była w stanie dociągnąć do lotniska i lądowała przymusowo. Samolot został uszkodzony w 50 %, ale załoga przeżyła. Także w tym dniu jednostka traci pierwszego lotnika-obsrwatora, po ostrzelaniu samolotu. W dniu 4.09.1939r. koło Bydgoszczy Polacy zestrzelili kolejny samolot. W dniu 6.09.1939r. dwa bombowce He 111 H zostały zaatakowane przez własne myśliwce Bf-110 i strącone. Piloci Bf 110 podczas śledztwa twierdzili, że byli przekonani, że samoloty pilotują Polacy (!). Także w tym dniu samoloty He 111 wdały się w walkę z Polskimi myśliwcami bez rozstrzygnięć.
W dniach 7-8.09.1939r. samoloty z Bagicza przebazowano do Wrocławia. Nie oznacza to, że lotnisko zaczęło świecić pustkami. Stacjonowały tu różne jednostki lotnicze. Kręcono propagandowe filmy o kampanii wrześniowej. 
Na temat obiektów w Bagiczu zbudowanych przez niemców do dzisiaj wiadomo niewiele. Krąży wiele mitów. Na pewno zbudowano podziemne składy paliw i amunicji. Pas startowy był podgrzewany. Pod darnią ułożono rury centralnego ogrzewania. Dzięki temu łatwiej było eksploatować lotnisko zimą. 
Podczas drugiej wojny światowej w Bagiczu stacjonowały jednostki; myśliwców nocnych, samoloty rozpoznania pogody, szkolny pułk bombowy, jednostka doświadczalna z bombowcami na których grzbietach przenoszono samolot myśliwski, zapasowy pułk szturmowy. 
W marcu 1945r. niemcy ogłaszają ewakuację lotniska. Niszczą część obiektów; niektóre hangary, warsztaty, zbrojownię. W dniu 5.03.1945r. lotnisko zajmują czołgi sowieckie. Nienaruszone pozostały wszystkie budynki koszarowe, wieża lotów, kasyno oficerskie, dom oficera, budynek ambulatorium, budynek komendantury, kotłownie, stacje pomp. Informacje są niepewne, ponieważ po bytności sowietów nie zachowało się wiele dokumentów. 
W kwietniu 1945r. na lotnisku w Bagiczu zaczął stacjonować 51 minowo-torpedowy pułk lotniczy floty ZSRS, wyposażony w jankeskie samoloty Douglas A-20 G zmodyfikowane do przenoszenia torped. 
51 minowo-torpedowy pułk lotniczy nosił nazwę Taliński. Był sformowany w czerwcu 1944r.. Wchodził w skład 8 minowo-torpedowej dywizji floty bałtyckiej. W walkach poniósł ogromne straty. Został wycofany, stan osobowy uzupełniony i przezbrojony w samoloty Douglas Boston A-20 G ( oznaczenie wytwórni DB-7 ) oraz przebazowany na lotnisko Klopic, a następnie do Bagicza. 
Nie wiadomo dokładnie kiedy lotnicy morscy opuścili Bagicz, ale na pewno po nich weszły jednostki lotnicze 4 Armii Lotniczej Północnej Grupy Wojsk ZSRS, które zadomowiły się na długie dziesięciolecia. 
Od marca 1945r. do maja 1992r. teren lotniska Bagicz był w rękach Armii Radzieckiej. Na mocy postanowień porozumienia z 17.12.1956r. obszar ten był wyłączony z Polskiej jurysdykcji. Inaczej mówiąc Polskie służby nie miały tam wstępu, lub tylko w wyjątkowych sytuacjach, a kontrola celna obszaru tego nie obejmowała. Na mapach teren ten figurował jako biała plama i dopiero po opuszczeniu bazy przez sowietów zaczął pojawiać się na mapach. Zresztą w Polsce było kilkanaście takich obszarów.
Lotnisko Bagicz zajmowało dość spory obszar, który wg dzisiejszych danych miał 1 624,800 hektarów. Lotnisko było wyposażone w poniemiecką DS., którą sowieci powiększyli do wymiarów 2 500 m x 40 m, dla potrzeb samolotów odrzutowych.
Na lotnisku było ( i jest nadal ) 41 schronohangarów. Schronohangary były tak skonstruowane, aby można było przygotować w nim maszynę do startu. Konstrukcja pozwala na uruchomienie silników samolotu stojącego w środku.
Ponadto sowieci budowali na lotniskach, które użytkowali podziemne magistrale paliwowe i zasilania lotniskowego przy stanowisku postojowym każdego samolotu. Dzięki temu nie konieczne są autocysterny i samojezdne agregaty prądotwórcze. Baza paliwowa w Bagiczu była spora i mogła pomieścić 13 000 m sześciennych paliwa. Do bazy paliwowej doprowadzona była bocznica kolejowa. Całkowita długość torów kolejowych w Bagiczu wynosiła 3 905 m. Oprócz dostaw paliwa, dostarczano również towary niezbędne do prawidłowego funkcjonowania bazy. Towary te wyładowywane były na funkcjonujących tu dwóch rampach kolejowych.
Oprócz drogi kolejowej towary dostarczano też normalną siecią dróg. Na podstawie podpisanego porozumienia sowieci mogli korzystać z dróg bez wcześniejszego powiadomienia Polskiej administracji. Takich tras było w Polsce osiem w tym dwie dotyczyły Bagicza: Bagicz – Świnoujście oraz Kołobrzeg - Białogard - Połczyn Zdrój - Borne Sulinowo - Wałcz - Gorzów Wlkp. - Zielona Góra - Lubin - Legnica – Świdnica.
Sowieci w czasie swojego pobytu pozmieniali trochę niemiecką bazę. Dobudowali na przykład piętro do wieży kontroli lotów. Dodatkowo wieża miała wgląd na sytuacje powietrzną obszaru. Informacji tych dostarczały rozmieszczone w różnych miejscach lotniska stacje radiolokacyjne. Na sztucznie usypanych wzniesieniach po lewej stronie drogi Kołobrzeg - Koszalin funkcjonowała stacja radarowa. Oprócz tego na wydmach jak i przy pasie startowym porozmieszczano inne urządzenia. Dziś ( 2009r. ) z dostępnych informacji wiemy, że sowieci posiadali w Bagiczu: stacja radarowa P-18, stacja radarowa P-37, wysokościomierz PRW-11, wysokościomierz PRW-16.
Sowieci używali też system RSBN - Radiotechniczny System Bliskiej Nawigacji.
Kryptonimami lotniska były od 1965r. Masandra, a od 1990r. Swjasnoy. Kryptonim węzła łączności to Mieczenos. 
Oprócz typowych schronohangarów dla samolotów na terenie bazy jest wiele innych ukryć, schronów i bunkrowych magazynów. O przeznaczeniu niektórych z nich możemy się tylko domyślać. Z ciekawszych budowli na uwagę zasługuje ukrycie żelbetowe w kształcie rury obsypanej ziemią zwane Granit. Tego typu ukrycie można spotkać niemal we wszystkich posowieckich bazach i to nie tylko lotniczych ( np. Świnoujście Mulnik ) eksploatowanych na terenie Polski. Tu ukrywano samojezdne wyrzutnie pocisków balistycznych klasy z-z typu R-11, o zasięgu 300 km, a następnie RSD-10 Pionier. 



Nie ma na to dowodów, ale z dużym prawdopodobieństwem można sadzić, że w bazie sowieci dysponowali magazynami broni jądrowej. Z zebranych informacji wynika, że w Bagiczu stacjonowała także jednostka rakietowa.
Jak wspomniałem wyżej po jednostce lotnictwa morskiego, w Bagiczu pojawiły się jednostki myśliwskie i myśliwsko-szturmowe. Pierwszą był 159 Noworosyjski Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. Według dostępnych informacji 159 Pułk w dniu 1.01.1961r. z Kluczewa przeniesiono do Bagicza. Na uzbrojeniu były myśliwce typu MiG-15, MiG-17, MiG-19. Ale już w dniu 1.09.1966r. pułk przeniesiono na lotnisku w Żaganiu.
Kolejną sowiecką jednostką bazującą w Bagiczu stał się 871 Pomerański Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. Jednostka miała numer JW. PP 35517. Wchodziła ona w skład 239 Baranowskiej Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego. Pułk do 1966r. stacjonował na lotnisku Białogard, a precyzyjnie w Dębicy koło Rymania. W Białogardzie mieli sztab. Po przeniesieniu do Bagicza w 1966r. 871 Pułku lotnisko w Dębicy przekształcono na lotnisko zapasowe. Czasami lądowały tam samoloty transportowe przywożące zaopatrzenie dla garnizonu w Białogardzie. Sowieci wyprowadzili się z Dębicy dnia 19.04.1991r.
W 1965r. pułk był wyposażony w samoloty MiG-21 PFM i MiG-21 U, a w 1972r. pułk posiada na uzbrojeniu samoloty MiG-21 PFM, MiG-21 US. Wśród nich były także egzemplarze przystosowane do przenoszenia broni jądrowej. W 1973r. pułk otrzymuje nowe samoloty MiG-23 M. Pułk 871 utrzymywał bliskie kontakty z naszym 28 Słupskim Pułkiem Lotnictwa Myśliwskiego bazującym na lotnisku Rędzikowo koło Słupska. 28 PLM latał jako jedyny w Polsce na samolotach MiG-23 MF/U. Czasami samoloty 871 Pułku lądowały w Rędzikowie i odwrotnie.
Od 1966r. na lotnisku rozpoczęto budowę schronohangarów. Data ta jest pewna, gdyż zaprojektowanie schronohangarów było ściśle związane z doświadczeniami wojny w Wietnamie. Również w tym czasie zaczęto budować obiekty dla przechowywania broni jądrowej przenoszonej przez samoloty. 
Baza miała bardzo rozbudowane systemy radiolokacyjne i łączności.
Wokół Bagicza do początku 90-tych lat stacjonowały także baterie obrony przeciwlotniczej. Jedna z nich, a może jedyna, z systemem rakiet Newa ulokowana była w miejscowości Łasin Koszaliński.
W 70/80-tych lat na lotnisku w Bagiczu stacjonują także samoloty Su-17. Należały one prawdopodobnie do innej sowieckiej jednostki, która na co dzień stacjonowała na innym lotnisku. Choć osobiście podejrzewam, że w samoloty myśliwsko-bombowe Su-17 była wyposażona jedna eskadra bazująca w Bagiczu. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że pułk w nazwie był myśliwsko-szturmowy, a MiG-23 M to samolot myśliwski. Osobiście widziałem lądujące w Bagiczu w 1980r. samoloty Su-17, które do złudzenia przypominały nasze sprowadzone w 1984r. Su-22.
W dniu 4.07.1989r. wydarzyła się dziwna katastrofa MiG-23 M z Bagicza. Samolot bez pilota przeleciał 900 km i rozbił się w Belgii. Późniejsze śledztwo wyjaśniło jak do tego doszło. Piszę o tym w osobnym artykule. Po tym wypadku 871 Pułk został 1.09.1989r. przeniesiony na lotnisko w Brzegu. W 1990r. nastąpiło przezbrojenie na samoloty MiG-23 MLD. 
Zgodnie z planem wycofania sowietów z terenów Rzeczypospolitej w dniu 10.06.1991r pułk przeniesiony został w rejon Smoleńska.
Kolejna jednostka, która zawitała na lotnisko to 314 Samodzielna Eskadra Śmigłowców
W czerwcu 1990r. z Legnicy przeniesiono ją do Bagicza. Tu jednostka została rozformowana. Eskadra posiadała numer JW PP 32937. Eskadra dysponowała maszynami Mi-8, Mi-24 K, Mi-24 W, Mi-24 RCh.
W tym samym czasie na Lotnisko Bagicz przeniesiono 55 Sewastopolski Samodzielny Pułk Śmigłowców. Było to w czerwcu 1990r., a pułk przeniesiono z Brzegu. W marcu 1992r. składał się z trzech eskadr lotniczych: dwóch bojowych wyposażonych w śmigłowce bojowe ( 38 maszyn Mi-24 W i 2 maszyny Mi-24 P ), oraz jedną transportową ( 10 maszyn Mi-8 MT oraz 12 maszyn Mi-8 ).
W dniu 25.11.1991r. w okolicy Kamienia Rymańskiego rozbił się Mi-24 W z Bagicza. O 16:35 sowiecka maszyna rozbija się o magazyn zboża znajdujący się w zabudowaniach PGR Rymań. Od razu staje w płomieniach. Do akcji gaśniczej ściągano okoliczną ochotnicza straż pożarną i zastępy straży pożarnej z Kołobrzegu, Białogardu i Świdwina. Śmigłowiec odbywał lot ćwiczebny wraz z drugą maszyną, więc na ich pokładach nie było amunicji. Druga maszyna po wypadku krążyła nad miejscem katastrofy aż do przybycia własnych pododdziałów. W wypadku zginęło dwóch pilotów w tym zastępca dowódcy pułku. Trzeci członek załogi - mechanik skoczył na spadochronie z niskiej wysokości doznał tylko lekkich obrażeń. Wstępne śledztwo wykazało, że przyczyną katastrofy była awaria silnika na niewielkiej wysokości.
W dniu 11.05.1992r. z Bagicza rozpoczęto przenoszenie 55 Sewastopolski Samodzielny Pułk Śmigłowców na lotnisko położone obok miejscowości Korienowsk, 60 km na północ od Krasnodaru.
Lotnisko było na tyle duże, że obsługiwało samoloty transportowe; An-12, An-24, An-32, Ił-76. Na pewno na lotnisku lądowały także bombowce strategiczne; Tu-22 M, Su-24.
Kiedy zapadła decyzja o wycofaniu jednostek sowieckich z Rzeczypospolitej wszystkie lotniska będące w władaniu armii rosyjskiej jako pozbawione kontroli celnej ( w tym Bagicz ) posłużyły do wywiezienia wszystkiego co się dało. Czego się nie dało wywieść próbowano sprzedać. Czarny rynek kwitł. Sprzedawano nawet krótką i długa broń. Nie było to trudne. Przecież sowieci przez całe dziesięciolecia rozwijali szemrany handel wymienny. Paliwo było na pierwszym miejscu.
Przed opuszczeniem Lotniska Bagicz przez sowietów ruch samolotów transportowych był ogromny. 

Ił-76 w Bagiczu 1992r.

Sowieci oficjalnie opuścili Bagicz w dniu 28.05.1992r.. Na terenie lotniska została 50-osobowa grupa osób, która miała dokończyć przekazywanie mienia Administracji Polskiej. Wkrótce po tym wyjechali.

Bagicz w Rzeczypospolitej.
Osiedle oraz cześć lotniska zagospodarowały władze Polskie, a miasto wzbogaciło się o nowe osiedle. Tym sposobem Kołobrzeg wzbogacił się o nową dzielnicę mieszkaniową. Niestety wraz z rozrostem miasta doszły nowe problemy m.in. skażenie środowiska.
Jak wiemy sowieci mieli za nic ustawy o ochronie środowiska. Na zlecenie Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska przeprowadzono w latach 1992r.-1993r. ocenę i inwentaryzację szkód ekologicznych w byłych garnizonach Północnej Grupy Wojsk Sowieckich. Takie badania zrobiono również w Bagiczu. Tu powierzchnia skażenia substancjami ropopochodnymi wynosiła ok. 5,43 ha, a ilość paliwa pływającego wynosiła 4,60 ha. Oceniono, iż całkowita ilość produktów ropopochodnych na obszarze lotniska Bagicz: wynosi ok. 2 150 m3. Powierzchnia składowisk odpadów to mniej więcej 1,40 ha. Obszary o zniszczonej powierzchni terenu, nie tylko substancjami ropopochodnymi, ale i metalami ciężkimi na lotnisku Bagicz wyniosły całkowicie 13,30 ha. Oczyszczanie w 1994r. zaczęła prowadzić firma Czyste Powietrze na zlecenie Funduszu Ochrony Środowiska. 
Miasto starało się zabezpieczyć uzyskane mienie. Niestety na tak dużym obszarze nie było to w pełni możliwe. Wiele metalowych przedmiotów skradli złomiarze. ( ludzie zbierający złom w celu sprzedaży w punktach skupu ). 
Miasto Kołobrzeg starało się jak najsensowniej zagospodarować była bazę. Sprawę utrudnia to, że obszar przypadł dwóm Gminom. Najłatwiej poszło z osiedlem-miasteczkiem Podczele.

Podczele.
Jeśli mówimy o lotnisku w Bagiczu to musimy sobie zdać sprawę, że to więcej niż lotnisko. To był lotniskowiec. Od 1945r. do 1992r. był to niemal samo wystarczający obiekt. W miasteczku był szpital, szkoła, sklepy, bloki mieszkalne. Łącznie było około 40 budynków. Na tym lotniskowcu przebywało 2 000 – 4 000 osób. Personel lotniskowca czasami schodził na ląd. Znane są wzajemne odwiedziny oficerów Polskich z jednostek w Kołobrzegu z oficerami sowieckimi. Szczególnie podczas różnych uroczystości. Były to wizyty kurtuazyjne kończone luźną dyskusja przy wspólnym stole. 

Aeroklub Bałtycki.
Adres; Aeroklubu Bałtyckiego Bagicz 10 78-110 Ustronie Morskie. Około 2000r. zorganizowano Aeroklub Bałtycki. Korzysta on z obiektów we wschodniej stronie bazy, oraz z części DS. Jest to 1 080 metrowy odcinek wschodni DS, o szerokości 40 m. Kierunek 26/08. Północna część pola wzlotów o szerokości 150 – 200 m jest podmokła. Aeroklub nastawiony jest na sezon letni. Do dyspozycji lotników oddał hotel, pole kempingowe i namiotowe. Hotel położony jest na terenie lądowiska i oferuje nie wygórowane stawki za pobyt. ( 2008r. 25 złotych od osoby dziennie ). Wynajmowane są także przyczepy kempingowe, też w niewysokich cenach ( 50 złotych doba z dostępem do łaźni i kuchni ). Podstawowym sprzętem są małe samoloty turystyczne i motolotnie.
Obecnie byłe lotnisko jest traktowane jako miejsce przystosowane do startów i lądowań. Czyli nie jest to lotnisko, a lądowisko. Zasadniczy kierunek startu i lądowania to kierunek zachodni. Rejon lotów od strony północnej ograniczony jest linią brzegową od Dźwirzyna do Sarbinowa ( z wyłączeniem Kołobrzegu z jego strefą ograniczoną ), a od strony wschodniej, południowej i zachodniej linią łamaną wyznaczoną kilkoma charakterystycznymi miejscowościami: Sarbinowo – Dobrzyca – Wrzosowo – Gościno – Byszewo – Dźwirzyno. Piloci muszą pamiętać, że jest to rejon nadgraniczny, nadmorski i uzdrowiskowy. Obowiązuje całkowity zakaz lotów nad Kołobrzegiem. Lotniska zapasowe to; Zegrze Pomorskie azymut 116 ° / odległość 41 km; Świdwin: 169 ° / 46 km; Darłówek: 062 ° / 47 km.
Celem Aeroklubu jest; propagowanie lotnictwa Polskiego, szkolenie samolotowe i motolotniowe, wspieranie i reprezentowanie interesów swoich członków, reprezentowanie sportów lotniczych na arenie międzynarodowej, wspieranie dzieci i młodzieży w ich zainteresowaniach lotniczych, działanie na rzecz szeroko pojętej kultury narodowej, działalności wydawnicza i popularyzatorska, działanie na rzecz obronności i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. 
Często do Bagicza zaglądają modelarze oraz zespół samolotów akrobacyjnych grupy Żelazny, będący jedną z wizytówek Polskiego Sportu Lotniczego.

Jak zagospodarować pozostała część terenów?
To jest ważne pytanie, a pośpiech nie jest wskazany. 
W 2002r. prowadzono rozmowy ze spółką Baltic Center Polska. Spółka planowała budowę hotelu, basenu i pola golfowego. Niestety nic nie wyszło. Co jakiś czas prasa donosi o nowym pomyśle Gmin lub inwestorze zagranicznym dysponującym dużym kapitałem, który wybuduje centrum wypoczynkowe, hotele, farmę wiatrową, farmę solarną/eklektyczną, klinikę chirurgii plastycznej, centrum sportu i wiele innych atrakcyjnych obiektów. Czas pokarze.
Jak na każdym byłym lotnisku wojskowym także w Bagiczu odbywają się imprezy motorowe. Zloty motocyklowe i samochodowe. Na pierwszym miejscu można wymienić Ole Karter Klub, która ściąga właścicieli i miłośników dwóch kołek. Do tego trzeba doliczyć imprezy muzyczne. W 2003r. na lotnisku odbył się Creamfields Festiwal. To największy festiwal muzyki elektronicznej i klubowej na świecie i jedyna taka impreza o zasięgu globalnym. Samorządowcy myślą także, aby na lotnisko Bagicz przenieść odbywający się, co roku w kołobrzeskim amfiteatrze Sunrise Festiwal. 
W 1999r zdemontowano wrota z trzech schronohangarów a pieniądze z ich sprzedaży (na złomie niestety) zasiliły kasę miasta.

Sporym problemem obiektu w Bagiczu, którego nie spotykamy na byłych Polskich Lotniskach Wojskowych, są niewypały/niewybuchy. Pod tym względem teren należy do bardzo niebezpiecznych. Na przykład w 2004r. po sztormie na plaży ujawniło się kilka bomb. Wezwani z Trzebiatowa saperzy zdetonowali niebezpieczne znalezisko. Z kolei w maju 2005r. przy prowadzeniu prac przy moście w Podczelu znaleziono kolejne niewypały/niewybuchy. Także saperzy zdetonowali je na plaży. 

Akcja rozbrajania z grudnia 2004r.

Organizacja Bazy Bagicz.
Baza zajmowała obszar 1 624,800 hektarów. 

Na terenie zbudowano dwie DS. Pierwsza główna o wymiarach 2 500 m x 40 m na kierunku 08/26. Ma powierzchnię 100 000 m kwadratowych. Była zdolna do przyjmowania średnich samolotów transportowych Np. An-12, Ił-76. Druga DS. o wymiarach 1 150 m x 60 m na kierunku 09/27. Miała powierzchnię 69 000 m kwadratowych, przeznaczona do użytkowania przez śmigłowce, które będąc znacznie obciążone startowały z rozbiegu.

Główna DS. Widok w kierunku zachodnim. 2006r.

Główna płaszczyzna postojowa samolotów miała powierzchnię 48 000 m kwadratowych. Jako płaszczyznę postojowa wykorzystywano także drugą DS. i równoległą do niej DK. Łącznie wszystkie DK miały długość około 5 650 m. Ich szerokość wynosi od 15 do 60 metrów. Wszystkie nawierzchnie są betonowe.

Schronohangary 2006r.


Bagicz 2006r.

Zbudowano 41 schronohangarów dla samolotów bojowych. Ich konstrukcja przypomina Polskie schronohangary, choć różną się szczegółami. W Bagiczu są gabarytowo nieco mniejsze. Mają ( miały ) główne wrota całkowicie metalowe. Obsypane są mniejszą warstwą ziemi. Wyposażono je w tylne dużo mniejsze wrota. Ich głównym zadaniem jest odprowadzanie gazów wylotowych z uruchomionych silników. Na Polskich Lotniskach uruchamiania silników w hangarach się nie praktykowało. Powód jest prosty – ekonomia. Taniej można przetransportować samolot na płaszczyznę postojową przy pomocy ciągnika. Aczkolwiek schronohangary dla F-16 Jastrząb mają tylne śluzy. Budowę schronohangarów w Bagiczu rozpoczęto w 1966r. 

Schronohangary 2006r.


Fragment głównej płaszczyzny postojowej. Widok w kierunku wschodnim. 2006r.

Główne zaopatrzenie bazy realizowano droga powietrzną, ale także koleją i transportem drogowym, o czym pisałem powyżej.
Teren bazy jest ogrodzony. W wielu miejscach były posterunku wartownicze, a nawet wieże obserwacyjne. 

Opracował Karol Placha Hetman.