Kraków 25.04.2009r.
Lotnisko Czyżyny 

Lotnisko Czyżyny na Mapie Polski. 2009r.

Lotnisko Czyżyny w widoku z satelity. 2009r.

Lotnisko Czyżyny w widoku z satelity. Główne obiekty MLP. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy nowego obiektu-centrum MLP. 2008r.

Położenie.
Lotnisko położone jest w granicach administracyjnych Krakowa. W związku z budową „nowego socjalistycznego miasta” Nowej Huty, lotnisko znalazło się pomiędzy Krakowem, a Nową Hutą, w dawnych dzielnicach Rakowice i Czyżyny. Obecnie na części jego terenu mieszczą się Nowohuckie osiedla; Dywizjonu 303 i 2 Pułku Lotniczego. Współrzędne geograficzne 50,04 N 19,59 E. Lotnisko leży na wysokości 218 m nad poziomem morza. Zawsze dysponowało jednym ( betonowym ) pasem startowym o orientacji 26/08. Obecnie traktowane jest jako lądowisko.
W latach świetności lotnisko zajmowało nieregularny teren zbliżony do prostokąta. Mieściło się pomiędzy dzisiejszymi ulicami; od północy ulice generała T. Bora-Komorowskiego i generała Władysława Andersa, od wschodu ulica Marii Dąbrowskiej, od południa aleja Jana Pawła II ( do 1990r. aleja planu 6-letniego ), od zachodu ulice Ułanów i Akacjowa. Główny wjazd na lotnisko był od strony ulicy Ułanów. Długość obszaru wynosiła około 2 100 m, a szerokość ponad 1 000 m. Powierzchnia całkowita to około 220 hektarów. Mieściło się tu ponad sto obiektów związanych z lotniskiem. Hangarów było co najmniej siedem. 
Pas startowy był betonowy o długości 1 900 m i powierzchni 95 000 m kwadratowych. Łączna długość betonowych dróg kołowania przekraczała 5 000 m i miała powierzchnie ponad 100 000 m kwadratowych.

Historia
Wieś Czyżyny była własnością książęcą do połowy XIII w, kiedy to została ofiarowana Zakonowi Cystersów z Mogiły. Została lokowana na prawie zachodnim w 1294r. przez Wacława Czeskiego, co potwierdził Kazimierz Wielki w 1336r.. Wiele w dokumentach historycznych nie ma, ale wiemy, że w 1787r. szlachta ziemi Krakowskiej witała tu przybywającego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pod koniec XVIII w głównymi obiektami Czyżyn był dwór szlachecki z folwarkiem i karczma. Wówczas Czyżyny z przyległym Łęgiem liczyły około 600 mieszkańców i 100 domów. W połowie XIX w mieszkało w Czyżynach ponad 800 mieszkańców. Była także jednoklasowa szkoła ludowa.
W XIX w podczas okupacji austro-węgierskiej, kiedy Małopolska była nazywana galicją, austryjacy w Rakowicach umieścili jednostkę strzelców konnych. Był to obszar między dzisiejszą ulicą Ułanów, a Cieślewskiego. Na przełomie XIX/XX w przy tamtejszej jednostce umieszczono pododdział balonów obserwacyjnych. Przypuszczalnie w 1892r.. Na ich potrzeby przygotowano pole wzlotów i warsztaty dla naprawy uszkodzeń balonów. 
W 1912r. wojsko austro-węgier wykupiło od Zakonu Cystersów ( Dominikanów ) obszar na wschód od jednostki. Były tu wówczas sady i ogrody warzywne. Na tym obszarze przeprowadzono pierwsze próby samolotów przyjętych na uzbrojenie armii okupanta. Od tej pory teren ten można nazywać lotniskiem. Dzięki temu lotnisko w Czyżynach należy do najstarszych na Świecie. 
Obszar na którym powstało lotnisko administracyjnie należał do Rakowic, dlatego w historii można znaleźć określenie Lotnisko Rakowice. Ponieważ także miejscowość Czyżyny stopniowo i systematycznie się rozwijała, a lotnisko było także na jej terenie to do lotniska przyległa nazwa Lotnisko Czyżyny i tak jest do dnia dzisiejszego ( 2009r. ).
Jesienią 1912r. rozpoczęto wznosić tu pierwsze obiekty lotniskowe. Większość z nich to były większe lub mniejsze namioty. W 1914r. funkcjonowała już remiza, gdyż pożary samolotów w tym czasie nie należały do rzadkości. Według dostępnych informacji okupant dysponował prostokątnym polem wzlotów, o wymiarach około 250 m x 450 m i 5-8 samolotów obserwacyjnych. Według ówczesnego etatu powinno być 6 maszyn. Pierwszy hangar ceglano-drewniany rozpoczęto budować w 1914r., ale nie został ukończony. 
Po wybuchu wojny światowej, ( w tym czasie nikt jej nie nazywał pierwszą, bo sądzono, że to już ostatnia ), oddział stacjonujący w Czyżynach wysłano na front austryjacko-rosyjski, a na lotnisko przybyły nowe oddziały. Gdy front zbliżył się pod Kraków oddziały te czynnie wspierały obronę wykonując zadania rozpoznawcze i korygowania ognia dalekosiężnej artylerii. 
W 1915r. rozpoczęto rozbudowę lotniska, której celem było znaczne powiększenie stacjonującego tu sprzętu i stanu osobowego. Wówczas wybudowano kompleks koszarowy przy dzisiejszych ulicach Akacjowej i Ułanów, złożony pięciu lub sześciu budynków o architekturze pałacowej. Wszystko to umieszczono ni mniej ni więcej tylko w otoczeniu parku z ogrodową kompozycją. Infrastrukturę lotniska rozbudowywano przez cały czas trwania wojny światowej. 
Po odparciu moskali zmalało znaczenie lotniska, gdyż przestało być lotniskiem przyfrontowym. Ale zaczęło pełnić także nowe funkcje. Głównie łącznościowe i przewozu poczty i paczek lotniczych. W 31.03.1918r. ( lub 1917r. ) lotnisko stało się jednym z punktów etapowych poczty lotniczej łączącej Wiedeń z Kijowem, a następnie z Odessą. Wówczas zajmowało powierzchnię 55 hektarów i miało już spore zaplecze awiacyjne. 
W nocy 30 na 31.10.1918r. lotnisko przechodzi pod komendę Polską. Oficer armii austro-węgier Polak kapitan Florer przy pomocy Polskiego personelu przejmuje obiekt, a wraz z nim około 30 samolotów, nie dopuszczając do ich dewastacji. Następnie oddał lotnisko pod rozkazy Polskiego Komendanta Miasta pułkownika Bolesława Roi. W ten sposób obiekt stał się pierwszym lotniskiem po odzyskaniu przez Rzeczypospolitą niepodległości. 
Polskie władze stopniowo zaczęły rozbudowywać obiekty lotniskowe. Bardzo szybko lotnisko stało się drugim co do wielkości w Rzeczypospolitej. Rozwijało się zarówno w kierunku cywilnym jak i wojskowym. To tu powstały zręby Polskiego Lotnictwa.
Na lotnisku tym utworzono pierwszą w Rzeczypospolitej wojskową jednostkę lotniczą zwaną Eskadryla Lotnicza, której nazwa niebawem została zmieniona na 1 Eskadrę Bojową. Bazę systematycznie rozbudowywano tworząc warsztaty lotnicze, 1 Niższą Szkołę Pilotów i kolejne eskadry. Ledwie odzyskaliśmy niepodległość, a musieliśmy stanąć ponownie do walki, tym razem z sowietami. Ludzie na lotnisku w Czyżynach dokonywali cudów, aby jak najwięcej samolotów wyremontować i wysłać na front wojny Polsko-sowiecki. 
Po wojnie z sowietami w dniu 11.08.1921r. w oparciu o istniejące zaplecze osobowe i techniczne powołano do istnienia słynny 2 Pułk Lotniczy. Pułk wpisał się na stałe w historię lotniska w Czyżynach gdzie stacjonował do wojny obronnej przeciwko niemieckiej zarazie. 
W połowie 20-tych lat władze postanowiły rozwinąć cywilną komunikację lotniczą pomiędzy największymi miastami Rzeczypospolitej. W dniu 18.07.1923r. na Rakowickim lotnisku otwarta została tak zwana Cywilna Stacja Lotnicza Kraków, czyli ni mniej ni więcej tylko Port Lotniczy Rakowice. Jednocześnie otwarto połączenie lotnicze na trasie Kraków – Warszawa. W 1924r. rozpoczęła się wielka rozbudowa lotniska. Lotnisko pięciokrotnie zwiększyło swoją powierzchnię. Zmienił się układ przestrzenny. Powstaną obiekty istniejące do dnia dzisiejszego. Z końcem 20-tych lat powstały hangary zajęte dzisiaj ( 2009r. ) przez Muzeum Lotnictwa Polskiego.
W dniu 18.07.1927r. otwarto dworzec cywilny, który był wówczas drugim, co do wielkości i trzecim po Warszawie i Lwowie w Polsce. Uruchomiono stałą komunikację ze Lwowem. W okresie 1931r.-1934r. rozbudowano obiekty części lotniska umiejscowione na wschód od obiektów niedawno oddanych do użytku, w odległości około 500 metrów. Właśnie w tym czasie powstał hangar, który mieści się obecnie ( 2009r. ) przy ulicy Stella-Sawickiego. W 1938r. uruchomiono połączenie do Budapesztu na trasie; Warszaw – Kraków – Budapeszt.
W momencie kiedy niemcy napadli na Rzeczypospolitą lotnisko było praktycznie puste. Byliśmy przygotowani na ten atak i dlatego jednostki bojowe zostały wcześniej przebazowane na lotniska polowe, między innymi do Balic. Zaraza niemiecka profilaktycznie zbombardowała obiekty lotniska, znacznie je niszcząc, a następnie zajmując. Praktycznie nie postawili tu nic nowego, bo musieli naprawić to co zniszczyli. Stworzyli tu swoją bazę, którą wykorzystali następnie do ataku na swoich dotychczasowych sprzymierzeńców, sowietów. Rozpoczęli budowę betonowego pasa startowego, ale nie zdołali jej sfinalizować. Nawet nie powstało 50 metrów pasa. Ruch na lotnisku był duży, bo łączyło Kraków ( stolicę generalnej guberni ) z berlinem. W okresie od jesieni 1944r. do stycznia 1945r. na lotnisku widywano alianckie bombowce B-17. Były to samoloty zdobyte przez niemców i wykorzystywane do zrzutu dywersantów za fronty wschodni. 
W styczniu 1945r. lotnisko ponownie zostało zbombardowane, tym razem przez sowietów, a niemcy opuszczając lotnisko sporo obiektów wysadzili w powietrze. Już w dniu 18.01.1945r. sowieci zajęli lotnisko, doprowadzając je do stanu używalności. Stacjonował tu jeden z pułków sowieckich. Dopiero w grudniu 1945r. sowieci przekazali lotnisko stronie Polskiej, co i tak jak na ich metody było bardzo szybko. Należy pamiętać, że większość lotnisk zwrócili nam w 1950r., a niektóre dopiero w 1992r.. 
Powoli odbudowywaliśmy zniszczone obiekty. Lotnisko powróciło do swojej funkcji wojskowej i cywilnej dla Polski. Z końcem 1945r. na lotnisku zagościł Polski 10 PLM przebazowany z lotniska w Kutnie. 
W 1946r. pułki; 9 PLM, 10 PLM, 11 PLM zostały podporządkowanie bezpośrednio Dowództwu Wojsk Lotniczych i już w dniu 24.01.1946r. Rozkazem Naczelnego Dowódcy WP zostaje powołana do życia 1 Dywizja Lotnictwa Myśliwskiego ze składem; 1 PLM w Warszawie, 2 PLM w Krakowie ( poprzedni 10 PLM ), 3 PLM we Wrocławiu ( poprzedni 11 PLM ). Podstawowym zadaniem 2 PLM była obrona przeciwlotnicza Krakowa. 
Ten system organizacyjny przetrwał do 1950r. W związku z wojną w Korei sowieci zmusili nas do rozwinięcia armii do nadmiernych rozmiarów w stosunku do faktycznych potrzeb. W związku z tym zaczęto tworzyć nowe związki taktyczne. 2 PLM w Krakowie wychodzi ze struktur 1 DLM i na jego bazie zostaje formowany 7 DLM OPL ze sztabem i dowództwem w Krakowie. W ramach 7 DLM OPL mają funkcjonować trzy pułki myśliwskie; oprócz 2 PLM w Krakowie-Czyżynach, nowo utworzone 39 PLM w Mierzęcicach i 40 PLM również w Mierzęcicach.
Z końcem 40-tych lat już było wiadome, że zbliża się kres myśliwców z napędem tłokowym i wprowadzanie do służby pierwszych maszyn z napędem turboodrzutowym. 2 PLM jako jeden z pierwszych miał się przezbroić na nowy typ myśliwców. Początkowo miały być to Jak-17. 
W 1950r. było jasne, że samolotem tym będzie myśliwiec Jak-23, którego produkcję seryjną zaczęto nawet przygotowywać w Mielcu. Aby łatwiej pilotom przejść na samolot turboodrzutowy posłużono się dwumiejscowym samolotem Jak-17 W ( UTI ). Od 1952r. 2 PLM z samolotami Jak-23 rozpoczyna swoją działalność na lotnisku Czyżyny. W procesie szkolenia intensywnie był wykorzystywany poligon Pustynia Błędowska. Dowódcą jednostki w tym czasie był Jan Frej-Bielecki. Samoloty myśliwskie typu Jak-23 zagościły w Czyżynach na kilka lat, a Pułk należał do jednych z tych które najdłużej użytkowały ten typ. 
Z początkiem 50-tych lat lotnisko zaczęło się intensywnie rozwijać pod kątem infrastruktury. W 50-tych latach lotnisko dysponowało pasem startowym o wymiarach 1 900 m x 45 m, z nawierzchnią betonową. Lotnisko posiadało pełne zaplecze. W tym czasie było także wykorzystywane jako cywilny port lotniczy dla miasta Krakowa. 
W dniu 27.09.1954r. Pułk wpisuje na stan swojego posiadania pierwsze samoloty typu Lim-1 w liczbie 10 maszyn. Samoloty pochodzą z XI i ostatniej XII serii produkcyjnej. Ich numery to; 1A 11-002, 1A 11-003, 1A 11-004, 1A 11-005, 1A 11-017, 1A 11-018, 1A 12-005, 1A 12-007, 1A 12-009, 1A 12-011.
Od 1956r. oprócz Wojska Polskiego i PLL-LOT z lotniska zaczął także korzystać Aeroklub Krakowski, a od 1957r. funkcjonowała Stacja Lotnictwa Sanitarnego. W 1961r. z lotniska odprawiono 39 027 pasażerów, a w 1962r. już 56 535 pasażerów. 
Rozwój lotniska został zahamowany przez władzę komunistyczną z powodu decyzji budowy od strony wschodniej „socjalistycznego miasta” Nowej Huty. Drugim istotnym powodem spadku znaczenia lotniska w Czyżynach była duża odległość od potencjalnego przeciwnika, którego upatrywaliśmy na zachodzie i północy Europy. Niemniej jednak 2 PLM nadal wchodził w skład WOPL OK. i WL i bezpiecznie wykonywał swoje zadania doskonaląc poziom wyszkolenia.
W 1963r. zrealizowano decyzję likwidacji Cywilnego Portu Lotniczego, a rozformowanie 2 PLM było już kwestią miesięcy. 2 PLM w Czyżynach zostaje rozformowany w 1966r., a jego numer i tradycje przejmuje 4 PLM w Goleniowie, który w 1967r. otrzymuje nazwę 2 PLM „Kraków” w Goleniowie. Wojsko użytkowało lotnisko w minimalny zakresie jeszcze do 1966r.. Wówczas to ( 1966r. ) na lotnisku odbyły się jedne z pokazów lotniczych z okazji 1000-lecia Państwa Polskiego.
W 1963r. lotnictwo cywilne zostało przeniesione na lotnisko w Balicach. Ale jeszcze w 1969r. można było z Czyżyn skorzystać jako lotniska zapasowego. Cywilny Port Lotniczy Kraków Rakowice istniał w latach 1927r.-1963r. 
Oficjalnie w 1963r. właścicielem całej infrastruktury lotniska staje się Miasto Kraków. Z wyłączeniem obiektów przy ulicy Ułanów i Akacjowej. Z początkiem 60-tych lat lotnisko w Czyżynach staje się bazą nieużywanego już sprzętu latającego i powoli staje się muzeum. Obiekty lotniska w części środkowej przejęło nowo powstałe muzeum nazwane Muzeum Lotnictwa. 
Od 1963r. trwała dyskusja co zrobić z prawie 200 hektarami pustych przestrzeni. Planiści widzieli tam wielkie osiedla mieszkaniowe scalające Nowa Hutę z Krakowem, a w podtekście także zatarcie historycznych śladów.
Na niezabudowanych terenach lotniska od strony południowej, w 1966r. zostaje utworzony Park Kultury i Wypoczynku, który później otrzymał nazwę Park Lotników Polskich.
Stopniowo teren lotniska zostaje zabudowany. Powstają osiedla Dywizjonu 303 i 2 Pułku Lotniczego. Osiedle Dywizjonu 303 było budowane w latach 1977r.- 1988r., a osiedle 2 Pułku Lotniczego w latach 1978r.-1990r.. Oprócz bloków mieszkalnych ( 4-15 piętrowych ) zbudowano także dwie szkoły, cztery przedszkola, żłobek, dwie przychodnie lekarskie i kilka pawilonów usługowo-handlowych. Od 1972r. powstają także budynki campusu Akademii Wychowania Fizycznego i Politechniki Krakowskiej. Trzeba przyznać, że powstałe osiedla nie są ani urocze, ani praktyczne. Mieszkańców pozbawiono obiektów kulturalnych i sakralnych ( przynajmniej do 1980r. ). 
Całe lotnisko, w tym pas startowy zostało przedzielone arterią komunikacyjną. Obecnie ( 2009r. ) jest ona dwujezdniowa i ma na poszczególnych odcinkach dwa lub trzy pasy ruchu w każdą stronę. 
Aby dopełnić obraz 70-tych i 80-tych lat okresu rozwoju socjalistycznego muszę napisać o pozostałych terenach byłego lotniska na których nic nie pobudowano, a teren uległ degradacji i dewastacji. To na nim kierowcy ciężarówek wylewali duże ilości oleju napędowego, aby podnieść przebieg swoich aut, a kierowcy betoniarek wylewali beton, gdy groziło mu już związanie. Rosły sterty śmieci i gruzu. Wysypywano ziemię z pobliskich budów. Tak zasypano około 1 500 m dróg kołowania. Bywały także na tych terenach dzikie ogródki z kurnikami, ulami, a nawet chlewikami. Na gruntach tych wychowały się dwa pokolenia młodzieży, które nauczyły się tu palić papierosy, pić alkohol i wymierzać swoją sprawiedliwość. No cóż, socjalizm oferował im niewiele. 
W 2008r. najstarsza część lotniska została wpisana do Rejestru Zabytków z inicjatywy Rady Dzielnicy III. 

Muzeum 1964r.
W 1964r. na byłym lotnisku Aeroklub Krakowski zorganizował wielką Wystawę Lotniczą. W związku z tym przedsięwzięciem od 1963r. na lotnisko zaczęto sprowadzać liczne eksponaty lotnicze. Część z nich była już gromadzona od zakończenia II wojny światowej z myślą o przyszłym muzeum. Jednak w tym czasie zainteresowanie tym działem historii przez ówczesne władze było znikome. Tylko dzięki grupie zapaleńców eksponaty nie uległy degradacji. Obiekty po likwidowanej jednostce wojskowej stały się odpowiednie dla ewentualnego muzeum. Eksponaty lotnicze przywiezione do Krakowa w większości były w złym stanie technicznym i nie nadawały się do prezentacji. Wystawa okazała się sukcesem i odwiedziło ją tysiące krakowian. Dlatego w oparciu o zgromadzone zbiory powstał Ośrodek Ekspozycji Sprzętu Lotniczego przy Aeroklubie Krakowskim. W 1967r. Ośrodek został przejęty przez Naczelną Organizację Techniczną i nazwany Muzeum Lotnictwa. Muzeum przejęło obiekty w centralnej części lotniska. Wśród nich dwa hangary, warsztat silników i baraki biurowe. W 1970r. muzeum otrzymuje nazwę Muzeum Lotnictwa i Astronautyki. Stało się tak, ponieważ do muzeum trafiły Polskie eksponaty różnych rakiet, które wydawało się że będą jaskółką Polskiej kosmonautyki. Tak się jednak nie stało. W 1971r. Muzeum przeszło pod Ministerstwo Komunikacji i uzyskało statut nadający mu nową osobowość prawną. Od 1989r. dyrektorem muzeum został Krzysztof Radwan. Człowiek niezwykle żywotny i motor Muzeum. Już razem ze swoimi współpracownikami, uczynił wiele dobrego dla Polskiej historii i kultury. W 90-tych latach muzeum otrzymało aktualna nazwę Muzeum Lotnictwa Polskiego, co najlepiej oddaje jego charakter.
Obecnie ( 2008r. ) Muzeum działa w oparciu o ustawę o muzeach, ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz własny statut i podlega urzędowi marszałkowskiemu województwa małopolskiego. Województwo zapewnia środki potrzebna do utrzymania i rozwoju muzeum. Nadzór nad muzeum w sposób ogólny sprawuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przy Muzeum działa 15-osobowa Rada Muzeum. W Muzeum Lotnictwa Polskiego istnieją następujące jednostki organizacyjne; Dyrekcja ( Krzysztof Radwan ), Dział Administracyjno-Gospodarczy i Finansowy ( Krystyna Krupska ), Dział Dydaktyczno-Oświatowy i Ekspozycji ( Jan Hoffman ), Biblioteka im. Heleny i Olgierda Cumftów i Archiwum ( Agnieszka Rutkowska ), Dział Gromadzenia i Opracowania Zbiorów ( Piotr Łopalewski ), Dział Techniczno-Konserwatorski ( Jan Gzik ).
Dzisiaj ( 2009r. ) MLP jest dobrą wizytówką miasta, zadbane i wyjątkowo chętnie odwiedzane przez krakowian i gości.

MLP. Główne obiekty. 2009r.

Obiekty Muzeum.
Najcenniejszym obiektem budowlanym Muzeum jest hangar który został ukończony w 1929r.. Jego konstrukcja pod wieloma względami przypomina projekty bardzo zasłużonego konstruktora budownictwa profesora inżyniera Izydora Stella-Sawickiego. Wykładowcy AGH i ASP oraz założyciela Politechniki Krakowskiej. Nie ma na to dowodów, ale tradycja przypisuje autorstwo projektu temu profesorowi. 
Hangar ustawiony jest frontem na północ z nieznacznym skręceniem na wschód. Ma w podstawie około 65 m x 70 m i ma powierzchnie około 4 550 m kwadratowych. Kubatura wynosi około 42 000 m sześciennych. Większa część podłogi jest pokryta nowoczesną niepoślizgową wykładziną przemysłową. Ściany wykonane są z słupów żelazobetonowych na których wspiera się konstrukcja dachu. Miedzy słupami ściany są ceglane otynkowane i z oknami. Front to wielkie 8-skrzyłowe metalowe drzwi przesuwane. Dach dwuspadowy płaski podwieszony na trzech łukowatych przestrzennych konstrukcjach stalowych. Na dachu zamontowano także świetliki.
Obiekt wpisany jest to rejestru zabytków. Jest w bardzo dobrym stanie. W nim umieszczono cenne eksponaty głównie z okresu II wojny światowej.

Główny hangar MLP. 2009r.

Za hangarem usytuowano budynek warsztatowy. W nim udostępniono do zwiedzania część ekspozycji. Dwie hale zajmują silniki. W pierwszej silniki tłokowe, w drugiej silniki turboodrzutowe. Trzecia hala eksponuje samoloty i śmigłowce z początku awiacji. 

Na zachód od głównego hangaru znajduje się hangar o podstawie około 20 m x 40 m i zajmuje powierzchnię około 800 m kwadratowych. Konstrukcja ścian ceglana, otynkowany. Dach płaski, dwuspadowy, o konstrukcji stalowej z dużym świetlikiem biegnącym przez całą długość. Ten świetlik sprawia, że budynek ma charakterystyczny i piękny wygląd. W bocznych ścianach umieszczono po sześć dużych okratowanych okien. Front to duże rozsuwane drzwi metalowo-drewniane. Nad drzwiami umieszczono dwa okna o kształcie ćwiartek kół z wachlarzowymi ramami. 
W hangarze tym prezentowane są najcenniejsze i w doskonałym stanie utrzymane samoloty z pierwszych lat istnienia lotnictwa. Obiekt ten podobnie jak i pozostałe jest w bardzo dobrym stanie.

Mniejszy hangar MLP. 2009r.

Zajezdnia MPK Kraków w Czyżynach. 1963r.-1998r.
Hangar we wschodniej części lotniska została ukończona prawdopodobnie w 1934r.. 
Obecny ( 2009r. ) adres hali-hangaru to ul. Stella-Sawickiego 31, a wjazd na teren znajduje się od ulicy Medwieckiego. Właścicielem hangaru obecnie ( 2009r. ) jest Gmina Kraków, lecz od 1998r., kiedy hangar opuściło krakowskie MPK, stoi nie wykorzystana. Został zbudowany w podobny sposób jak hangar na terenie MLP. Hangar ustawiony jest frontem w kierunku północno-zachodnim. Ma powierzchnie około 3 000 metrów kwadratowych, a kubatura wynosi 28 000 metrów sześciennych. Konstrukcja jest żelbetonowo-stalową. Podstawą ścian są słupy miedzy którymi ściany są ceglane. W ścianach jest wiele okien. Początkowo były umieszczone w górnych partiach, ale za czasów użytkowania przez MPK wykuto dodatkowe otwory pod większe okna, celem doświetlenia. Dach to lekka konstrukcja podwieszona na dwóch przestrzennych dźwigarach umieszczonych nad hangarem. Dach jest dwuspadowy, kryty blachą i częściowo przeszkolony. Front to 8-skrzydłowe przesuwane metalowe drzwi. W czasie działania MPK we drzwiach wykonano mniejsze przez które wjeżdżały autobusy. W podłodze hangaru wykonano 10 kanałów dla obsługi autobusów. W latach 1960r.-1990r. w pobliżu hangaru powstało kilka obiektów służących przedsiębiorstwu MPK. Część z nich było przebudowanych z obiektów lotniskowych. 
W grudniu 1963r. zrodził się pomysł przekazania hangaru przedsiębiorstwu komunikacyjnemu MPK które dynamicznie się rozwijało, gdyż takie były potrzeby wielkiego miasta. W maju 1964r. hangar wraz z przyległym terenem przekazano na jedną z zajezdni autobusowych. Było to rozwiązanie tymczasowe, które jednak przetrwało do 1998r., a dzięki temu mówiono o największej prowizorce w dziejach miasta. Miasto zobowiązało się także do dostosowania obiektu na potrzeby zajezdni. Nie było to takie dziwne, gdyż MPK było własnością miasta. Przygotowanie obiektu pod zajezdnię był zadaniem złożonym. Zbudowano kilka nowych budowli i dobudówek. Powstała między innymi piętrowa dobudówka z pomieszczeniami warsztatowymi na dole i pomieszczeniami socjalnymi na górze. Zbudowano nową kotłownię, gdyż poprzednia została zbombardowana w 1945r.. Należało także zbudować stację paliw. Wszystkie prace budowlano-modernizacyjne ukończono w 1966r. i dopiero wówczas można było rozpocząć pełną eksploatację. Uroczyste otwarcie zajezdni nastąpiło w dniu 28.12.1966r. 
Zajezdnia w Czyżynach miała być zlikwidowana po otwarciu nowego obiektu w Bieńczycach. Jednak stały rozwój sieci autobusowej wymusił utrzymanie tego obiektu, a nawet jego modernizację. W 1973r. oddano do użytku kolejny plac postojowy dla autobusów z tak zwanym gołębnikiem, z którego ochrona mogła pilnować autobusy. W 1974r. oddano do eksploatacji kolejne obiekty; warsztat do obsługi autobusów przegubowych, nową stację paliw, nowe pomieszczenia socjalne, ogrodzono cały teren. Jako ciekawostkę można napisać, że do tej pory „ogrodzeniem” były stare opony. Po tych pracach zajezdnia mogła użytkować 200 autobusów. 
Do 1978r. podstawowymi autobusami były Polskie Jelcze zwane ogórkami, w przeróżnych wersjach. Od 1978r. pojawiły się pierwsze Jelcze PR110 budowane na licencji Berlieta. W miejscu Jelczy-ogórków pojawiły się w 1981r. Ikarusy 280 rodem z Węgier. 
I po raz kolejny, po powstaniu nowych zajezdni w Płaszowie i Woli Duchackiej z początkiem 80-tych lat odżył pomysł likwidacji zajezdni w Czyżynach. Jednak po analizach zajezdnie zachowano.
W 1992r. do zajezdni trafiły pierwsze zachodnie autobusy, MAN SG242, a w 1993r. Scanie 113ALB i Jelcze M181MB. Dla tych samochodów obok kotłowni postawiono nowy obiekt obsługowy. 
W 90-tych latach hangar wpisano na listę zabytków. Wymagał generalnego remontu. Krakowskie MPK jednak nie posiadało wymaganych środków. Na dodatek miasto widziałoby w nim obiekt handlowy. W pobliżu jest mnóstwo bloków mieszkalnych. W połowie 90-tych lat przewozy w Krakowie zaczęły drastycznie spadać. MPK nie chciało opuszczać tego terenu. W końcu władze Krakowa zobowiązały MPK do oddania obiektów. Proces likwidacji rozpoczęto w 1997r., a w marcu 1998r. teren zajezdni opuściły ostatnie samochody. 
Wbrew pierwotnym planom zabytkowego hangaru nikt nie przejął. Jedynie w 2001r. poprawiono wreszcie zgodnie z projektem odcinek ulicy Stella-Sawickiego prowadząc go przez część placu zajezdni i dawanej stacji paliw. W 2007r. do hangaru wstawiono zabytkowe tramwaje, wcześniej stojące w hali przy ulicy Wawrzyńca. Jednak oglądać ich nie można. Teren do dnia dzisiejszego ( 2009r. ) stoi pusty. Plac manewrowy dla kierowców przygotowujących się do egzaminu to chyba za mało jak na ten zabytkowy obiekt. 

Hangar przy ulicy Stella-Sawickiego. 2009r.

Pomniki na terenie Czyżyn.
W 1970r. odsłonięto głaz z inskrypcją CHWAŁA LOTNIKOM.
W 1988r. na placyku przed AWF wzniesiono pomnik patrona Krakowskiej AWF Bronisława Czecha. Narciarza, olimpijczyka, zamordowanego w Auszwidz w 1944r. przez niemiecka zarazę. Przedstawia półpostać narciarza trzymającego w dłoniach kijki narciarskie opartego na wielkim głazie.
W 1989r. w Parku Lotników wzniesiono pomnik Lotników Polskich poległych w latach 1939r.-1945r.. Jest on w formie trzech stylizowanych ognistych języków wydobywających się z ogniska; ponad którymi na żelbetowych słupach znajduje się olbrzymi orzeł z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w dziobie wieniec. Na niskich płomieniach ogniska napisy: "WOJNA OBRONNA 1939"; "LOTNIKOM POLSKIM POLEGŁYM W DRUGIEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ"; "POLSKIE SIŁY ZBROJNE NA ZACHODZIE"; KAMPANIA FRANCUSKA"; "LOTNICY W DYWIZJONACH ALIANCKICH"; "BITWA O ANGLIĘ"; "LOTNICTWO NA WSCHODZIE"; "LOTNICY W ARMII KRAJOWEJ"; "LOTNICY POLEGLI W LAGRACH WIĘZIENNYCH I OBOZACH ZAGŁADY".

Wschodnia część drogi startowej. 
Na początku 90-tych lat wschodnia część pasa startowego z terenami przyległymi, o wymiarach; długość około 1 000 metrów i szerokość miejscami około 100 metrów, została oddana prawowitym właścicielom. Niestety przez te dziesiątki lat liczba spadkobierców wzrosła już do kilkuset osób, co znacznie utrudnia realizację planu miejscowego zagospodarowania. Oddanie terenu prawowitym właścicielom pozbawiło Gminę wpływ na to co dzieje się na tym terenie. Efekt jest taki, że powstał np. pół-legalne parkingi. W 1999 r. Dzielnica XIV uznała, że konieczne jest przygotowanie dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Projekt taki rzeczywiście powstał. Zakładał między innymi nadanie tej przestrzeni funkcji rekreacyjnej, a więc utworzenie czyżyńskich błoń. Miałby tam być skatepark, świetlica socjoterapeutyczna, a także obiekty użyteczności publicznej. Zgodnie z planem nie można byłoby tam budować wielko powierzchniowych obiektów handlowych ( powyżej 2 tys. m kw. ).
Niestety intencje właścicieli i radnych rozmijały się. Chodziło oczywiście o pieniądze. Teren pod hipermarket można sprzedać znacznie drożej niż pod alejkę spacerową. 
Efekt jest taki, że obecnie ( 2009r. ) na tym obszarze nic się nie dzieje. Kierowcy naprawiają tu swoje samochody. Parkują duże ciężarówki. Ktoś prowadzi ogrodzony parking. Czasami dzieci i młodzież urządzają tu sobie zabawy i gry w piłkę. Degradacja płyt betonowych jest duża. 

Fragment wschodniej, nie używanej części drogi startowej w kierunku zachodnim i ulicy Stella-Sawickiego. Dobrze widoczna linii wysokiego napięcia z czerwonymi balonikami ostrzegawczymi dla pilotów. 2009r.

Renesans lotniska. 2003r.
Od 2003r. z lotniska Czyżyny ponownie startują i lądują samoloty. Co prawda tylko okazjonalnie, ale zawsze. Zachodnia część pasa startowego została wyremontowana i uzyskała certyfikat do przyjmowania lekkich samolotów i śmigłowców do 7 500 kg.. Droga startowa uzyskała wymiary 720 m x 60 m. 
Inauguracyjne lądowanie po długiej przerwie miało miejsce w 2003r. podczas obchodów 40-lecia Muzeum. W Czyżynach wylądował samolotem PZL Wilga Wojciech Ochocki, pilot z Aeroklubu Krakowskiego, a za nim na ziemi siadły dwa samoloty zespołu akrobacyjnego „Grupa Żelazny”. 
Trzeba przyznać, że DS. leżąca na terenie MLP nadaje się doskonale na przyjmowanie niedużych samolotów i śmigłowców. Czyżyny są umieszczone w rejestrze AIP, wskazującym miejsce do lądowania. Czyżyny nie mogą występować w rejestrze lotnisk, gdyż nie ma na nim żadnych urządzeń do obsługi samolotów i śmigłowców. Traktowane jest jak „inne” miejsca do startu i lądowania. Oprócz tego jest dojść dużo miejsca na stoiska dla tych samolotów. Co prawda oferta skierowana jest do biznesmenów, ale zawsze wiąże się to z pozostawieniem pieniędzy w Krakowie. Utrzymanie lądowiska w sercu miasta wydaje się zasadne. Nie ma co marzyć o ruchu pasażerskim, tym bardziej, że od strony wschodniej istniejącej DS. w odległości około 150 metrów przed progiem przebiega linia wysokiego napięcia. A najważniejsze, że lądowisko nie dysponuje żadnymi urządzeniami wspomagającymi pilota podczas lądowania. Za bezpieczeństwo operacji odpowiada Muzeum, które dysponuje odpowiednimi instrukcjami i procedurami.
Piloci ( biznesmeni ) korzystający z lotniska w Czyżynach postępują w następujący sposób. Przed wylotem uzyskują zgodę dyrekcji muzeum i zgłaszają lot do wieży lotniska w Balicach, która to zarządza tym obszarem powietrznym. Otrzymują wówczas odpowiednie instrukcje. Szczególnie chodzi o to, aby nie przeszkadzać samolotom pasażerskim budującym manewr do lądowania na lotnisku w Balicach. O zabezpieczenie pasa dbają pracownicy Muzeum. Nieliczni piloci korzystający z Czyżyn bardzo sobie chwalą taką możliwość. Twierdzą, że w Balicach są długie procedury, a przez to traci się dużo czasu. Do tego trzeba doliczyć czas dojazdu do centrum Krakowa. Lotnisko w Pobiedniku jest także daleko od centrum. Zwykle czeka na pilotów-biznesmenów taksówka i szybko znajdują się w miejscu docelowym. Niektórzy twierdzą, że załatwienie spraw w Krakowie w ten sposób nie zajmuje nawet jednej godziny. 
Trzeba dodać, że piloci korzystają z DS. w Czyżynach na własną odpowiedzialność. Na razie za korzystanie z DS. nie są pobierane opłaty, a to w celu zachęty kolejnych pilotów. Jeśli liczba operacji będzie systematycznie rosła, to należy pomyśleć o rozwinięciu infrastruktury dla obsługi małych samolotów, np. tankowanie, uzyskiwanie informacji pogodowych i inne. 

Samoloty na DS. w Czyżynach. 2008r.

Małopolski Piknik Lotniczy od 2004r.
Renesans DS. w Czyżynach umożliwił organizowanie co roku, w każdy ostatni weekend ( sobotę-niedzielę ) czerwca Małopolskiego Pikniku Lotniczego. Począwszy od 2004r., a w 2009r. odbył się już VI Małopolski Piknik Lotniczy. Impreza gromadzi tysiące Krakowian i jest jedyną taką imprezą na świecie. W centrum miasta można zobaczyć w powietrzu samoloty z początku historii lotnictwa jak i maszyny odrzutowe aktualnie użytkowane w Wojsku Polski. Tutaj małe wyjaśnienie. Samoloty z napędem turboodrzutowym startują z lotniska w Balicach, a np. An-2 z lotniska w Pobiedniku. Z DS. w Czyżynach korzystają zawsze samoloty akrobacyjne, turystyczne, sanitarne, repliki samolotów historycznych, śmigłowce i wielkie modele latające ( 2 metry rozpiętości skrzydeł ). Jednak największym samolotem startującym i lądującym w Czyżynach jest PZL M-28. Przez dwa dni z lotniska w Czyżynach wykonuje się ponad 380 operacji lotniczych. 
Gwoździem programu są „Biało Czerwone Iskry”, „Grupa Żelazny”. Są goście z kraju i zza granicy. Co roku jest jakaś nowość. 
Imprezy te są doskonałym wypoczynkiem, faktycznym piknikiem. Ludzie przybywają całymi rodzinami. 

Węgierski Li-2 nad lotniskiem Czyżyny. IV Piknik Lotniczy. 2007r.

Od 2007r. na imprezie zagościły inscenizacje różnych bitew stoczonych przez różne Polskie oddziały z wrogiem. Możemy zobaczyć oryginalny sprzęt ( motocykle, samochody, wozy bojowe ) i dbałość o szczegóły uzbrojenia i umundurowania. Patronat nad ta częścią imprezy obejmuje pan Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Prawy Polak. 

Inscenizacja bitwy podczas IV Pikniku Lotniczego. 2007r.

Policja w Czyżynach. 2005r.
Od 2005r. na lotnisku w Czyżynach swoja bazę ma oddział lotniczy Policji, użytkujący śmigłowce typu Kania. Dla prawidłowego funkcjonowania tego pododdziału wybudowano dwa niewielkie hangary. W nich wykonuje się przeglądy, drobne naprawy i garażuje się je. 

Hangary wykorzystywane przez śmigłowce Policyjne. Z tyłu budowa nowego obiektu. 2009r.

Najstarsza część lotniska. 2008r.
Najstarszą część lotniska Czyżyny zajmuje około 15 hektarów. Znajdują się tu; Trójkątny, trawiasty obszar pola wzlotów. Oryginalny, unikatowy, stalowo-drewniany hangar z 1915 r ( jeden z trzech zachowanych w Europie ). Budynek kancelarii lotniska z 1916 r.. Budynek oficerski autorstwa austriackiego projektanta. Polski budynek dla oficerów II Pułku Lotniczego z 1925 r.. Fragment futurystycznego ogrodu dla lotników. Fragment koszar ułańskich z 1892r. I Galicyjskiego Pułku Ułanów. Część tego terenu zajmowała Jednostka Wojskowa przy ulicy Ułanów. Jednostka ta zgodnie z planem restrukturyzacji Polskiej Armii przestanie istnieć. Cała nieruchomość przeszła pod AMW ( Agencji Mienia Wojskowego ) i zgodnie z panującą tendencją została wystawiona na sprzedaż. A co do tego ma Muzeum Lotnictwa Polskiego? 
Obszar ten w 2006r. został wpisany do rejestru zabytków. Tu drobna uwaga – pozostałe obiekty MLP już były wpisane do rejestru zabytków. Oznacza to, że wszelkie plany związanie z jego zagospodarowaniem będą musiały zyskać najpierw akceptację konserwatora. Wpis taki ochroni unikalny rezerwat krajobrazu lotniczego z okresu I wojny światowej przed developerami i chaotyczną zabudową. Najlepszym rozwiązaniem byłoby w przyszłości wcielenie tego terenu do Lotniczego Parku Kulturowego. Razem z zabytkowymi obiektami i eksponatami Muzeum Lotnictwa Polskiego udałoby się wtedy stworzyć unikalny rezerwat krajobrazu lotniczego z okresu I wojny światowej.
MLP rozpoczęło od starania się o pozyskanie terenu poza ogrodzeniem jednostki wojskowej o powierzchni 3,6 hektara. Teren pomiędzy ulicą Cieślewskiego a drogą kołowania. Są tu m.in. budowle-ruiny i urządzenia strefy portowej lotniska z lat 1925r.-1929r., ruiny czterech hangarów wraz z pozostałościami modernistycznego ogrodu pamięci i pomnika poległych lotników 2. Pułku Lotniczego z 1931r.. Muzeum razem z marszałkiem Województwa Małopolskiego i Miastem od 1998r. starało się o pozyskanie tego terenu z zamiarem włączania w powstający Lotniczy Park Kulturowy. Niestety ( 2008r. ) MON w osobie Bogdana Klicha nie poparło tej inicjatywy i wyżej wymieniony teren wystawiło na przetarg. Rząd po przywództwem PO ( platformy obywatelskiej ) woli tylko biznes. „- Jestem zbulwersowany tym, że historia takiego miasta jak Kraków przegrywa z dzikim kapitalizmem” - oburzał się Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego. Za poprzedniego ministra obrony narodowej Radosława Sikorskiego, wojsko wyceniło grunt na 7 milionów złotych. Obecny minister podniósł cenę wyjściową do 20 milionów złotych. Teren będzie mu trudno sprzedać, bo obszar wpisany jest do rejestru zabytków, a to utrudnia prowadzenie ewentualnych inwestycji. 


Tylna ściana trzeciego z największych hangarów przy ulicy Cieślewskiego zbudowanego w 1929r. W oddali widać dźwigi budujące nowy obiekt MLP. Nr 1 na planie. 2009r.

Nowy budynek. 2009r..
Decyzje o rozwoju Muzeum Lotnictwa Polskiego i Lotniczego Parku Kulturowego podjęto z początkiem 1990r.. Od 2004r. w pomysł silnie zaangażowali się radni dzielnicy i miasta. W 2005r. rozstrzygnięto konkurs na nowe obiekty i zagospodarowanie całego terenu. Trzeba przyznać, ze decyzja jaka podjęli ( 2006r. ) radni dzielnicy XIV w Krakowie przy poparci władz Miasta i Województwa była niezwykle odważna, ale przede wszystkim dająca możliwość stworzenia żywego muzeum krajobrazowego nie mającego odpowiednika w całym świecie. Przyjęto plan budowy nowego, nowoczesnego obiektu i renowację historycznych budynków. Plany przekują się w rzeczywistość, bo ludzie z Muzeum Lotnictwa Polskiego już wielokrotnie udowadniali, że mimo trudności tworzą piękne rzeczy. 
W historycznej części muzeum ( m.in. zabytkowy hangar, spadochronownia, dawna kancelaria, budowle schronowe ) zmiany polegać będą na adaptacji poszczególnych budynków a także korekcie istniejącego układu drogowego, układu zieleni. Plan zakłada także wprowadzenie elementu małej architektury parkowej, nasadzeń zieleni wysokiej i niskiej.
W pobliżu dwóch zabytkowych hangarów powstaje nowy trzykondygnacyjny budynek o powierzchni 4 000 metrów kwadratowych. Z lotu ptaka przypomina on śmigło. Każde jego skrzydło pełni inną funkcję. Do ekspozycji obiektów muzealnych przeznaczone są dwa z nich. W trzeciej części zlokalizowane są; m.in. biblioteka, biura, sala kinowa i konferencyjna. Inwestycja kosztowała 45,6 milionów złotych i była finansowana przez Samorząd Województwa Małopolskiego i podobno ze środków unijnych. W lutym 2008r. swoje wsparcie dla inicjatywy w kwocie 60 tysięcy dolarów zapowiedział jankeski koncern Boeing. 
W dniu 19.05.2008r. metropolita krakowski ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz poświęcił miejsce pod nowy budynek i wmurowano akt elekcyjny. Podczas tej uroczystości obecny był także marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara i senator Rzeczypospolitej Janusz Sepioł. 

Nowy obiekt MLP. 2009r.

Opracował Karol Placha Hetman