Kraków 08.12.2010r.
311c Rozdział 2003.06.04.
Margański EM-10 Bielik 
Polska

Samolot szkolny-treningowy.
Historia

EM-10 Bielik w locie. 2003r.

EM-10 Bielik to szkolno-treningowy samolot z napędem turboodrzutowym. Jest to niezwykły samolot z uwagi na bardzo nowoczesną konstrukcję, która z powodzeniem mogła konkurować z wiodącymi samolotami tej klasy budowanymi na świecie. Jest to także niezwykły samolot z uwagi na to, iż został opracowany i zbudowany w niewielkim, ale niezwykle prężnym zakładzie lotniczym Margański & Mysłowski Sp. z o.o. w Bielsku Białej. ( Od kilku lat przebojem firmy jest samolot Orka. ).
Zanim przejdę do opisu historii konstrukcji samolotu EM-10 Bielik i dalszych subiektywnych komentarzy, napiszę parę słów na temat Pana Edwarda Margańskiego, twórcy tego fantastycznego samolotu.

Pan Edward Margański.
Pan Edward Margański urodził się w dniu 17.09.1943r. w Kolbuszowej. Z wykształcenia magister inżynier. Absolwent Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.
Polski konstruktor lotniczy i wynalazca. Pilot. Podczas studiów w 1962r. reaktywował Studencką Sekcję Lotniczą pod nazwą Koła Naukowego Lotników. Został również prezesem Koła. Po studiach asystent w Zakładzie Aerodynamiki Instytutu Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej Politechniki Warszawskiej. W latach 1970r.-1977r. pracownik PZL Mielec, później przedstawiciel PZL Mielec przy Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Od 1978r. dyrektor Zakładów Szybowcowych w Bielsku Białej. W 1986r. założył własna firmę lotniczą pod nazwą Zakład Remontów i Produkcji Sprzętu Lotniczego w Bielsku Białej. Było to pierwsze po II wojnie światowej prywatne przedsiębiorstwo lotnicze. Początkowo wykonywano tu przeglądy i naprawy szybowców o konstrukcji drewnianej. W miarę rosnących doświadczeń oraz zdolności produkcyjnych, działalność rozszerzono na przeglądy i naprawy motoszybowców oraz szybowców kompozytowych. W przypadku tych ostatnich, firma zdobyła doświadczenia w dokonywaniu bardzo skomplikowanych napraw powypadkowych. Łącznie przeprowadzono z powodzeniem ponad 200 napraw tego typu. Interesującą sferą działalności firmy była współpraca z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, w zakresie rekonstrukcji czterech old timerów ( Polikarpow PO-2, RWD-13). Podobne zadanie, tj. rekonstrukcję szybowca „Grunau-Baby”, przeprowadzono na zamówienie klienta ze Szwecji.
Kontrakt ze SWIFT Ltd. pozwolił na rozpoczęcie w 1990r. jednego z pierwszych zadań projektowych podjętego przez firmę przy bardzo rygorystycznych ograniczeniach odnośnie terminu realizacji i kosztów przedsięwzięcia. W ciągu siedmiu miesięcy ukończono projekt nowoczesnego szybowca akrobacyjnego „SWIFT” i dokonano oblotu prototypu, a po czternastu miesiącach docelowy model był gotów do użycia w zawodach. Po dwudziestu sześciu miesiącach wyprodukowano następne trzy egzemplarze serii informacyjnej i uzyskano Świadectwo Typu. Sukcesy tego modelu pozwoliły na pozyskanie następnego zamówienia (od firmy MDM Ltd.) na projekt akrobacyjnego szybowca dwumiejscowego. Podobnie jak w przypadku szybowca „Swift”, również tutaj tempo prac było imponujące. W ciągu ośmiu miesięcy powstał pierwszy w świecie dwumiejscowy szybowiec akrobacyjny MDM-1”Fox”, a w miesiąc później, po przeprowadzonym pomyślnie programie prób w locie oraz krótkim treningu zawodniczym ( Jerzy Makula zdobył na nim tytuł mistrzowski na V Mistrzostwach Świata w Akrobacji Szybowcowej ) dokończono wymagany przepisami program prób dla tego modelu i 27.07.1994r. wystawione zostało Świadectwo Typu . Szybowce „SWIFT” i „FOX” ( wyprodukowane w ilości po ok. 35 sztuk każdy ) zyskały rolę monotypu na każdych poważnych zawodach w akrobacji szybowcowej. W efekcie prac rozwojowych na bazie FOX’a został zbudowany motoszybowiec „Małgosia”. Po przeprowadzonych próbach motoszybowiec został zarejestrowany w kategorii „Experimental” i wylatał do końca 1999r. ponad sto godzin w lotach dyspozycyjnych i promocyjnych.
Firma uczestniczyła także w produkcji kompozytowych elementów karoserii samochodowych i produkcji śmigieł elektrowni wiatrowych. Firma współpracowała także z prywatnym przedsiębiorcą przy budowie prototypu jachtu morskiego.
Firma znana jest także z opracowania i produkcji dwóch niezwykłych samolotów; sportowo-dyspozycyjnego EM-11 Orka ( 2002r. ) oraz bohatera tego opracowania EM-10 Bielik ( 1998r.-1999r. ).
W 2005r. firma zmieniła nazwę na - Margański & Mysłowski Zakłady Lotnicze Sp. z o.o.. 
ZAKLADY LOTNICZE MARGANSKI & MYSLOWSKI Sp. z o. o.
43-382 BIELSKO-BIALA
ul. Strażacka 60
tel/fax (33) 8150110
POLAND

EM-10 Bielik i jego konstruktor. Najbardziej znane zdjęcie EM-10 Bielik.

Historia EM-10 Bielik.
Nie muszę tłumaczyć, co oznacza skrót EM-10. Ale gdyby ktoś zapomniał, to przypomnę, iż Polską tradycją jest nadawanie symbolu konstrukcji lotniczej od pierwszej litery imienia i nazwiska konstruktora. Tak też jest w tym przypadku. 
Połowa 90-tych lat XX wieku w Rzeczypospolitej w temacie lotniczym była niezwykle burzliwa. Przyczyn tego stanu było wiele, ale głównie były to przyczyny polityczne. Mocno zakorzenione wpływy kremlowskie, w tle ze szpiegami, pełniącymi wysokie funkcje w administracji Rzeczypospolitej. Samolot TS-11 Iskra, doskonała Polska konstrukcja, okres świetności miał już za sobą. Z niezwykłymi oporami do służby wprowadzano PZL I-22 Iryda, choć samolot precyzją ataku niekierowanymi pociskami na cele naziemne przy pomocy systemu GPS, przewyższał kierowane pociski stosowane na Su-22. Lecz wiele sił nieprzychylnych suwerennej Rzeczypospolitej skutecznie blokowało rozwój tego samolotu. W dniu 24.01.1996r. doszło do katastrofy, która stała się atutem w rękawie jego przeciwników. Epitafium dla samolotu napisano w 2008r., kiedy zbudowane już samoloty poszły na złom, a nieliczne trafiły do placówek muzealnych.
Spora grupa prominentów dążyła do zakupu samolotów szkolno-bojowych z wolnego świata. Lecz funkcjonowało wówczas w MON hasło – „Nie rozpraszać skromnych środków.”. Wszak byliśmy u progu zakupu nowych WSB. Dlatego też pojawiło się kilka krajowych konstrukcji, np.; Skorpion. Lecz z uwagi na skromne środki i kiepskie zainteresowanie MON programy te umierały.

Założenia konstrukcji EM-10 Bielik.
W takich to warunkach Pan Edward Margański postanowił udowodnić, że niewielka firma jest w stanie zbudować samolot szkolno-treningowy. Polski, tani, z czasem zaopatrzony w zachodnią awionikę, z perspektywą eksportu do krajów nam przyjaznych. Godny następca TS-11 Iskra. Tani w produkcji i eksploatacji. Wykonany technologiami skutecznie opanowanymi w Polsce. Samolot do podstawowego i zaawansowanego treningu pilotów wojskowych. O osiągach i własnościach pilotażowych bliskich samolotom bojowym. W podstawowej wersji przeznaczony do nauki pilotażu, akrobacji i nawigacji oraz lotów na małych wysokościach. Samolot przystosowany do instalacji systemów symulacji zastosowań bojowych, które umożliwiają;
• Symulacje użycia uzbrojenia,
• Symulacje obserwacji i celowania ( technika radiolokacyjna i termowizyjna ) obejmującą obiekty rzeczywiste oraz wirtualne, generowane przez komputer,
• Bieżącą ocenę techniki celowania i zużycia uzbrojenia,
• Symulacje urządzeń obrony przeciwlotniczej przeciwnika.
Do prac nad samolotem przystąpiono w 1998r. ( 1999r. ). 

Konstrukcja samolotu została oparta na kompozycie. Głównie kompozyt węglowo-epoksydowy. Tylna cześć kadłuba mieszcząca zespół napędowy wykonana ze stopów lekkich, wzmocnionych elementami wykonanymi z tytanu.

Układ aerodynamiczny zaprojektowano do lotów z dużymi prędkościami przy niewielkim wydatku energii. Sprzyjała temu niewielka masa konstrukcji i konstrukcja skrzydeł oraz usterzenia. Jednocześnie samolot miał nie tracić sterowności na dużych kątach natarcia. Nawet ponad 40 stopni. Dzięki takiej aerodynamice samolot może wybaczyć dużo błędów pilotażowych. Skrzydła z nadkrytycznym profilem wyposażono w przednie i tylne klapy. Pozwala to na uzyskiwanie odpowiedniej siły nośnej i oporu w zależności od warunków lotu. Usterzenie pionowe, zdwojone, poziome płytowe. Oprócz wyraźnych korzyści aerodynamicznych, odzwierciedlał budowę nowoczesnych myśliwców IV generacji ( FA-18, F-15, MiG-29, Su-27 ).
Kabina pilotów z założenia dwumiejscowa w układzie tandem. Hermetyzowana, wentylowana i klimatyzowana. Tylny fotel z niewielkim przewyższeniem. Fotele wyrzucane klasy 0-0.
Do napędu przewidziano turboodrzutowy silnik o ciągu około 1 x 1 300 KG – 1 800 KG. Docelowo planowano wprowadzić prosty system wektorowania ciągu.
Początkowo projekt otrzymał robocze oznaczenie Iskra II.
Od początku projektu EM-10 Bielik datuje się współpraca z panem Włodzimierzem Mysłowskim i jego firmą „Marbet”. Wyrazem coraz większego pogłębiania się tej współpracy staje się przekształcenie firmy w spółkę komandytową „E. Margański i Wspólnicy”, które dokonało się w 2001r.. W 2005r. firma zmienia status prawny na spółkę imienną „Margański & Mysłowski” Sp. z o.o., z większościowym udziałem firmy „Marbet”. 
Mimo dużych trudności wykonano pierwszy prototyp, który możemy określić jako makieta. Stał się on studium do budowy prototypu. Obecnie samolot ten jest eksponatem w MLP. Udało się także wykonać pierwszy latający prototyp. W jego konstrukcji dokonano kilku zmian. Inaczej opracowano podkadłubowy chwyt powietrza. Nie jest owalny tylko dwuwymiarowy, prostokątny. W kabinie umieszczono tylko jeden fotel wyrzucany. W miejscu drugiego fotela umieszczono aparaturę rejestrującą parametry lotu. Samolot otrzymał rejestrację SP-YEM. Pierwszy lot wykonano w dniu 4.06.2003r..

EM-10 Bielik przed lotem. 2003r.






Samolot w powietrzu zachowywał się poprawnie, a mankamenty wieku dziecięcego były do usunięcia. Teraz cała przyszłość samolotu spoczęła w MON. Pan Edward Margański udowodnił, że możliwe jest zbudowanie w Polsce samolotu szkolno-treningowego, prywatnym sumptem. 
Podczas prac nad EM-10 Bielik został opracował niezwykle nowatorski, uznawany wręcz za przełomowy, system sterowania lotem zwany "Skrzydełkiem", obecnie opatentowany i testowany na modelach.
Niestety MON mimo skromnych funduszy woli nadal marzenia o zachodnich nowoczesnych, ale drogich samolotach, niż kupić Polski, kilkakrotnie tańszy w zakupie i eksploatacji. EM-10 Bielik nie był pierwszym, który skutecznie został uziemiony. Muszę wymienić; I-22 Iryda, Pirania, Skorpion. Zanim MON skreślił EM-10 Bielik, samolot trochę polatał i udowodnił prawidłowe założenia projektu.

EM-10 Bielik w MLP.
W 2005r. w Muzeum Lotnictwa Polskiego pojawił się samolot EM-10 Bielik. 

EM-10 Bielik w MLP. 25.06.2005r.

Opracował Karol Placha Hetman