Air Show Poznań Ławica 1991r.

Air Show I 1991r.


Odznaka, a jednocześnie logo Air Show 91. 
Na wieńcu napis – International Air Show. Poznań 23-25.08.91.

Imprezy Lotnicze Air Show w Polsce mają tak długą tradycję, jak długo istnieje Polskie Lotnictwo Wojskowe, czyli od 1918r.. Wówczas nosiły one inną nazwy i bardziej skupiano się na współzawodnictwie. Jest to temat na osobne opracowanie. 
Po II wojnie światowej także urządzano pokazy lotnicze. Lecz zamknięcie się na wolny świat, powodowało, że imprezy te miały wyjątkowo państwowy charakter z akcentami sowieckimi. Imprezy te władza wykorzystywała dla pokazania wyższości socjalizmu nad kapitalizmem. 
Po przemianach społeczno-gospodarczych ( 1989r. ) powrócono do idei międzynarodowych imprez lotniczych na terenie Rzeczypospolitej. Dlatego sięgnięto po nazwę Air Show, co w wolnym tłumaczeniu oznacza – powietrzny pokaz, widowisko, impreza. Obecnie ( 2000r. ) wyrażenie Air Show nie tłumaczy się, bo każdy wie o co chodzi.
90-te lata XX wieku w Rzeczypospolitej były trudne. Komuniści nadal stanowili silną reprezentację ( brak lustracji i dekomunizacji ), a prawica nie zdążyła się wykształcić. W dodatku powstała silna reprezentacja prawicy ( masoneria ), która zwalczała wartości narodowo-katolickie. Wartości dzięki którym Rzeczypospolita wciąż podnosiła się z upadków. 
W tej dekadzie, 90-tych lat, ukształtowały się i okrzepły Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej. Jednak stworzono dwie złe tendencje. Stałe, drastyczne zmniejszanie nakładów finansowych na Polskie Wojsko, a przede wszystkim likwidacja, a w najlepszym przypadku sprzedaż Polskiego Przemysłu Obronnego. Źle odbiło się to na Polskim Lotnictwie, a przede wszystkim w Wojskach Rakietowych. 
Lecz dzięki ostatniej dekadzie XX wieku, w 1999r., weszliśmy do struktur NATO. Okaże się w przyszłości, czy to spożytkujemy. W 1993r. z ogromną radością, pożegnaliśmy ostatnich sowieckich żołnierzy opuszczających Rzeczypospolitą. Szkoda, że nie pożegnaliśmy pracowników KGB i GRU.
90-te lata XX wieku to serpentyny naszej historii. Nie jest tak, jak sobie to wymarzyli Polscy Robotnicy i Rolnicy. I do dostatniego bytu, dla narodu, jest bardzo daleko. 
Podobnie było z pokazami określanymi jako Air Show. Nie udało się wypracować jednej i systematycznej formuły. Pewnie przyjdzie na to poczekać. W sumie zorganizowano kilka imprez, które otrzymały dumną nazwę Air Show. Numerować zaczęto te, których głównym organizatorem były Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej Kraju.

1991r. Air Show I Poznań. Lotnisko Ławica. 
Pierwsze pokazy Air Show w Polsce zorganizowano w 1991r. na Lotnisku Ławica w Poznaniu. Impreza odbyła się w dniach 23-25.08.1991r.. Dzień 23 sierpnia, był dniem obchodzonym jako Święto Lotnictwa, na pamiątkę rocznicy pierwszych walk myśliwców z 1 PLM Warszawa na przyczółku warecko-magnuszewskim, w 1944r.. Jednak dla publiczności dniem pokazów była niedziela, 25.08.1991r.
W imprezie udział wzięli oprócz Wojsk Lotniczych Polski; lotnictwo USA, Francji i rosji ( wówczas Wspólnota Niepodległych Państw ). 
Po raz pierwszy społeczeństwo mogło zobaczyć na żywo myśliwce z zachodu; Mirage 2000, F-16, F-15, Tornado oraz sowiecki Su-27. Zobaczyliśmy także PZL I-22 Iryda, Polskie MiG-29, Polskie Mi-24.

Pokazy powietrzne gości.
Mirage 2000
Francuzi na pokazy w Polsce przebazowali się na Lotnisko Krzesiny. Tam założyli swoją tymczasową bazę. Dywizjon samolotów Mirage 2000 na co dzień bazował w Dijon w Francji. Nad lotniskiem Ławica zademonstrowali się w pokazie solo ( jedna maszyna Mirage 2000 ) oraz czwórką. Pokaz czwórki wywarł na widzach duże wrażenie. Zespół prowadził major Dominik Żirar ( pisownia fonetyczna ). Piloci kilkakrotnie zmieniali szyk, prezentując duże zgranie. Podczas tego pokazu coraz bardziej zagęszczały się chmury i samoloty zaczynały w nie wchodzić. W trakcie pokazu samoloty rozdzielały się i łączyły ponownie. Para samolotów wykonała przelot w którym odległość między maszynami wynosiła około 1 m. Prezentacja trwała około 15 minut.
Pokaz solisty rozpoczął się od startu z Lotniska Ławica. Inaczej niż podczas innych prezentacji. Dzięki temu zaprezentowano krótki start maszyny. Za sterami siedział kapitan Lorraine Fourniere. Pilot w locie zademonstrował wiele trudnych figur. Między innymi wolny lot na kącie natarcia ponad 30 stopni. Lądowanie także nastąpiło na Lotnisku Ławica. Pokaz trwał około 15 minut.

Mirage 2000 Ławica 1991r.


Mirage 2000 Ławica 1991r.

F-15 C
Po samolotach Mirage 2000 w powietrzu zademonstrowano F-15 C z USAF stacjonującego w Bazie USA z Bitburga w niemczech. Maszyna była typowym samolotem bojowym bez uzbrojenia. Samolot pilotował major Robert Turner ( 38 lat, brał udział w wojnie w Iraku ). Wśród zademonstrowanych figur zobaczyliśmy; pętle, zwroty bojowe, beczki szybkie i akcentowane, wolny przelot nad DS. z wysuniętym podwoziem, wolny przelot na żyletkę, świece, beczki pionowe. Szczególne wrażenie robiły dynamiczne wznoszenia ( świece ). Samolot pędził w górę niemal niknąc z pola widzenia, nie zdradzając żadnego spadku prędkości. Pokaz trwał około 15 minut. 


F-15 C Ławica 1991r.

F-16 C
Po dynamicznym pokazie F-15 zaprezentował się F-16 C także z USAF z bazy na terenie niemiec ze Spangdahlem. Ten pokaz był mniej dynamiczny, a to dlatego, że pilot prezentował poziom ready combat ( gotowy do walki ), a nie demo team ( zespół pokazowy ).

Tornado
Lotnictwo UK zademonstrowało uderzeniowy samolot Tornado GR Mk.1. Samolot pod skrzydłami przenosił dodatkowe zbiorniki paliwa ( 2 sztuki ) oraz szkolne k.p.r. ( 2 sztuki ). Lotnicy major Greg Monagham ( pilot ) i major Andy Tucker ( operator uzbrojenia ) zademonstrowali; zmianę geometrii skrzydeł, użycie dopalaczy, low pass ( niski przelot nad DS. ). Pokaz trwał około 12 minut.


Tornado Ławica 1991r.

Su-27
Ostatnim solowym pokazem zagranicznych samolotów myśliwskich był Su-27. Samolot był klasycznym bojowym samolotem bez uzbrojenia. Maszyna miała klasyczny błękitno-biały kamuflaż. Pilotem był pułkownik Wadimir Wawrionow ( Bażenow ). Pokaz sowieckiego myśliwca Su-27 pilot rozpoczął od manewru touh and go ( samolot przyleciał z innego lotniska, prawdopodobnie z Chojny. ). Manewr ten znany jest także pod nazwą konwojer. Pilot powtórzył ten manewr drugi raz, na koniec pokazu. Pilot pokazał; pętle, zwroty bojowe, beczki akcentowane, spirale, świece. Lot wykonywał z użyciem dopalaczy i bez ich użycia. Pilot nie zademonstrował tak sławnych wówczas figur określonych jako; dzwon i kobra Pugaczowa. Pokaz trwał około 7 minut. Samolot pochodził z sowieckiej bazy na terenie Rzeczypospolitej. Chojna lub Klucze. Pamiętajmy, iż sowieci stacjonowali w Polsce do 1993r.


Su-27 Ławica 1991r.

Pokaz Polskich maszyn.
Mi-24
To od śmigłowców Mi-24 rozpoczął się pokaz wojskowych maszyn. Najpierw czterech, a następnie solisty na Mi-24. 
Duże wrażenie wywarł na widzach pokaz w powietrzu czterech Mi-24. To nie był przelot lecz prawdziwy powietrzny taniec, prawie 12 tonowych kolosów, które mogą latać z prędkością 330 km/h, a ich wirnik główny ma ponad 17 m średnicy. Śmigłowce pochodziły z 56 Kujawskiego Pułku Śmigłowców Bojowych.

PZL TS-11 Iskra
Zespół należał wówczas do jednostki stacjonującej na Lotnisku Radom-Sadków. Samoloty otrzymały atrakcyjne biało-czerwone malowanie, podnoszące wartość pokazu. Były to pierwsze w Polsce samoloty wojskowe specjalnie malowane do pokazów powietrznych. Malowanie wykonane wg projektu ppłk. pil. Ireneusza Fibingera. Maszyny jeszcze nie miały zamontowanych wytwornic dymów. Bez wątpienia zespół, który później nazwano Biało-Czerwone Iskry, zademonstrował światowy poziom akrobacji lotniczej. Ciasne szyki, niskie przeloty, doskonałe zgranie, to cechy budzące podziw i uznane. Tuż po rozejściu czwórki nad lotniskiem pojawiła się koleina Iskra, demonstrująca solowy pokaz. Pilotem był porucznik Stefan Rutkowski. Pilot zademonstrował, między innymi, bardzo trudną figurę; pełny wiraż z przechyłem 90 stopni, w którym spód samolotu jest skierowany do środka okręgu. Jednym słowem podczas tej figury pilot wisi na pasach. Pod koniec ponad 25 minutowego pokazu samoloty TS-11 prezentowały się już w szyku aż 6 maszyn. Pokaz zakończył się efektownym rozejściem. 
Skład zespołu; Prowadzący – mjr Tomasz Radoliński, prawy prowadzony – ppłk. Ryszard Nowak, lewy prowadzony – por. Dariusz Kleczaj, zamykający – por. Grzegorz Leleniewski, prawy prowadzony – kpt. Arkadiusz Leśniewski, lewy prowadzony – ppłk. Zbigniew Blechacz ( dowódca zespołu ), pilotaż indywidualny – por. Stefan Rutkowski 


TS-11 Iskra Biało-Czerwone Iskry. Ławica 1991r.

PZL-130
Po występie TS-11 na prototypie szkolnego samolotu PZL-130 Orlik wiązankę wykonał Jerzy Wojnar.

PZL I-22 Iryda
Bez wątpienia Polskim rodzynkiem pokazów był szkolno-bojowy samolot PZL I-22 Iryda. Którego produkcja trwała w tym czasie w PZL Mielec. Samolot był wielką nadzieją Polskiego przemysłu i w tym czasie wydawało się, iż na 100 procent zastąpi TS-11 Iskra. Jednak do 2000r. nie powstała odmiana satysfakcjonująca wpływowych polityków i wojskowych. Podczas pokazu pilot Zbigniew Nowakowski dynamicznie wykonywał kolejne manewry, demonstrując bardzo dobre własności lotne tej Polskiej konstrukcji. Oby nie ostatniej. A należy pamiętać, że był on napędzany słabszymi silnikami. Silniki K-15 przechodziły wówczas testy. Podczas pokazu dało się zauważyć, iż samolot jest stosunkowo cichy, co na przyszłym polu walki mogło być zaletą. Pokaz trwał około 10 minut.


PZL I-22 Iryda Ławica 1991r.

MiG-23 ( 4 maszyny )
Drugi blok wojskowy, maszyn typowo bojowych rozpoczęły myśliwce MiG-23 MF. 
W powietrzu zademonstrowały się 4 maszyny typu MiG-23 MF z 28 PLM ze Słupska. Wówczas 28 PLM był jedynym użytkownikiem myśliwców MiG-23. Pilotami byli; prowadzący major Andrzej Jakubowicz, lewy kapitan Tadeusz Zawadzik, prawy major Antoni Czerwiec, zamykający major Tadeusz Gadulski. Samoloty do pokazu wystartowały z Lotniska Słupsk i tam także powróciły. Piloci prezentowali przelot w układzie romb oraz szpic. Demonstrowali zmienną geometrię skrzydeł. Lot był bez figur wyższego pilotażu. Wykonywali trzy duże kręgi nadlotniskowe. Prędkość około 600 km/h. Odległości między maszynami były typowe dla ówczesnej taktyki wojennej, 10-15 m. 


MiG-23 MF Ławica 1991r. Kiepskie zdjęcie, ale historyczne.

Su-22 ( czwórka i solista )
W powietrzu zademonstrowały się 4 uderzeniowe Su-22 z 7 PLM-B z Lotniska Powidz. Samoloty nad lotnisko nadleciały w Polskim układzie czterech palców, bardziej znanym pod nazwą angielską four fingers. 
Tuż za czwórką nadleciał jeszcze jeden Su-22 ( lub Su-20 ). Samolot zademonstrował odpalanie ładunków oświetlających wspomagających nocne rozpoznanie.

MiG-29 ( 3 maszyny oraz solista ) 
W powietrzu zademonstrował się klucz samolotów MiG-29 z 1 PLM Warszawa z Mińska Mazowieckiego. Wówczas 1 PLM był jedynym użytkownikiem samolotów MiG-29. Samoloty do pokazu startowały z Lotniska Krzesiny i tam powróciły. Prowadzącym był major Marian Zięba, lewym kapitan Jacek Wojtaszczyk, prawy kapitan Waldemar Łukowicz. Pokaz może nie był bardzo dynamiczny, ale trzeba pamiętać, że samoloty te były dopiero drugi rok na uzbrojeniu Polskiego Lotnictwa. Zespołowo wykonywano kręgi z przechyłem 60 stopni i pętle oraz efektowne rozpuszczanie na wznoszeniu. 
Duże zainteresowanie wywołał indywidualny pokaz MiG-29 nb 115, z którego sterami siedział kapitan Henryk Chołuj. Start samolotu nastąpił z Ławicy na oczach widzów. Tuż po krótkim starcie maszyna poszła świecą w górę, a następnie zanurkowała wykonując przy tym beczki. Potem były ciasne wiraże. Pilot kilkakrotnie zademonstrował zwroty bojowe, podstawowe manewry walki powietrznej. Cały pokaz był bardzo dynamiczny, a wykonywane zwroty bardzo ciasne. Po około 10 minutach maszyna wylądowała przed publicznością demonstrując pokaz dobiegu ze spadochronem. 


3 MiG-29 Ławica 1991r.

An-28
W powietrzu zademonstrował się An-28 w barwach i znakach cywilnych. 

Dromader.
Dwa samoloty rolniczo-pożarnicze typu Dromadery wykonały zrzut wody w barwach biało-czerwonych, na symulowany pożar.
W powietrzu zobaczyliśmy także śmigłowce Kania i W-3 Sokół. Pokazano akrobacje na samolocie Zlin-50 i pilotaz szybowca Jantar. 

Thunderbirds
Kulminacją pokazów miał być występ Thunderbirds. Sławnego w całym świecie zespołu lotniczego Lotnictwa USAF, latającego na myśliwcach F-16. Lecz kiedy zespół przygotowywała się do startu ( pokazu ) nad Ławicę przyszła burza i pokaz nie odbył się.
W tym miejscu parę słów o pogodzie. Pogoda w dniu pokazów była bardzo ładna. Temperatura około 20 stopni Celsjusza. Na niebie były nieliczne cumulusy, a słońce świeciło mocno. Lecz wiał silny wiatr. Z czasem chmur przybywało i zwiększało się zachmurzenie. Gdy doszło do 100 procent, podstawa chmur wynosiła 1 500 metrów, a z czasem zeszła do poniżej 1 000 m. Zaczął padać deszcz. Podczas przygotowań do występu Thunderbirds padało już ulewnie i pokazy zakończono.

Wystawa statyczna
Nie ma co ukrywać. Było na co popatrzeć. Pierwszy raz na własne oczy Polacy mogli zobaczyć samoloty z wolnego świata. I to nie te historyczne, ale te aktualnie użytkowane. W powietrzu czuło się odprężenie i koniec militarnego wyścigu. Jako naród wracaliśmy do struktur wolnego świata. 
Największe wrażenie na widzach wywierały myśliwce. Wśród nich znany już z międzynarodowych pokazów Su-27. Samolot przyleciał z Chojna lub z Kluczy. Była to wersja dwumiejscowa – Su-27 UB nb 66. Niezwykle tłoczno było przy jankeskim wielozadaniowym F-15. Dodatkowym dereszykiem było to, iż samolot ten właśnie brał udział w wojnie w Iraku. Na kadłubie miał namalowany znak zwycięstwa powietrznego. Był także wielozadaniowy F-16 C. Francję reprezentował Mirage 2000, a niemcy uderzeniowy Tornado. Były także maszyny transportowe; C-130 Herkules ( w jego wnętrzu urządzono pokaz filmów ) i C-160.


Su-27 UB nb 66. Ławica 1991r.


F-15 z USAF na Ławicy. 1991r.

Poza tym oczywiście można było zobaczyć jeszcze inny sprzęt będący na wyposażeniu Polskiego Lotnictwa; śmigłowiec typu Mi-2, Kania, Mi-8, Mi-24. Samoloty; MiG-29, MiG-23, TS-11 Iskra, I-22 Iryda, Iskierka, rolniczy Dromader. 


MiG-29 Ławica 1991r.


MiG-23 MF nb 146 Ławica 1991r.


PZL I-22 Iryda SP-PWE w kamuflażu. Ławica 1991r.


PZL I-22 Iryda SP-PWE w kamuflażu. Na stojakach możliwe zespoły napędowe. Ławica 1991r.

Pokazy były dużym sukcesem i odbiły się szerokim echem, szczególnie na zachodzie. Organizacyjnie wszystko zagrało. A to, że loty odbywały się niemal nad centrum dużego miasta, to wymaga docenienia. Zaznaczę, iż żaden z pokazanych w locie samolotów nie miał zamontowanych wytwornic dymów. Szkoda, bo w Polsce nie była to nowość. Samoloty Lim-2 już w 50-tych latach miały montowane wytwornice smug dymnych. 
Widzowie znajdowali się po obu stronach DS. i na obu podejściach. Dziś nikt na to by nie zezwolił. Atmosfera była bardzo dobra. Tak wyglądał pierwszy Polski Air Show.

Opracował Karol Placha Hetamn